Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym.

  liczba postów: 115
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 14:34
[autor]
Jak już raz wspominałem, byłem kiedyś z dziewczyną, którą kochałem do szaleństwa, a która ode mnie odeszła. Od tej pory jestem sam i postanowiłem sobie, że szukać na siłę nie będę, bo głębszego sensu w tym nie widzę (takie moje personalne odczucie, dotyczące w zasadzie tylko mnie). Ale... mam pewnego przyjaciela. Znamy się od lat, traktujemy jak bracia, a on mnie w pełni akceptuje jako faceta. Wszystko ładnie i pięknie. W trudnych chwilach to on mnie wspierał, to on pocieszał mnie po rozstaniu, i to on zawsze przy mnie był. Wczoraj natomiast wyznał mi, że przez cały czas mnie kochał i bolało go to, że związałem się z kimś innym, tyle że trzymał to w sobie, bo cieszył się mimo wszystko moim szczęściem. I teraz jestem trochę zagubiony i nie bardzo wiem, co myśleć, wychodzi na to, że nieświadomie złamałem serce osobie, na której mi w gruncie rzeczy od zawsze bardzo zależało, a że jestem człowiekiem raczej wrażliwym, więc teraz jest mi smutno.
Co ja mam robić?
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.05, 14:35
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 16:21
[autor]
silveira pisze:
Co ja mam robić?
Zawieś kontakty na jakieś 1-2 lata i daj mu się odkochać.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 16:52
[autor]
freja pisze:
silveira pisze:
Co ja mam robić?
Zawieś kontakty na jakieś 1-2 lata i daj mu się odkochać.
Myśmy się nie kontaktowali przez ponad pół roku bo sam się wycofał wtedy, i wiem, że nie chce mnie stracić bo mu zależy na naszej przyjaźni, i mnie również zależy, więc to byłoby trudne.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 17:39
[autor]
To co Ci napisałem w tamtym wątku. Ja np. nie zgadzam się z Freją, szkoda przyjaźni.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 18:14
[autor]
wendigo pisze:
To co Ci napisałem w tamtym wątku. Ja np. nie zgadzam się z Freją, szkoda przyjaźni.
Przyjaźń przetrwa dwa lata bez kontaktów, zadurzenie już raczej nie.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 18:25
[autor]
Nad tym się właśnie zastanawiam, bo nie chcę tracić z nim kontaktu, to jeden z najlepszych przyjaciół, jakich kiedykolwiek miałem. No i też brakowało mi go w tym czasie, gdy się nie kontaktowaliśmy.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 18:28
[autor]
wendigo pisze:
To co Ci napisałem w tamtym wątku.
Musiałbym poszukać teraz :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 22:08
[autor]
silveira pisze:
wendigo pisze:
To co Ci napisałem w tamtym wątku.
Musiałbym poszukać teraz :o
nie musisz szukać, wchodzi się w ostatnie posty i jedzie po kolei od dołu :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 22:08
[autor]
freja pisze:
wendigo pisze:
To co Ci napisałem w tamtym wątku. Ja np. nie zgadzam się z Freją, szkoda przyjaźni.
Przyjaźń przetrwa dwa lata bez kontaktów, zadurzenie już raczej nie.
a, no chyba że tak to widzisz...
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.05, 23:03
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
wendigo pisze:
To co Ci napisałem w tamtym wątku.
Musiałbym poszukać teraz :o
nie musisz szukać, wchodzi się w ostatnie posty i jedzie po kolei od dołu :D
Niemal cały czas w najnowszych siedzę :D tylko że wolno kojarzę dzisiaj :x
Zastanawia mnie to, że minęło tyle czasu... a ja niczego nie zauważyłem... :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.06, 03:24
[autor]
Miłość jest pojęciem względnym.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.06, 05:21
[autor]
michaelaneta pisze:
Miłość jest pojęciem względnym.
No fakt, dla każdego coś innego :o ale co konkretnie masz na myśli?
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.06, 17:32
[autor]
To że miłość to naprawdę pojęcie względne, no i tyle. W każdym właściwie znaczeniu tych słów i w każdym aspekcie. Podobno wywołuje depresje ale ja w to trochę powątpiewam gdyż silna wola wlaściwie może być kowalem własnego losu choć nie zawsze do końca. Zbyt dużo jest tutaj niewiadomych i zagatkowych czynników żeby to subtelnie móc sprecyzować.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.06, 18:09
[autor]
No prawda, wszystko prawda :o tylko teraz to już kompletnie nie wiem co robić :c
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.06, 18:45
[autor]
silveira pisze:
No prawda, wszystko prawda :o tylko teraz to już kompletnie nie wiem co robić :c

Jak to ktoś kiedyś gdzieś powiedzaił '' rób swoje ryzyko jest Twoje '' czyli rób to co Ci intuicja podsuwa lub sumienie pozwala tzn. rób to co uważasz za stosowne a czas pokaże. I albo będzie to dobrze albo nie. W dziesiątkę trafione lub zupełnie chybione. Ot cała filozofia! Pamiętaj jednak nie daj się zwodzić ale nie bądź też ozięmbły, jakoś się napawno poukłada i tak jak mówię czas to pokaże. I jeszcze jedno w razie nie powodzeń i złych decyzji czas leczy rany ale niekiedy wdaje się gangrena - pamiętaj o tym.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.07, 19:34
[autor]
Trochę się tej gangreny obawiam :o co prawda nie czuję już w ogóle tęsknoty za moją byłą, bo pewna osoba otworzyła mi oczy na to, jakim człowiekiem ona była, ale co dalej? :o przez lata żyłem bez miłości, aż nagle się zakochałem i chciałem żeby to było na zawsze, no ale nie wyszło, i teraz trochę się boję, nawet nie do końca świadomie, żeby to się nie powtórzyło :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.08, 04:33
[autor]
A jak to jest zakochać się? :P bo jeszcze nigdy tego nie doświadczyłem :P (w zamian mogę opowiedzieć jak to jest kogoż pożądać XD ).
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.08, 07:02
[autor]
Doszedłem do wniosku, że komfortowiej i lepiej czujesz się w towarzystwie danej osoby i równocześnie widzisz kompatybilność charakterów lub seksualności ;) (albo to i to).

Całe życie wiedziałem li i jedynie gdy ktoś mi się podoba i mógłbym z tą osobą ewentualnie być. Tyle.

Za to Silveira masz dziwną sytuację - trudno gdy przyjaciel, którego nie widzisz w tej roli widzi ciebie w innej D: . Mam nadzieję, że wam się ułoży i da się przyjaźń utrzymać (albo i więcej, jeżeli zechcesz i taką decyzje podejmiesz).

Miałem podobnie w liceum - przyjaciel podkochiwał się we mnie, ale w przeciwieństwie do twojego nic nie wyśpiewał (za to nasi znajomi i rodziny sobie żartowali, ja byłem naiwny z cyklu "meh, meh co wy gadacie, to przyjaźń!). Niestety nasze koleżeństwo się rozpadło naturalnie. Po roku dostałem wiadomość pełną żółci, że go zwodziłem i byłem okropny (bo mu NOWY przyjaciel tak powiedział :D). Nie odpisałem, bo nie warto było.

Tak dla anegdotki, wtedy uchodziłem za cis :>, pan powyżej za hetero (i tak mówił). Lata później na fejsie zmienił orientację. Ah, moja radość była piękna (nie, nie gadałem z nim od tego czasu, nie mój typ ludzia).
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.08, 11:50
[autor]
O żesz, to faktycznie trochę podobna sytuacja :O u mnie było tak, że mnie cały czas idealizowała, a potem kopnęła w d... i wszystkim znajomym rozpowiadała same najgorsze rzeczy o mnie. Tyle że mam na to wywalone, bo to poziom gimbazy jest. Jej były-obecny nie lepszy, wypisywał w internecie całe litanie na mój temat, które co prawda zostały usunięte, ale gdzieś tam zachowałem zapisane strony i kiedyś w sądzie się może przydadzą.
A wiecie co najśmieszniejsze? Jak mnie poznała to była z tym swoim byłym, tak mi płakała że on ją źle traktuje, że chciała się przez niego zabić, a jak już mnie zostawiła, to od razu wróciła do niego z podkulonym ogonem jak jakaś, za przeproszeniem, wierna suka. Kto tak niby robi?
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.08, 11:57
[autor]
wendigo pisze:
A jak to jest zakochać się? :P bo jeszcze nigdy tego nie doświadczyłem :P (w zamian mogę opowiedzieć jak to jest kogoż pożądać XD ).
A ja chętnie posłucham (czy raczej poczytam) :D
Powiem tak, jako że to było pierwsze zakochanie w moim życiu, to było coś zupełnie nowego i nieznanego dla mnie, i mega ekscytującego :3 poczułem w sobie taką jakąś siłę, chciałem się o nią troszczyć i zawsze sprawiać jej radość, i sam byłem jak na dragach, cały czas takie uniesienie :D i nie powiem, to było miłe.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.09, 02:02
[autor]
Ale co się czuje wtedy? :P

No a pożądanie to jest tak jak napisałeś - myślisz: "Ale ładny, ale bym go wy..." XD no i po prostu nie możesz oderwać wzroku i myślisz sobie jak by to było go pocałować, albo dotknąć, jak by to było wsunąć mu ręce we włosy albo pod ubranie :D i jak by wyglądał w trakcie... :D I no po prostu cię tak skręca w środku bo chciałbyś zaciągnąć do łóżka :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.09, 18:11
[autor]
wendigo pisze:
Ale co się czuje wtedy? :P

No a pożądanie to jest tak jak napisałeś - myślisz: "Ale ładny, ale bym go wy..." XD no i po prostu nie możesz oderwać wzroku i myślisz sobie jak by to było go pocałować, albo dotknąć, jak by to było wsunąć mu ręce we włosy albo pod ubranie :D i jak by wyglądał w trakcie... :D I no po prostu cię tak skręca w środku bo chciałbyś zaciągnąć do łóżka :D
:D ale wiesz, jak byłem zakochany to też ciągle tylko myślałem o przytulaniu i całowaniu, i o tym jaka jest piękna i cudowna i w ogóle :D klapki z oczu opadły potem :D więc to jakoś tak podobnie, tyle że oprócz tego pojawia się taka chęć troski o tę drugą osobę, uszczęśliwiania jej, dzielenia z nią każdego momentu w życiu... Jakoś tak jestem pewny, że jak się na dobre zakochasz to sam z siebie to poczujesz i będziesz wiedział :3
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.09, 18:14
[autor]
A tak teraz czekam aż mi odpisze, chyba ze 3 maile mu wysłałem z 3 dni temu i nic :x
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.09, 18:21
[autor]
silveira pisze:
A tak teraz czekam aż mi odpisze, chyba ze 3 maile mu wysłałem z 3 dni temu i nic :x

Wendigo jest dość zajęty, bo prowadzi różne blogi, fora i inne - mi też wolno odpisuje ale w końcu się odezwie
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.09, 18:26
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
A tak teraz czekam aż mi odpisze, chyba ze 3 maile mu wysłałem z 3 dni temu i nic :x

Wendigo jest dość zajęty, bo prowadzi różne blogi, fora i inne - mi też wolno odpisuje ale w końcu się odezwie
A nie o niego mi chodziło, bo on to wiem że wróci :D ale ten przyjaciel mój, on coś ucichł :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.10, 03:37
[autor]
hehe, no ja zawsze wracam :D

a zajęty to ja jestem raczej ciągłym sprzątaniem :P pokoju, mieszkania, życia... ;)
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.12, 14:24
[autor]
wendigo pisze:
hehe, no ja zawsze wracam :D

a zajęty to ja jestem raczej ciągłym sprzątaniem :P pokoju, mieszkania, życia... ;)
Pokój jak pokój, ale sprzątanie życia to dopiero wyzwanie :o

A ten mój przyjaciel się nadal nie odzywa, i co mam robić, czekać cierpliwie? Wysłałem mu z 3 wiadomości i nie chcę być upierdliwy :o tak mi się za nim tęskni jakoś.
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.12, 14:27
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.13, 01:07
[autor]
nom, raczej ja bym czekał i nie przytłaczał go...
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.13, 09:18
[autor]
A to był dobry pomysł, pod wieczór i tak rozmawialiśmy przez komunikator :o a w nocy mi taką wiadomość wysłał, że aż z łóżka wstałem po przeczytaniu jej O.O
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.13, 23:34
[autor]
a co napisał?? <ciekawski> :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.16, 12:03
[autor]
:D niby nic wielkiego, coś tam o trzymaniu mnie w ramionach, no ale to tak jakoś brzmi :O i w sumie to żem zgłupiał w tym momencie :x
A dla pewności rozmawiałem z nim i wiem na pewno, że widzi we mnie faceta :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.16, 23:42
[autor]
Hmm... żeby mi tak jakiś facet napisał... :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.17, 00:10
[autor]
wendigo pisze:
Hmm... żeby mi tak jakiś facet napisał... :P
A chętnie bym się zamienił :D Ty byś się cieszył chociaż, a ja to się głupio czuję ;_;
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 19:10
[autor]
No i chyba znowu się pokomplikowało, jestem taki zagubiony, że aż płakać mi się chce chwilami. No i nie wiem co robić :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 19:13
[autor]
silveira pisze:
No i chyba znowu się pokomplikowało, jestem taki zagubiony, że aż płakać mi się chce chwilami. No i nie wiem co robić :(

Dlaczego płakać nie masz powodów do płaczu chyba żadnych?
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 19:59
[autor]
michaelaneta pisze:
silveira pisze:
No i chyba znowu się pokomplikowało, jestem taki zagubiony, że aż płakać mi się chce chwilami. No i nie wiem co robić :(

Dlaczego płakać nie masz powodów do płaczu chyba żadnych?
No właśnie nie wiem czy mam czy nie mam :( nie bardzo umiem określić swoje uczucia względem kogoś, i trochę się boję, trochę martwię, a trochę się czuję jak idiota :(
Ale akurat sam płacz jako czynność to chyba raczej jest u mnie wywołany zespołem odstawiennym :x
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.22, 20:01
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 20:10
[autor]
Jak nie napiszesz szerzej co się dzieje, to nic nie poradzimy :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 20:27
[autor]
No racja :D chodzi o tego mojego przyjaciela, ja już sam nie bardzo wiem co do niego czuję :x
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 22:22
[autor]
silveira pisze:
No racja :D chodzi o tego mojego przyjaciela, ja już sam nie bardzo wiem co do niego czuję :x

Zadaj sobie pytanie czy to napewno przyjeciel a nie zwykły kumpel? Wiesz napewno kiedy się prawdziwych przyjaciół poznaje. Skoro jest też mowa o jakimś zauroczeniu może miłości to tu trzeba sobie odpowiedzieć na dość ważne pytania bez owijania w bawełne czyli kim naprawdę jestem i jakiej oriętacji i do tego zoriętować się w temacie czy ta dana osoba jest mi w tym bliska ale przede wszystkim o jej zapatrywania na to czyli na naszą ''nienormalność'' jakby to niektórzy ocenili. Druga sprawa to nieraz wszystko inaczej wygląda z perspektywy czasu.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 22:31
[autor]
Wszystko prawda :o tylko właśnie nie wiem, co myśleć :( wszystko tak, jak w pierwszym poście opisałem - właśnie on okazał się być prawdziwym przyjacielem, wspierał w potrzebie, teraz też wspiera i akceptuje mnie jako faceta... no i wyznał mi miłość :x a teraz zachowuje się tak, jakby nie było tematu, a ja się gubię, no i właśnie nie umiem zweryfikować, jakie są moje uczucia do niego,i dręczy mnie to :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 22:42
[autor]
silveira pisze:
Wszystko prawda :o tylko właśnie nie wiem, co myśleć :( wszystko tak, jak w pierwszym poście opisałem - właśnie on okazał się być prawdziwym przyjacielem, wspierał w potrzebie, teraz też wspiera i akceptuje mnie jako faceta... no i wyznał mi miłość :x a teraz zachowuje się tak, jakby nie było tematu, a ja się gubię, no i właśnie nie umiem zweryfikować, jakie są moje uczucia do niego,i dręczy mnie to :(

Skoro Ty uważasz się za faceta i on też to znaczyłoby to że taki związek jest homo a własciwie nie wiadomo. Muwisz że on teraz zachowuje się jaby nie było tematu więc może podobasz się mu jako dziewczyna a on po prostu wie jak to u Ciebie jest i nie chce Ci robić przykrości z tego powodu dlatego tak twierdzi. Rozumiem że jako facet to nie jesteś homo. Jeśli tak to dobrym sposobem na sprawdzenie jego będzie skrupulatna inwigilacja jego zachowań. Tak jak mówię to jest perspektywa jakiegoś tam czasu więc puki co się nie przejmój a swoje rób.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.22, 23:31
[autor]
michaelaneta pisze:
silveira pisze:
Wszystko prawda :o tylko właśnie nie wiem, co myśleć :( wszystko tak, jak w pierwszym poście opisałem - właśnie on okazał się być prawdziwym przyjacielem, wspierał w potrzebie, teraz też wspiera i akceptuje mnie jako faceta... no i wyznał mi miłość :x a teraz zachowuje się tak, jakby nie było tematu, a ja się gubię, no i właśnie nie umiem zweryfikować, jakie są moje uczucia do niego,i dręczy mnie to :(

Skoro Ty uważasz się za faceta i on też to znaczyłoby to że taki związek jest homo a własciwie nie wiadomo. Muwisz że on teraz zachowuje się jaby nie było tematu więc może podobasz się mu jako dziewczyna a on po prostu wie jak to u Ciebie jest i nie chce Ci robić przykrości z tego powodu dlatego tak twierdzi. Rozumiem że jako facet to nie jesteś homo. Jeśli tak to dobrym sposobem na sprawdzenie jego będzie skrupulatna inwigilacja jego zachowań. Tak jak mówię to jest perspektywa jakiegoś tam czasu więc puki co się nie przejmój a swoje rób.
Trochę to trudne jest :o przede wszystkim, jak mam zrozumieć swoje własne uczucia? :( i jak się za taką inwigilację zabrać? :x on mnie od zawsze uważa za faceta, to chyba nie to więc :o no a ja to jestem aseksualny, ale chyba panromantyczny, bo mi naprawdę wisi jakiej płci jest mój potencjalny partner, a do seksu mnie w ogóle nie ciągnie :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 01:11
[autor]
silveira pisze:
michaelaneta pisze:
silveira pisze:
Wszystko prawda :o tylko właśnie nie wiem, co myśleć :( wszystko tak, jak w pierwszym poście opisałem - właśnie on okazał się być prawdziwym przyjacielem, wspierał w potrzebie, teraz też wspiera i akceptuje mnie jako faceta... no i wyznał mi miłość :x a teraz zachowuje się tak, jakby nie było tematu, a ja się gubię, no i właśnie nie umiem zweryfikować, jakie są moje uczucia do niego,i dręczy mnie to :(

Skoro Ty uważasz się za faceta i on też to znaczyłoby to że taki związek jest homo a własciwie nie wiadomo. Muwisz że on teraz zachowuje się jaby nie było tematu więc może podobasz się mu jako dziewczyna a on po prostu wie jak to u Ciebie jest i nie chce Ci robić przykrości z tego powodu dlatego tak twierdzi. Rozumiem że jako facet to nie jesteś homo. Jeśli tak to dobrym sposobem na sprawdzenie jego będzie skrupulatna inwigilacja jego zachowań. Tak jak mówię to jest perspektywa jakiegoś tam czasu więc puki co się nie przejmój a swoje rób.
Trochę to trudne jest :o przede wszystkim, jak mam zrozumieć swoje własne uczucia? :( i jak się za taką inwigilację zabrać? :x on mnie od zawsze uważa za faceta, to chyba nie to więc :o no a ja to jestem aseksualny, ale chyba panromantyczny, bo mi naprawdę wisi jakiej płci jest mój potencjalny partner, a do seksu mnie w ogóle nie ciągnie :o
Normalnie z rozmowy z nim powinno wszystko się wyjaśnić. Ja rozumiem np. ten brak seksu, ale większość ludzi nie bardzo dlatego niewiadomo jak to by było za jakiś czas u niego, jeśli to mu nie będzie przeszkadzać to raczej nie powinno być problemów. Istnieją tez pewnego rodzaju związki partnerskie nie jako małżeństwo czy kochankowie tylko czysta przyjaźń to tez może być. Ale decyzję ostateczną to musisz sam podjąć.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 01:59
[autor]
michaelaneta pisze:
silveira pisze:
michaelaneta pisze:
silveira pisze:
Wszystko prawda :o tylko właśnie nie wiem, co myśleć :( wszystko tak, jak w pierwszym poście opisałem - właśnie on okazał się być prawdziwym przyjacielem, wspierał w potrzebie, teraz też wspiera i akceptuje mnie jako faceta... no i wyznał mi miłość :x a teraz zachowuje się tak, jakby nie było tematu, a ja się gubię, no i właśnie nie umiem zweryfikować, jakie są moje uczucia do niego,i dręczy mnie to :(

Skoro Ty uważasz się za faceta i on też to znaczyłoby to że taki związek jest homo a własciwie nie wiadomo. Muwisz że on teraz zachowuje się jaby nie było tematu więc może podobasz się mu jako dziewczyna a on po prostu wie jak to u Ciebie jest i nie chce Ci robić przykrości z tego powodu dlatego tak twierdzi. Rozumiem że jako facet to nie jesteś homo. Jeśli tak to dobrym sposobem na sprawdzenie jego będzie skrupulatna inwigilacja jego zachowań. Tak jak mówię to jest perspektywa jakiegoś tam czasu więc puki co się nie przejmój a swoje rób.
Trochę to trudne jest :o przede wszystkim, jak mam zrozumieć swoje własne uczucia? :( i jak się za taką inwigilację zabrać? :x on mnie od zawsze uważa za faceta, to chyba nie to więc :o no a ja to jestem aseksualny, ale chyba panromantyczny, bo mi naprawdę wisi jakiej płci jest mój potencjalny partner, a do seksu mnie w ogóle nie ciągnie :o
Normalnie z rozmowy z nim powinno wszystko się wyjaśnić. Ja rozumiem np. ten brak seksu, ale większość ludzi nie bardzo dlatego niewiadomo jak to by było za jakiś czas u niego, jeśli to mu nie będzie przeszkadzać to raczej nie powinno być problemów. Istnieją tez pewnego rodzaju związki partnerskie nie jako małżeństwo czy kochankowie tylko czysta przyjaźń to tez może być. Ale decyzję ostateczną to musisz sam podjąć.
No właśnie, tyle że to może mi sporo czasu zająć :o a nie wiem czemu, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że gdybym też go tak kochał na przykład, i mu o tym powiedział, to zrobiłbym z siebie durnia :x może to kwestia wychowania, bo u mnie w domu uczuć się nie okazywało :o
A chyba szczęście do ludzi mam, :D bo z tego co wiem, to też jest asem, więc problemu by nie było. :3 no ale ostatnio jakoś tak coraz trudniej z nim rozmawiać :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 08:04
[autor]
Seks jest okej. :f
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 10:38
[autor]
ozma pisze:
Seks jest okej. :f
Jak dla kogo :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 20:12
[autor]
silveira:
on mnie od zawsze uważa za faceta


To fajnie, ale... no właśnie "ale" ;) On uważa Cię za faceta - jako kumpla. Może za faceta - psychicznie. A fizycznie? Wybacz, że będę sceptykiem ;) Po prostu... wiesz ile tu było historii m/k, które żony też miały wspierać, akceptować itp... a nadchodził taki czas, że stwierdzały, że one są hetero i nie mogą być z drugą kobietą... A to były kobiety, faceci zwykle jeszcze mniej umieją zaakceptować :P
No chyba, że rzeczywiście też jest asem - wtedy rzeczywiście masz szczęście ;) Gorzej jak Ty na testosteronie przestaniesz być :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 21:50
[autor]
Raczej bym nie chciał, bo w połączeniu z personalnym urazem to już by samobójstwo było ;_; i byłoby źle :x to, że jest asem, to wiem na 100%, stąd wątpliwości niby mniejsze, no ale to jedno, a drugie to ja sam, co ja w ogóle czuję, taki mam bałagan w głowie, a nie lubię bałaganu ._. a takich historii to faktycznie było sporo, najpierw "jesteś dla mnie wszystkim i zawsze będę Cię wspierać", a potem nagle "wiesz, ale to jednak nie to...", tylko czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o miłości? też coś takiego przeżyłem, coś strasznego :<
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.23, 21:55
[autor]
W ogóle to chyba mam serce z kamienia, bo gdybym np. teraz dostał wiadomość o śmierci mojej byłej, to nie dość, że bym się nie przejął, to jeszcze zacząłbym się śmiać jak nienormalny.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.24, 18:30
[autor]
silveira pisze:
W ogóle to chyba mam serce z kamienia, bo gdybym np. teraz dostał wiadomość o śmierci mojej byłej, to nie dość, że bym się nie przejął, to jeszcze zacząłbym się śmiać jak nienormalny.
E tam, tak chyba ma wielu ludzi :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.24, 18:53
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
W ogóle to chyba mam serce z kamienia, bo gdybym np. teraz dostał wiadomość o śmierci mojej byłej, to nie dość, że bym się nie przejął, to jeszcze zacząłbym się śmiać jak nienormalny.
E tam, tak chyba ma wielu ludzi :D
Tak mówisz? :D
W ogóle to straszny problem z wybaczaniem mam, no i poczucie sprawiedliwości - nie byłem do końca w porządku, ale ktoś, kto mi d... obrabiał za plecami nie ma prawa mnie osądzać. "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem".
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.25, 23:03
[autor]
Jeszcze mnie jedna kwestia zastanawia. Moja była postawiła mi raz ultimatum: albo powiem wszystkim swoim znajomym, że jestem transem, albo odejdzie i zerwie ze mną kontakt. Miała w ogóle prawo coś takiego zrobić? :x
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.25, 23:15
[autor]
silveira pisze:
Miała w ogóle prawo coś takiego zrobić?
Nie. Outing jest nie w porządku. Nikt nie ma prawa za Ciebie decydować, kto ma o Tobie wiedzieć, a kto nie.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.25, 23:32
[autor]
momoko pisze:
silveira pisze:
Miała w ogóle prawo coś takiego zrobić?
Nie. Outing jest nie w porządku. Nikt nie ma prawa za Ciebie decydować, kto ma o Tobie wiedzieć, a kto nie.
O. :x a zobacz, ona za moimi plecami rozpowiedziała o tym wszystkim swoim znajomym, przez co sporo osób.jest teraz przeciwko mnie, no i tak czy inaczej odeszła. Ja sam to tylko jednej osobie powiedziałem.
Czyli że zrobiła mi świństwo?
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 15:35
[autor]
silveira pisze:
momoko pisze:
silveira pisze:
Miała w ogóle prawo coś takiego zrobić?
Nie. Outing jest nie w porządku. Nikt nie ma prawa za Ciebie decydować, kto ma o Tobie wiedzieć, a kto nie.
O. :x a zobacz, ona za moimi plecami rozpowiedziała o tym wszystkim swoim znajomym, przez co sporo osób.jest teraz przeciwko mnie, no i tak czy inaczej odeszła. Ja sam to tylko jednej osobie powiedziałem.
Czyli że zrobiła mi świństwo?
To chyba pytanie retoryczne...
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 15:45
[autor]
momoko pisze:
silveira pisze:
momoko pisze:
silveira pisze:
Miała w ogóle prawo coś takiego zrobić?
Nie. Outing jest nie w porządku. Nikt nie ma prawa za Ciebie decydować, kto ma o Tobie wiedzieć, a kto nie.
O. :x a zobacz, ona za moimi plecami rozpowiedziała o tym wszystkim swoim znajomym, przez co sporo osób.jest teraz przeciwko mnie, no i tak czy inaczej odeszła. Ja sam to tylko jednej osobie powiedziałem.
Czyli że zrobiła mi świństwo?
To chyba pytanie retoryczne...
No w zasadzie to odpowiedź się sama nasuwa :x i jeszcze do tego ja jestem wszystkiemu winny.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 16:43
[autor]
Wszystkiemu, czyli czemu? Bo jeśli masz na myśli to, że bez Twojej zgody mówiła o Twoich prywatnych sprawach, to to jest wyłącznie jej wina. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi i nieistotne, co ją do tego zmotywowało.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 17:10
[autor]
No właśnie, ja nie wiem, ale nie wyobrażam sobie rozpowiadać czyichś sekretów nawet jeśli mnie ta osoba wkurzy, no bo to jest po prostu obrzydliwe. Ona chciała chyba pokazać, że bardzo się czuła skrzywdzona tym moim sekretem :x a jej były, do którego i tak w końcu wróciła, wypisywał całe litanie w necie na mój temat. :x Nie dość, że żadnych przeprosin, to jeszcze srwierdziła, że histeryzuję, bo "przecież nic wielkiego się nie stało".
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 18:19
[autor]
silveira pisze:
No właśnie, ja nie wiem, ale nie wyobrażam sobie rozpowiadać czyichś sekretów nawet jeśli mnie ta osoba wkurzy, no bo to jest po prostu obrzydliwe. Ona chciała chyba pokazać, że bardzo się czuła skrzywdzona tym moim sekretem :x a jej były, do którego i tak w końcu wróciła, wypisywał całe litanie w necie na mój temat. :x Nie dość, że żadnych przeprosin, to jeszcze srwierdziła, że histeryzuję, bo "przecież nic wielkiego się nie stało".
Może ja też jestem obrzydliwy, ale gdyby mnie ktoś coś takiego zrobił, a potem stwierdził, że histeryzuję, to odpłaciłbym się pięknym za nadobne i zobaczył, czy dalej by ta osoba uważała, że ''to nic wielkiego''. Najpierw pewnie by mnie zatkało, gdyby ktoś mi wyjechał z takim tekstem. Trzeba mieć naprawdę niezły tupet.
Chociaż... może bym tego jednak nie zrobił. A przynajmniej przemyślałbym to kilka razy. Ciężko stwierdzić, nie byłem w takiej sytuacji.
W każdym razie na takie osoby szkoda zdrowia i nerwów, są bardzo toksyczne.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 19:19
[autor]
To jest prawda, po co sobie nerwy psuć, tak czy inaczej los się na nich kiedyś zemści :D kto wie co byś zrobił gdyby Ciebie to spotkało :o
Ona jest zresztą strasznie dwulicowa, będąc ze mną obrabiała tyłki wszystkim swoim przyjaciołom, będąc z nimi obrabiała tyłek mnie (wiem z pewnego źródła), a potem jakby nigdy nic wracała i "och tak Cię kocham, chcę Cię chronić, jesteś moim ideałem", rzyg na samo wspomnienie ._. obiecywała mi, że ze swoim byłym zerwie, chyba z 4 razy mi mówiła, że już to zrobiła, a na drugi dzień dowiadywałem się od znajomych, że oni nadal są razem. Śmiech na sali. Mało tego, tak mi się żaliła jak to on ją źle traktuje, jaka to jest nieszczęśliwa, że chciała się przez niego zabić... a potem wróciła do niego jakby nigdy nic, o czym dowiedziałem się dopiero tydzień po fakcie, i pierwsze co to wskoczyła mu do łóżka. A potem jeszcze powiedziała mi, że jego ceni bardziej jako partnera,bo co prawda nie kocha go aż tak mocno jak mnie, ale nie potrafi z tym skończyć. Co przepraszam? Może i jej zawiniłem, ale ktoś taki nie ma prawa mnie osądzać.
Masz rację więc, sama trucizna aż wypływa, i pomyśleć, że pozwoliłem robić z siebie durnia przez prawie rok ._.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:06
[autor]
Cóż, szkoda, że wcześniej nie wyrobiłeś sobie obrazu tego, jaka naprawdę jest. Ale dobrze, że się to zakończyło, nic by z tego dobrego nie wyszło. Pozostaje znaleźć teraz odpowiednią osobę.
Choć mówię, jakby to takie łatwe było, a moje życie uczuciowe to trzeszcząca bida. :v Zawsze albo ja zakocham się w kimś nie dla mnie, albo ktoś, dla kogo ja nie jestem odpowiednią osobą we mnie i nigdy nie wiem, w jaki sposób zakomunikować, że nic z tego nie będzie. A uczucia do dziewczyny, którą w sumie rzeczywiście kochałem (i, co najlepsze, ona by to odwzajemniła), uświadomiłem sobie zbyt późno, akurat kiedy wynosiła się kawał drogi i kontakt podupadł.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:17
[autor]
To ja pomimo swojej odmienności mam faceta byłam pare razy z dziewczynami i chłopakami teraz padlo na niego jak sie dowiedział o moich zamiarach byla straszna kłótnia...następnego dnie cały popłakany przepraszał i pomaga mi w....strasznie wrażliwy bardziej ode mnie ..😇...ciekawe co będzie dalej jak będę juz m...boje się ze ten związek sie skończy 😒 ale czy byc dobrej myśli 😎
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:32
[autor]
momoko pisze:
Cóż, szkoda, że wcześniej nie wyrobiłeś sobie obrazu tego, jaka naprawdę jest. Ale dobrze, że się to zakończyło, nic by z tego dobrego nie wyszło. Pozostaje znaleźć teraz odpowiednią osobę.
Choć mówię, jakby to takie łatwe było, a moje życie uczuciowe to trzeszcząca bida. :v Zawsze albo ja zakocham się w kimś nie dla mnie, albo ktoś, dla kogo ja nie jestem odpowiednią osobą we mnie i nigdy nie wiem, w jaki sposób zakomunikować, że nic z tego nie będzie. A uczucia do dziewczyny, którą w sumie rzeczywiście kochałem (i, co najlepsze, ona by to odwzajemniła), uświadomiłem sobie zbyt późno, akurat kiedy wynosiła się kawał drogi i kontakt podupadł.
Czasem i tak bywa, a to w sumie szkoda, bo mogło coś pięknego może z tego wyjść :( macie w ogóle jeszcze jakiś kontakt?
A w ogóle to chyba mamy podobne życie uczuciowe, co prawda tylko raz byłem zakochany, ale też we mnie zakochiwali się różni nie w moim typie :x to chyba dość powszechne jest :D aż mi się przypomniało jak syn sąsiada wydzwaniał do mnie i smsował, bo mu się ubzdurało, że wpadł mi w oko XD jeszcze czego.
Widzisz, to nie takie proste znaleźć odpowiednią osobę, ale nie niemożliwe przecież, prawda? :3 i na nas gdzieś tam czeka szczęście :3 a zobacz, jestem głupi, bo cały czas miałem przeczucia, że ona robi coś za moimi plecami, a i tak nie odszedłem ._. być może tak bardzo potrzebuję miłości, psycholog by się przydał :x
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:36
[autor]
pomidorek pisze:
To ja pomimo swojej odmienności mam faceta byłam pare razy z dziewczynami i chłopakami teraz padlo na niego jak sie dowiedział o moich zamiarach byla straszna kłótnia...następnego dnie cały popłakany przepraszał i pomaga mi w....strasznie wrażliwy bardziej ode mnie ..😇...ciekawe co będzie dalej jak będę juz m...boje się ze ten związek sie skończy 😒 ale czy byc dobrej myśli 😎
A widzisz, to zależy od niego :o miał prawo być zaszokowany, i dobrze chociaż, że Ciebie przepraszał za swoje zachowanie, ale czy będzie umiał zaakceptować Ciebie jako faceta? :o czas pokaże, ale jeśli nie, to będziesz wiedzieć, że nie jest wart zachodu.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:45
[autor]

Kto miał tamagoczi....


Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 21:50
[autor]
pomidorek pisze:

Kto miał tamagoczi....


Aaaa, szalenie modne było :D
za to teraz jest Pou :D :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.27, 10:47
[autor]
silveira pisze:
momoko pisze:
Cóż, szkoda, że wcześniej nie wyrobiłeś sobie obrazu tego, jaka naprawdę jest. Ale dobrze, że się to zakończyło, nic by z tego dobrego nie wyszło. Pozostaje znaleźć teraz odpowiednią osobę.
Choć mówię, jakby to takie łatwe było, a moje życie uczuciowe to trzeszcząca bida. :v Zawsze albo ja zakocham się w kimś nie dla mnie, albo ktoś, dla kogo ja nie jestem odpowiednią osobą we mnie i nigdy nie wiem, w jaki sposób zakomunikować, że nic z tego nie będzie. A uczucia do dziewczyny, którą w sumie rzeczywiście kochałem (i, co najlepsze, ona by to odwzajemniła), uświadomiłem sobie zbyt późno, akurat kiedy wynosiła się kawał drogi i kontakt podupadł.
Czasem i tak bywa, a to w sumie szkoda, bo mogło coś pięknego może z tego wyjść :( macie w ogóle jeszcze jakiś kontakt?
A w ogóle to chyba mamy podobne życie uczuciowe, co prawda tylko raz byłem zakochany, ale też we mnie zakochiwali się różni nie w moim typie :x to chyba dość powszechne jest :D aż mi się przypomniało jak syn sąsiada wydzwaniał do mnie i smsował, bo mu się ubzdurało, że wpadł mi w oko XD jeszcze czego.
Widzisz, to nie takie proste znaleźć odpowiednią osobę, ale nie niemożliwe przecież, prawda? :3 i na nas gdzieś tam czeka szczęście :3 a zobacz, jestem głupi, bo cały czas miałem przeczucia, że ona robi coś za moimi plecami, a i tak nie odszedłem ._. być może tak bardzo potrzebuję miłości, psycholog by się przydał :x
No, jak do niej napiszę, to może i będzie. :P Chociaż po takim czasie z jakiegoś powodu głupio mi by było się odzywać. Sam na jej miejscu pomyślałbym coś w stylu ''o, a temu co się przypomniało''. Jestem totalnie aspołeczny. Poza tym kompletnie nie umiem okazywać uczuć.
Haha, no to zabawna sytuacja. Mi ktoś wyznał parę lat temu miłość... przez gg. Po może 2 spotkaniach na żywo (a jesteśmy z tego samego miasta), które w moim odczuciu były tak niesamowicie drętwe i nieudane, a ta osoba była tak bardzo nie w moim typie nie tylko pod względem wyglądu, ale i charakteru, sposobu bycia, że na samą myśl o następnym robiło mi się słabo.
Ale już zakończyłeś ten związek i liczy się to, że więcej nie musisz jej znosić, więc nie ma się co zadręczać. :)
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.27, 12:53
[autor]
A to prawda, nas już nic nie łączy, zamknięty rozdział. Najbardziej śmieszy mnie to, że od razu zaczęli się starać o dziecko - żadnego wykształcenia, żadnych dochodów ani nic, ale co tam, to szczegół. XD zresztą, ona mnie też kantowała równo - np. mówiła mi cały czas, że mogłaby żyć bez seksu i że go nie potrzebuje, a robiła ewidentnie wszystko, żeby wyrobić sobie opinię łatwej, wliczając w to publikowanie swoich zdjęć w samej bieliźnie na swoim blogu. Jednak nie chcę mieć z kimś takim nic do czynienia, bo to zwyczajnie obrzydliwe, jest chyba jakaś granica. Albo coś innego - mówiła mi, że jest 100% introwertykiem, że lubi być sama w domu, a bez przerwy łaziła ze znajomymi na imprezy i wracała z nich pijana. 100% introwertyk to ja jestem, bo nie dość, że nic z tych rzeczy nie robię, to jeszcze nie ma siły, żeby mnie zmusić.
Matko, wyznanie miłości przez gg :D przynajmniej miałeś okazję przekonać się na żywo, że to nie to :D ale jak później było, unikałeś tej osoby? :o z tym synem sąsiada też głupio było, odwiedziliśmy ich z ojcem, rozmawialiśmy, a ten gościu taki dziwny, normalnie przez cały czas myślałem sobie "rany, ale palant", to jakim cudem mu się uwaliło że wpadł mi w oko w ogóle, ja nie wiem :D
A w tym coś jest, jeśli nie mieliście długo kontaktu to może sobie to i owo pomyśleć, ale nie było możliwości zachowania ciągłego kontaktu mimo wszystko? :o
A aspołeczny też jestem, więc nietrudno mi zrozumieć :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.27, 18:36
[autor]
Jak tak piszesz, to dziw, że tyle wytrzymałeś. :E Miałeś naprawdę zdrowie i cierpliwość. Ja niby jestem flegmatykiem, ale jak się mnie lepiej pozna, to bywam też cholerykiem i kiedy mi coś nie pasuje, to nie ma bata, bym to ignorował.
Hm, jakby to ująć - mam naturalny talent do zrywania znajomości. Po prostu zrobiłem się wobec tej osoby brutalnie szczery i wygarnąłem, jakie zachowania mi się w niej nie podobają. Była bardzo niedojrzała emocjonalnie, co chwila fochy, nie dało się z nią porozmawiać na poziomie, na dodatek egocentryczna - ważne, żeby ją pocieszyć i wysłuchać, i martwić się o nią, ale Ty z jej strony na to nie licz, mimo że uważa się za Twojego wielkiego przyjaciela (tak, po kilkumiesięcznej znajomości przez gg... chyba wyznaję jakąś przestarzałą definicję tego słowa). I wyszło tak, że sama chciała zerwać kontakt, a ja na to z przyjemnością przystałem (potem próbowała go kilkukrotnie odnowić, ale traktowałem ją dosyć chłodno, więc w końcu odpuściła).
Może właśnie przez to, że jest palantem, ubzdurał sobie nie wiadomo co. :P
A co do tamtej dziewczyny - początkowo utrzymywaliśmy kontakt bez problemu. Potem pisaliśmy coraz rzadziej, aż w końcu wyszło to, co jest teraz. Po części to moja wina, bo to ja pewnie wykazałem za mało inicjatywy, ale jako pierdoła nieprzystosowana do życia wśród ludzi zawsze mam wrażenie, że się narzucam, gdy to ja zagaduję.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 03:07
[autor]
Jak Wy to robicie? - poważnie pytam, najpoważniej w świecie. Jak wy znajdujecie ludzi (zwłaszcza facetów), którzy chcą być z Wami w związku? Jak to się robi? :D
Nigdy w życiu nie byłem w związku. Nigdy w życiu nie byłem nawet blisko.
A już zwłaszcza nie mam pojęcia jak zainteresować sobą faceta (chociaż fakt faktem, że chyba też mam spore wymagania).


silveira:
to chyba dość powszechne jest :D


Nie u wszystkich :P


silveira:
za to teraz jest Pou :D :D


Co to jest Pou? :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 07:04
[autor]
Pou to zło XD a tak na serio to taka aplikacja na Androida, tam się opiekujesz takim... w sumie nie wiem czym, karmisz go, kąpiesz, zbierasz po nim kupy, a jeśli tego nie zrobisz, to będzie pierdział :D
A tak Ci odpowiem z całą powagą: my tych ludzi nie znajdujemy, oni znajdują nas, i nawet nie pytają czy chcemy ;_; tym dziwniej, że też nie wiem, jak kogoś sobą zainteresować, i nawet w dodatku nie próbuję, bo tu gdzie mieszkam to praktycznie nikt nie jest interesujący XD czyli też wymagania idą :D nie wiem, chyba to jednak trzeba poczekać, aż przyjdzie :o
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 07:38
[autor]
Wiesz ja zawsze na wakacje idę na obozy i moja natura to podrywacz....podrywam synków bardzo przystojnych i kobitki ale one mysla ze sie tylko zaprzyjaźnić chce....to ze jestem bardzo ładna dziewczyna mi ułatwia...tak samo nowa szkola....zarywanie to podstawa....lubię romansiki...Ja Tomasz powiadam wam zarywanie równa sie branie
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 08:41
[autor]
Kogo bym nie znał, określa Pou mianem Kupy :D Więc w skrócie gra polega na hodowaniu kupy.
Zawsze gramy w to z kumplem na nudnych lekcjach na telefonie pożyczonym od koleżanki (bo ja jestem wierny swojemu Samsungowi Delphi z 2009) i chyba najbardziej przeraził mnie fakt, że odchody Kupy też mają oczy.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 08:58
[autor]
wytrych pisze:

heheheehe gierki
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 09:09
[autor]

Znacie jakies fajne ćwiczenia na klatę i ramiona oraz na zmniejszenie ud ??


Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 09:42
[autor]
Kup sobie hantle i łatwo znaleźć w internecie w Google "trening siłowy bez sprzętu", naprawdę masa ciekawych ćwiczeń. Grunt to systematyczność. A na uda polecam rower.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 09:43
[autor]
wytrych pisze:
Kogo bym nie znał, określa Pou mianem Kupy :D Więc w skrócie gra polega na hodowaniu kupy.
Zawsze gramy w to z kumplem na nudnych lekcjach na telefonie pożyczonym od koleżanki (bo ja jestem wierny swojemu Samsungowi Delphi z 2009) i chyba najbardziej przeraził mnie fakt, że odchody Kupy też mają oczy.
...już nie chciałem tego mówić głośno, że adoptuje się kupę robiącą kupy z oczami XD jakie to dziwne uczucie jak te kupy na nas patrzą :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 09:47
[autor]
Rower to na uda..zyc..łydki działa ale nwm czy na biodra bo mam 87cm i nie powiem to tłuszczyk...bieganie pomaga...polecisz mi jakąś fajna strona z ćwiczeniami tylko nie pompki bo nie umie zrobić 3 bo mam za słabe łapy
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 09:59
[autor]
silveira pisze:
...już nie chciałem tego mówić głośno, że adoptuje się kupę robiącą kupy z oczami XD jakie to dziwne uczucie jak te kupy na nas patrzą :D
I potem się zabiera tę kupę i czujesz się, jakbyś zabrał Pou dziecko i je zabił... XDD

Pomidorek: możesz zacząć na spokojnie od damskich pompek, na kolanie. Tylko nazwa jest taka przerażająca ;D
Wiadomo, że możesz je sobie modyfikować, np. jeśli uważasz, że pompki są na razie poza Twoim zasięgiem - zastąp je innym ćwiczeniem.
Co do hantli - ich brak zawsze mogą wynagrodzić butelki z wodą.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 10:09
[autor]
Też sobie z tego skorzystam, w biodrach mam 100 :O
A to może Pou rodzi tam dzieci? :o :D a my je zabieramy :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 10:14
[autor]

To są jego kupy i jak ich nie zbierasz z jakiś czas z nich powstanie nowy pou...

dzieki za trening w niedziele postaram się filmik zrobić i go na gg wciepna

Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 11:23
[autor]
I tak drobnica jesteście, ja mam w biodrach 104 :D A w ramionach 120.
Tak, jestem obrzydliwym endomorfikiem i mogę wybierać między byciem grubym, albo napakowanym.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 11:33
[autor]
Ja wole napakowany tal delikatnie
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 11:36
[autor]
Ja bym wolał być niemal wychudzony, ale mogę jeść 1000 kcal i ćwiczyć aerobowo - a i tak nie osiągnę swojego ideału. Niestety :C
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 11:43
[autor]
Pompki można robić też przy ścianie czy poręczy (znakomite są do tego np. stojaki do rowerów, te najprostsze i najlepsze, w kształcie odwróconej litery U). Też nie daję rady robić klasycznych męskich pompek, bo jestem za ciężka, natomiast pompki przy poręczy są fajne, bo od ustawienia rąk zależy, które grupy mięśniowe najmocniej pracują.
Ostatnio odkryłam ulepszoną wersję klasycznego ćwiczenia na bicepsy: hantle trzyma się z boku, w opuszczonych rękach, podnosisz i obracasz przedramię i tak na zmianę lewa i prawa ręka. Dużo więcej wysiłku, niż przy zwykłym "pompowaniu" hantlami.
A na uda? Polecam siłownie na wolnym powietrzu i urządzenie zwane piechurem - to do wymachiwania nogami. Proste, ale dobre na odchudzanie ud i zadka. Dodatkowo ma tę zaletę, że odpręża, przy pięknej pogodzie można na nim ćwiczyć i ćwiczyć...
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 12:10
[autor]
U mnie jest ten piechur....ja na ogół szczupły jestem ...i jako kobiece ciało moje jest bardzo sexy ma idealne kształty tylko ze ja ich poprostu nie chce wole miec większe bary i chudsze biodra a mam budowę klepsydry...😎 a co do ćwiczeń mam bicki ale slabe...nie potrafię się na nich podciągnąć
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 12:40
[autor]
Jednak zazdroszczę co niektórym, moja sylwetka jest typowo babska, zresztą, kto ma dostęp do szafy, ten może sam zobaczyć :(
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 12:53
[autor]
silveira pisze:
Jednak zazdroszczę co niektórym, moja sylwetka jest typowo babska, zresztą, kto ma dostęp do szafy, ten może sam zobaczyć :(
Spokojnie, ja po półtora roku na hormonach wciąż mam wcięcie w talii, a jak obserwowałem niektórych na yt, to oni na moim etapie już dawno mieli typowo męskie sylwetki. :P Fakt faktem, że mnie się nie chce ćwiczyć (chyba że na siłowni by mnie ktoś cisnął), a gdybym zrzucił trochę sadła z bioder i rozbudował plecy, to też bym bez problemu osiągnął takie rezultaty. Kiedyś codziennie robiłem pompki, udało mi się w dosyć krótkim czasie z 5 dziennie dojść do 50, a teraz z powrotem musiałbym zaczynać od 10, a i to chyba tylko dzięki testosteronowi. Też biegałem trochę, ale do tego muszę mieć spełnione takie warunki, jak: brak upału, samotność, pies spuszczony ze smyczy. Po mieście w życiu bym się nie przemógł, żeby biegać.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 12:58
[autor]
Same wymówki...ja wieczorem wychodzę pobiegać by nikt mnie z znajomych nie widział i tez wieczorem na silowni kolo speedrowera ćwiczę...siostra śpi(mamy wspólny pokój)a ja po cichu z hantlami...jak ona się kapie godzinę to ja brzuszki😎 da się tak by nikt cie nie widział jak ćwiczysz nawet w chacie pełnej ludu
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 12:59
[autor]
Ależ ja wiem, że to wymówki. Nie ukrywam, że jestem leniwy i brak mi samozaparcia. :v
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 13:06
[autor]
Szczeze tez leniem jestem i to do wszystkiego ale mam motywacje bycie sobą bycie w 100% Tomaszem 😎
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 13:10
[autor]
No i chwała Ci za to. :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 16:18
[autor]
silveira pisze:
moja sylwetka jest typowo babska

moja też, pomimo nadwagi, ale i tak nie przeszkadza mi to w identyfikowaniu się z Ng
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.28, 19:10
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
moja sylwetka jest typowo babska

moja też, pomimo nadwagi, ale i tak nie przeszkadza mi to w identyfikowaniu się z Ng
Nawet wręcz pomaga. :3
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 03:13
[autor]
silveira:
Pou to zło XD a tak na serio to taka aplikacja na Androida, tam się opiekujesz takim... w sumie nie wiem czym, karmisz go, kąpiesz, zbierasz po nim kupy, a jeśli tego nie zrobisz, to będzie pierdział :D


Ale fajne! ciekawe czy na Windows Phone też jest coś takiego, zaraz se poszukam, bo też chcę mieć zwierzątko! :D


wytrych:
Kogo bym nie znał, określa Pou mianem Kupy :D Więc w skrócie gra polega na hodowaniu kupy.


Buhehehe! uśmiałem się :D


pomidorek:
tylko nie pompki bo nie umie zrobić 3 bo mam za słabe łapy


Jak nie robisz ich regularnie to tak jest, ale jakbyś zaczął od tych trzech, to na drugi dzień zrobisz cztery, potem pięć i tak co raz więcej, to normalne, też tak mam.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 07:08
[autor]
wendigo pisze:
silveira:
Pou to zło XD a tak na serio to taka aplikacja na Androida, tam się opiekujesz takim... w sumie nie wiem czym, karmisz go, kąpiesz, zbierasz po nim kupy, a jeśli tego nie zrobisz, to będzie pierdział :D


Ale fajne! ciekawe czy na Windows Phone też jest coś takiego, zaraz se poszukam, bo też chcę mieć zwierzątko! :D
Nawet jeśli to zwierzątko jest kupą? :D
Swoją drogą, robić kupy z oczami... twórców chyba fantazja poniosła XD
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 20:07
[autor]
silveira pisze:
Nawet jeśli to zwierzątko jest kupą? :D
Nie, jednak nie, kupy postanowiłem nie hodować XD a że nic innego ciekawego nie znalazłem, to cóż... szkoda :PP
Ale lipa trochę, w dzisiejszych czasach żeby nie było żadnej takiej fajnej aplikacji (albo ja nie umiem szukać), to już tamagotchi były bardziej zaawansowane mam wrażenie :P Z resztą ja bym właśnie takie coś chciał - żeby mi pikało na przykład a nie że pewnie dopiero jak wejdę w "grę" na komórce :P

No ale poczytałem trochę: http://mou.softonic.pl/windows-phone-7 i może jednak se ściągnę ;)
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 20:13
[autor]
:D toć Pou by Ci pierdział za każdym razem jak narobi, i bekał jak jest głodny, jak w tamagotchi właśnie XD ale na serio, hodować kupę, której kupy mają oczy :D
Tamagotchi były najlepsze, można było sobie kotka wybrać :3 tylko czemu ten kotek się z jajka wykluwał? XD
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 20:15
[autor]
A jako że to jest wątek, w którym wylewam żale na temat mojego przewybitnego życia uczuciowego, to wyleję jeszcze raz: chyba jest źle ;_;
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 20:16
[autor]
Z tym pikaniem to chyba coś jest, jak kumpel ściągnął bratanicy, to go głodna kupa obudziła o 5 rano XD
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 20:32
[autor]
wytrych pisze:
Z tym pikaniem to chyba coś jest, jak kumpel ściągnął bratanicy, to go głodna kupa obudziła o 5 rano XD
I weź zrywaj się z łóżka o 5 rano, żeby kupę nakarmić XD a bekała wtedy? :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 21:01
[autor]
Wtedy cały trud dzielnej małej dziewczynki włożony w wychowanie kupy poszedł się bujać, bo właściciel smartfona usunął kupę xD
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 21:14
[autor]
silveira:
Tamagotchi były najlepsze, można było sobie kotka wybrać :3 tylko czemu ten kotek się z jajka wykluwał? XD


Ja miałem dinozaura, kota i człowieka :D (tak, miałem trzy zabaweczki :P ). Oryginalny był dinozaur i faktycznie się z jajka wykluwał (ale np. pies z tej samej serii też :D ), mój kot już chyba nie, człowiek też nie ;)


Bueheheh, to ja se ściągnę Mou :D (NA Windows Phone jest Mou czy jakoś tak :P )
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.01, 21:20
[autor]
Aż poszukam tego Mou i sobie poczytam :D
Toś bogaty był :D ja miałem jedno, ale jaki wybór był, i dinozaur, i rybka, i piesek, i kotek, i chłopczyk, i dziewczynka i różne inne, no ale wszystkie wykluwały się z jaja XD śmieszne to było jak kot czy tam pies z jajka wyłaził :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 02:59
[autor]
silveira pisze:
Toś bogaty był :D
Szczerze powiedziawszy to za to pierwsze faktycznie zapłaciłem sporo kasy :P Ale to była nowość (byłem drugim w klasie, który to miał, ale ja oczywiście nie nosiłem do szkoły - mama musiała się opiekować XD ), a ja w dodatku nigdy nie miałem żadnego żywego zwierzaka, więc jak wcześniej powiedzieli o czymś takim w telewizji, to sobie wymarzyłem to :) i rzeczywiście traktowałem te moje zwierzaki jak zwierzaki, nie jak modę czy grę :) I oczywiście płakałem jak mi pierwszy dinozaur umarł :D (ze starości! żeby nie było że się źle opiekowałem :P ).
Ale następne były później i już były tanie :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 06:47
[autor]
I tak najlepsze było TAMAGOCZI
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 08:29
[autor]
wendigo pisze:
I oczywiście płakałem jak mi pierwszy dinozaur umarł :D (ze starości! żeby nie było że się źle opiekowałem :P ).
:D to coś chyba robiłem źle, pamiętam jak nakarmiłem kotka i on mi się przekręcił ;_; ale się nie dziwię, człowiek to wychowywał, to jak tu nie płakać jak mu się zmarło ;_; :D
W ogóle fajne były takie zabawki, bo uczyły dzieci odpowiedzialności, jak by nie było.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 08:31
[autor]
No i zaspamowaliśmy mój wątek wirtualnymi zwierzątkami ;_; a kto mi teraz porady życiowej udzieli? ;_;
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 09:31
[autor]
silveira pisze:
No i zaspamowaliśmy mój wątek wirtualnymi zwierzątkami ;_; a kto mi teraz porady życiowej udzieli? ;_;
*i kupami http://maxmara39ipol.blogspot.com/2013/11/jak-pozbyam-sie-pou.html?m=1 XD
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 22:11
[autor]
hahaha, uśmiałem się, ale i też właśnie ściągnąłem sobie Mou! :D ale potem uruchomię :P
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.02, 22:22
[autor]
Ciekawe czy też będzie pierdział :D
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.03, 13:29
[autor]
  
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    @@@                                                                                                                                                                                                                                                                                       @@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                                                                                                  @@@@@@@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                                                                                             @@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                      @@@@@@                                                                                                                                                                                                             @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                              @@@@@@@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                          @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                         @@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                        @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@@@@'''@@@@@@@@@@@@@@@@                                @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@@@''''''''''@@@@@@@@@@@@                            @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                                                   @@@@                                                                                           @@@@@@@@@'''''''''''''@@@@@@@@@@@@                        @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                                                @@@@@@@@@@@@@@                                                                                   @@@@@@@@'''''''''''''''''@@@@@@@@@@@                    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@          @@@@@@@@                                                                                             @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                               @@@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@               @@@@@@@@@@@@@@@@@               @@@@@@@@@                                                                                           @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                          @@@@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@            @@@@@@@@@@@@@@@                    @@@@@@@@                                                                                         @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@'''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@        @@@@@@@@@@@@@@@                        @@@@@@@                                                                                        @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                   @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@    @@@@@@@@@@@@@@@                           @@@@@@@@                                                                                      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                @@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@ @@@@@@@@@@@@@@@                              @@@@@@@                                                                                      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                             @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                 @@@@@@@@                                                                                    @@@@@@@@@@@@      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                          @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@                                     @@@@@@@                                                                                   @@@@@@@@@@              @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                       @@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@                                       @@@@@@@                                                                                   @@@@@@@@@                   @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                     @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@                                           @@@@@@@                                                                                 @@@@@@@@@                       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@                               @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                             @@@@@@@                                                                                 @@@@@@@@                            @@@@@@@@@@@@@@@@@                 @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                            @@@@@@@                                                                                 @@@@@@@@                              @@@@@@@@@@@@@@@@@        @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                             @@@@@@                                                                                @@@@@@@@                                 @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@                                             @@@@@@                                                                                @@@@@@@@                                    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                            @@@@@@@                                                                               @@@@@@@                                       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@                                             @@@@@@                                                                               @@@@@@@                                          @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@      @@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@                                             @@@@@@                                                                              @@@@@@@@                                            @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                      @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@                                             @@@@@@                                                                              @@@@@@@@                                              @@@@@@@@@@@@@@@@@                             @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@                                            @@@@@@                                                                              @@@@@@@                                                 @@@@@@@                                     @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@                                            @@@@@@                                                                              @@@@@@@                                                                                             @@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@''''''''''''@@@@@@                                            @@@@@@                                                                              @@@@@@@                                                                                            @@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@'''''''@@@@@@@                                            @@@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                            @@@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@''''@@@@@@@@@@@@@@                                      @@@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                            @@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                    @@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                           @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                 @@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                           @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                               @@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                           @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                   @@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                             @@@@@@@                                                                                           @@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''''''@@@@@@@@@@@@''''''@@@@@@@@@@@@@             @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                            @@@@@@@                                                                                           @@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''''''@@@@@@@@@@''''''''''''@@@@@@@@@@@@         @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                          @@@@@@@                                                                                          @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''''@@@@@@@@@''''''''''''''''@@@@@@@@@@       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                         @@@@@@@                                                                                          @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''''@@@@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@@@    @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                        @@@@@@@                                                                                          @@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''@@@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@ @@@@@@@@@@@@@@''''''@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                          @@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''@@@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''@@@@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                          @@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@'''''''@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@                                                                                         @@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@@                                                                                        @@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@'''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@@                                                                                        @@@@@@'''''''''''''''''''''''''@@@@@''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                        @@@@@@'''''''''''''''''''''''''@@@@@@@''@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                        @@@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                        @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                        @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                    @@@@@@@                                                                                        @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                    @@@@@@@@                                                                                       @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                    @@@@@@@@                                                                                       @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@   @@                                                                                  @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@  @@@@@                                                                                 @@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@''@@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@  @@@@@@                                                                                @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@'''@@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                     @@@@@@@@@@@@@@                                                                                 @@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@''''@@@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@@@@@@                                                                                  @@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@'''''@@@@@'''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@@@@@                                                                                   @@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@'''''@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@@@@@                                                                                    @@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@''''''@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@@@@                                                                                      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''@@@@@'''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                      @@@@@@@@@@@                                                                                       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                       @@@@@@@@@                                                                                          @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ @@@@''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@''''''''@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                        @@@@@@@@@                                                                                            @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@    @@@@@''''''''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''''@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                        @@@@@@@@                                                                                               @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@       @@@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@'''''''''@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                        @@@@@@@                                                                                                     @@@@@@@@@@@@@              @@@@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@'''''''''@@@@@'''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                        @@@@@@@                                                                                                                                @@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@'''''''''@@@@@'''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                                                                  @@@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@''''''''@@@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                                                                  @@@@@@@@''''''''''''''''''@@@@@@@'''''''@@@@@@@@'''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                       @@@@@@@@                                                                                                                                    @@@@@@@@''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                                                                      @@@@@@@@@@''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                                                                       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@'''@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                                                                          @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@@@                                                                       @@@@@@@                                                                                                                                            @@@@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''@@''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                                                                               @@@@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                                                                                  @@@@@@@@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                                                                                       @@@@@@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                                                                                              @@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@@                                                                                                                                                               @@@@@@@''''''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                                                                                                 @@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@                                                                      @@@@@@@                                                                                                                                                                  @@@@@@@@'''''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                                                                                                    @@@@@@@@@''''''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@                                                                     @@@@@@@                                                                                                                                                                      @@@@@@@@@''''''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@                                                                    @@@@@@@                                                                                                                                                                       @@@@@@@@@@''''''''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                   @@@@@@@                                                                                                                                                                         @@@@@@@@@@@@'''''''''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                  @@@@@@@                                                                                                                                                                          @@@@@@@@@@@@@@'''''@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                                                  @@@@@@@                                                                                                                                                                            @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@   @@@@@@@@@                                                                 @@@@@@                                                                                                                                                                               @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@     @@@@@@@@                                                                @@@@@@@                                                                                                                                                                                 @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@       @@@@@@@@@                                                               @@@@@@@                                                                                                                                                                                  @@@@@@@@@@@@@@@@@@@          @@@@@@@@                                                               @@@@@@@                                                                                                                                                                                       @@@@@@@@@@@@            @@@@@@@@@                                                              @@@@@@                                                                                                                                                                                                                 @@@@@@@@                                                             @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                 @@@@@@@@                                                             @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                  @@@@@@@@                                                            @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                  @@@@@@@@                                                            @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                  @@@@@@@@                                                            @@@@@@                                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@                                                            @@@@@@                                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@@                                                           @@@@@@                                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@@                                                           @@@@@@                                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@@                                                          @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                    @@@@@@@@                                                          @@@@@@@                                                                                                                                                                                                                     @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@                                                          @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@@                                                         @@@@@@                                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@@                                                         @@@@@@                                                                                                                                                                                                                 @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                    @@@@@@                                                                                                                                                                                                           @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                   @@@@@@                                                                                                                                                                                                       @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                   @@@@@@                                                                                                                                                                                                      @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@                                   @@@@@@                                                     

[UWAGA: część posta powyżej 40.000 znaków została obcięta.]
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.03.03, 13:37
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.03.11, 17:56
[autor]
Z góry przepraszam za odkopywanie po raz enty tego wątku, ale zakładanie nowego dla takiego powodu raczej nie ma sensu. Nadal nie mogę zrozumieć siebie ani swoich uczuć, nie wiem w sumie co myśleć i jak to rozumieć. W sumie to raczej może się wydać drobnostką, chodzi o to, że rozmawiałem z nim ileś tam dni temu i gdy wspomniał o jakiejś tam dziewczynie, to poczułem się... dziwnie. Jakoś tak zrobiło mi się przykro. I jak ja mam to rozumieć, co to może oznaczać? Sam jakoś nie umiem tego ogarnąć. :(
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj