Rząd się tłumaczy w ONZ

  liczba postów: 4
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Rząd się tłumaczy w ONZ
zobacz komentowany artykuł
mam zastrzeżenia! 2010.01.06, 18:46
[autor]
Dla mnie ten artykuł to jakaś totalna porażka Gazety Wyborczej!
Samo sformułowanie "prawo antyaborcyjne" brzmi nie tyle szokująco, co strasznie!Chyba kazdy, kto zagląda na ten portal, z róznych przyczyn wie, jak smutne jest nie szanowanie praw przynależnych każdemu, niezależnie od tego kim jest, ile ma lat i jak wygląda. Moim zdaniem osoby, które już się poczęły - to nie wymysł jakiś ugrupowań ludzi, tylko fakt - mają takie same prawa jak wszyscy pozostali ludzie. Kiedy zaczyna się robić "segregację" ludzi na tych, co mają prawo do życia i na tych, co tego prawa nie mają, wszyscy powinni czuć się zagrożeni!!!
A co do zagrożenia życia, to gdyby zagłębić sie w temat, to okaże się, że nie trzeba zabijać kogoś innego, by żyć. Sensacyjnych informacji o tym jak to niedobre dziecko zabija swoją mamę, jest naprawdę niewiele i z takich sytaucji jest wyjście - godziwe. Taki argument feministek-kobieta ma prawo do swojego brzucha wydaje się być nieporadny. Dzięki feministkom z jednej strony poprawiła się sytuacja kobiet, bo ta faktycznie jeszcze dzisiaj czasami nie jest za ciekawa, ale nie popadajmy w skrajności. Akty zemsty na rodzaju męskim są raczej dziecinne, a człowiek który żyje w macicy nie jest i nigdy nie bedzie własnością kobiety, ona nie może decydować o życiu lub śmierci dziecka. Szacunek należy się wszystkim!
zmian: 1, ostatnia: ona - 2010.01.06, 18:49
ona - twoim zdaniem 2010.01.06, 20:21
[autor]
Naturalnie szanuję twoje prawo do własnego zdania, mam jednak kilka pytań:

Jeśli weźmiemy taką poczętą hm.. osobę na etapie 2 komórek i rozdzielimy patyczkiem te dwie komórki (bo tak się robi np. bliźniaki) to mamy jedną osobę, czy dwie? A podobny numer wykonalny jest przez kilka pierwszych podziałów.

Pytanie drugie: jeżeli weźmiemy z kolei dwa niezależnie poczęte jajeczka i złączymy patyczkiem (bo tak się robi organizmy hybrydowe, powstające również spontanicznie w naturze) to mamy dwie osoby, czy jedną?

A może w ogóle nie mamy osób? Może mamy tylko komórki potencjalnie zdolne do rozwinięcia się w organizm dysponujący osobowością, organizmy dysponujące osobowością, albo w łożysko (no sorki te komórki miały pecha).

Czy każda z komórek mojego organizmu, które technikami klonowania można skłonić do rozwoju w niezależny organizm jest osobą? Jeżeli nie to dlaczego? Jeżeli tak, to czy dokonuję morderstwa, robiąc sobie piling?
Re: mam zastrzeżenia! 2010.01.07, 07:29
[autor]
ona pisze:
Dla mnie ten artykuł to jakaś totalna porażka Gazety Wyborczej!
Samo sformułowanie "prawo antyaborcyjne" brzmi nie tyle szokująco, co strasznie!(...)
A co do zagrożenia życia, to gdyby zagłębić sie w temat, to okaże się, że nie trzeba zabijać kogoś innego, by żyć. Sensacyjnych informacji o tym jak to niedobre dziecko zabija swoją mamę, jest naprawdę niewiele i z takich sytaucji jest wyjście - godziwe. Taki argument feministek-kobieta ma prawo do swojego brzucha wydaje się być nieporadny.


Chciałbym zapytać, dlaczego artykuł, w którym pojawia się - w wyliczeniu - "prawo antyaborcyjne", a następnie fragment: "Komitet pytała o rzeczy wytknięte w raportach-cieniach. Kilkakrotnie np. o to, jak rząd stara się kontrolować podziemie aborcyjne, którego istnienie zagraża zdrowiu i życiu kobiet" jest przez Ciebie określany jako "totalna porażka". Odnosisz się do, objętościowo, kilkunastu procent tekstu - i nie jest to jego meritum! - więc dlaczego CAŁY artykuł ma dla Ciebie, jak wynika z Twojego określenia, zerową wartość?

Jego główną funkcją, zauważ, jest poinformowanie o wydarzeniu. I owszem, autor tekstu zapewne ma jakiś światopogląd, niemniej jednak RELACJONUJE jakieś zajście. W dużym stopniu prezentuje stanowisko Komitetu Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych ONZ, mniej lub bardziej dosłownie cytując jego wypowiedzi. To, do czego się odnosisz, to właśnie mniej lub bardziej dosłowne cytaty.

Tak więc dlaczego piszesz o porażce Gazety Wyborczej? (Nawet nie rozważam opcji, że uważasz artykuł za niejasny, nierzetelny, nieetyczny, pełen błędów stylistycznych itp...) Bo napisała, że takie wydarzenie miało miejsce? Bo podała argumenty Komitetu? Co Gazeta Wyborcza miałaby z takim wydarzeniem zrobić, abyś Ty była zadowolona? Przemilczeć? Wyśmiać? 


A druga kwestia jest taka, że argument o dzieciach z morderczymi skłonnościami sama sobie w tym momencie wymyśliłaś. Pisząc o "zagrożeniu życia", autor artykułu miał na myśli coś innego. I nawet sprecyzował, co konkretnie.

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj