Transseksualistka w kościele

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Transseksualistka w kościele
zobacz komentowany artykuł
Re: Transseksualistka w kościele 2012.06.12, 17:36
[autor]
Droga Natalio, cieszę się ogromnie że podzieliłaś się swoimi  ważnymi myślami !
Tak, Bóg kocha LGBT, każdego specjalnie, a każdą/każdego trans - transowo specjalnie :)
On wie, ile musimy przejść w życiu aby odnaleźć tą najlepszą dla nas i naszych bliskich drogę.
Cieszę się ogromnie że Cię poznałam (a właściwie poznałem :) i że jesteś z nami w WiT.
Oczywiście wiemy że zmiana oficjalnych poglądów kościoła to długa droga, ale warto na niej pracować - wraz z chrześcijanami LGBT z całej Europy i świata . To kiedyś przyniesie rezultaty.
A na razie mamy księży którzy podzielają nasze zdanie i opiekują się nami duszpastersko w oparciu o naukę o nadrzędności ludzkiego sumienia - od dawna obecną w Kościele, ale mało rozpowszechnioną (Szczególnie w Polsce).
Tak więc zapraszamy chrześcijan i poszukujących do naszej grupy, wzajemne kontakty też bardzo dużo dają :)
Pozdrawiam serdecznie całą Transfuzję dziękując za wspaniała pracę i tyle dobra dla osób trans !!!
Pozdrawiam Lalkę Podobińską z którą rozmawiałam na temat Białej Damy w czasie wyborów Miss Trans po Paradzie Równości w Warszawie :)))

Basia Kapturkiewicz z WiT
Re: Transseksualistka w kościele 2012.06.12, 22:09
[autor]

Basiu ja się bardzo cieszę,że w końcu napisałam co mi leży na sercu odnośnie tych spraw,ja właśnie tak to czuję,że chcę być prawdziwą chcrześcijanką, a tu cały czas kłody pod nogi,ale ja też nie jestem taka zebym tak łatwo ustepowała:)

Bóg kocha nas wszystkich nie róznicując na tożsamośc płciową czy orientację ale jak widzę nie wszyscy hierarchowie KK w Polsce chcą się z tym pogodzić.

Ale ja zawsze jestem dobrej myśli,i tak dzięki Tobie,już jest w KK jakiś ferment w tym temacie.

Problemem jest też to,że polski KK,jest bardzo konserwatywny,ale będzie dobrze,jestem tego absolutnie pewna.

A najlepiej Terlikowski niedawno  wypowiedział się na temat naszej grupy,we właściwym dla siebie stylu i poziomie:)Huknął z telewizora:"W Kościele Katolickim działa lobby homoseksualne":)I wez tu gadaj z takim:))


Pozdrawiaam Cię serdecznie Natalia Gil

Re: Transseksualistka w kościele 2012.06.13, 07:00
[autor]

Bardzo pięknie, że są takie ososby które próbują sie zasymilować z instytucją koscioła będąc LGBT. Ja nawet w okresie mojego żarliwego wierzenia w Boga (bo to zawsze miło zrzucić troszkę z siebie na plecy Pana Boga) mocno oddzielałam Boga od Instutucji pt Kosciół Katolicki wykorzystującą Pana Boga do robienia interesów. Najlepiej sie robi interesy będąc monopolistą więc KK ustalił sobie kanony wiary i broni ich ogniem i mieczem bo wtedy można zawsze powiedzieć z ambony że to słowo Boże-znaczy agitacja polityczna, homofobia itd. Mój Bóg jest tam gdzie ja. Nigdy nie poczułam w Kościele żadnej wspólnoty więc jakoś mnie specjalnie tam nie ciągnie. Budynek kościoła to nie budka telefoniczna czy rozmównica (ktoś pamięta te ustrojstwa jeszcze z urzędów pocztowych : ) do rozmów z panem Bogiem. Z księży też liche telefonistki są więc po co mam tam ciągnąć poza chęcią podziwiania architektury czy korzystaniem w fajnej akustyki podczas koncertów organowych?

 

Podziwiam jednak osoby które tam ciągną, może i kościół się zmienia, "naszych" wszak wśród księzy więcej niż w przeciętnej społeczności ale na razie lgnięcie do kościoła kojarzy mi się najbardziej z tańcem ćmy wokół żarówki - czyli jak za blisko to poparzy :) A mój Bóg nie parzy i mogę sobie z nim pogadać nawet siedząc w tramwaju :) , kocha mnie i czasem podszepnie jak kochać innych albo przynajmniej patrzyć na nich jak na ludzi, którym zawsze moja miłość się przyda.

Re: Transseksualistka w kościele 2012.10.24, 17:15
[autor]
Z dwojga jedno(jedność) . Mnijmy nadzieję!

 Moje trzy grosze do starego wątku  w dyskusji na temat religia a nasza pozycja jako środowisko względnie osoba  trans . Dopiszę tu uwagę na ten temat ,bo wczoraj akurat brałam udział w żarliwej dyskusji na ten temat . Powodem do poruszenia tematu były rozterki bliskiej mnie osoby , która  jak się okazało odczuwa   obawę,  wprost  lęk przed odrzuceniem i  potępieniem przez  kościół  i Boga.
 Nawet nie zdawała sobie sprawy jak to dla niej ważna sprawa  i jakie budzi emocje.

 Zainspirowana tym, że się odkryła ze swoim problemem, aby jej w jakiś sposób pomóc  lub rozwiać problem dylematu  moralnego  i egzystencjalnego zaczęłam szukać  na naszym portalu i  co można znaleźć w  Biblii oraz  innych dostępnych mi źródłach . Okazuję się ,że Biblia nic na ten temat nie mówi w sposób rozstrzygający. Raczej wszystko co tam można znaleźć odnosi się do homoseksualizmu a nie do kwestii transseksualizmu.  Zmartwiło mnie to, ale nie tracąc nadziei, że coś jednak może być na ten temat gdzie indziej , dalej szukałam i tym co znalazłam chce się podzielić  z wami .

 Otóż Chrystus miał tak powiedzieć co zostało zapisane w piątej Ewangelii ,Ewangelia św. Tomasza *

Jesus said: When you make the two into one, and when you make the inner like the outer and the outer like the inner...and when you make male and female into a single one, so that the male will not be male nor the female be female,……… then you will enter the kingdom (from the Gospel of Thomas)

 czyli ,

Jezus powiedział; kiedy połączysz dwoje w jedno: kiedy sprawisz ,że wewnętrzne stanie się jak zewnętrzne a zewnętrzne jak wewnętrzne… .kiedy sprawisz  ,że mężczyzna i kobieta staną się jednym i nie będzie mężczyzny ani kobiety …..wtedy dostąpisz (wejdziesz do) królestwa( tłum.włas.)

  Ucieszyłam się .Mama nadzieję, że  to nie jest nadinterpretacja i błąd rozumowania. Poprawnie czytam między wierszami. Jeśli tak to On, Jezus, wręcz mówi ,że istoty łączące w sobie dwa pierwiastki kobiecy i męski są  predysponowane do wyjątkowości , wręcz uświęca to je.

 Jak przeczytałam ten fragment Ewangelii zaraz mi się samej jak by lżej zrobiło ,bo też muszę się przyznać, że gdzieś tam głęboko, pod skórą ,w sercu czułam jakiś niepokój jak to jest i będzie w razie czego po „drugiej stronie”.

 Pozdrawiam Saskia.

 

*Tekst Ewangelii św. Tomasza  w  The Original Gospel of Thomas in Translation: With a Commentary and New English Translation of the Complete Gospel.

 Autorzy April D. DeConick 2006

zmian: 1, ostatnia: freja - 2012.10.24, 17:22
Re: Transseksualistka w kościele 2012.10.24, 18:40
[autor]
Biblia faktycznie nic nie mówi a transseksualizmie. A co do kościoła to biblia dla przykładu potępia współżycie bez ślubu ale księżą to nie przeszkadza mieć kochanki na lewo i prawo i to nie tylko kobiety ale i mężczyzn a nawet dzieci. I oni chcą być wyznacznikiem tego co dobre a co złe? Jak nawet biskup przygrzał w latarnię prowadząc po pijaku. No halo! Coś jest nie tak. I to grubo.
Re: Transseksualistka w kościele 2012.10.25, 19:26
[autor]
saskia:
Mama nadzieję, że  to nie jest nadinterpretacja i błąd rozumowania.


Hehe, oczywiście, że to jest nadinterpretacja (w tym fragmencie chodzi o ślub) ale nie przejmuj się, cała Biblia opiera się na nadinterpretacji :D


saskia:
bo też muszę się przyznać, że gdzieś tam głęboko, pod skórą ,w sercu czułam jakiś niepokój jak to jest i będzie w razie czego po „drugiej stronie”.


Poczytaj książki Michaela Newtona (np. "Życie pomiędzy wcieleniami" itd.) to będziesz wiedzieć jak to będzie po drugiej stronie :P (to oczywiście wg moich wierzeń, bo ja jestem przekonany co do reinkarnacji :) ).

Re: Transseksualistka w kościele 2012.10.28, 11:03
[autor]
Cześć masz rację - ja się zgadzam, oni też są tylko Ludzimi. Nie ukrywam ja jestem nadal osobą wieząca serio - to prawda :-)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj