Pomóżcie, proszę...

  liczba postów: 4
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Pomóżcie, proszę...
zobacz komentowany artykuł
Re: Pomóżcie, proszę... 2012.01.31, 23:30
[autor]
No i to są dopiero dramaty :/
Re: Pomóżcie, proszę... 2012.02.24, 10:54
[autor]
Jak pomóc- nie wiem
Sama walczę 42 lata, znikąd pomocy, raczej dyskryminacja, wieczne aktorstwo.
Poranne spojrzenie w lustro i chęć jego stłuczenia
łatwiej komus przerobić sie na kota( jak to było w tv- nikt nie wymaga psychiatry, życia 2 lata biegając na czworaka, a niżeli pomóc cierpiącej osobie
Miałam 2 próby samobójcze , nie nie listy, informacje- pojście na zywioł- zawsze znalazl sie uprzejmiaczek który mnie znalazł i odratowali.
Dostanie sie do psychiatry w dzisiejszych czasach graniczy z cudem. po podjęciu byc moze późnej decyzji oczekuje na wizyte od listopada- termin mam na 12.03
Akceptacja i tolerancja środowiska, nawet najblizszych (PISZE TU SUBIEKTYWNIE) bo róznie u innych osób jest
zyje i cierpie codzień i jestem bezradna
Re: Pomóżcie, proszę... 2012.02.24, 15:57
[autor]
No dobrze, ale jakiej oczekujecie (mówię ogólnie) pomocy?
Że pieniądze spadną z nieba? (ok, one mogą spaść, ale do tego też trzeba mieć odpowiednią postawę)
Dlaczego ktoś miałby komuś dawać za darmo jakąś zapomogę? zwłaszcza ktoś stąd, kiedy my tu wszyscy mamy podobne problemy. Tak, jestem po trzech operacjach ale wcale nie jestem jeszcze pewien czy to tyle czy jednak chciałbym pełną falloplastykę. Więc przykro mi, ale każdą nadwyżkę gotówki odłożę na konto raczej na ten cel. Poza tym jak słusznie stary_ściemniacz pisze w innym temacie - zmiana to nie jedyny cel. Chciałem kiedyś wybudować dom, obecnie mam trochę inne priorytety ale nadal chcę mieć dzieci, to też kosztuje.
Ten chłopak z artykułu... to rzeczywiście jest tragedia i nie wiem co powiedzieć.
Ale Magda, zapytałem Cię kiedyś czy myślałaś o wyjeździe do pracy za granicę? Być może postawy swoich bliskich nie zmienisz, ale możesz zrobić coś dla siebie - np. zarobić i odciąć się od nich, nie słuchać marudzenia, mieć pieniądze na walkę o siebie i leczenie.
I nie pytam o ten wyjazd za granicę tak zupełnie od czapy. Jestem za granicą. I jestem sam. I chciałbym w sumie żeby tak zostało, jeszcze jakieś fajne tanie mieszkanie, przyjemna praca... Ale jak wyląduję np. na dachu montując panele słoneczne, to nie wytrzymam i będę musiał sobie sprowadzić kogoś do towarzystwa :P
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2012.02.24, 16:00
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj