Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne rozważania

  liczba postów: 6
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne rozważania
zobacz komentowany artykuł
Re: Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne ro 2010.01.09, 15:27
[autor]

Karol!

Nie otwiera sie link do zrodla (pojawia sie komunikat o bledzie i braku strony).

Co do meritum...

Zdalam na tym forum pytanie czy transwestytyzm podwojnej roli wogole istnieje. Ty stawiasz teze ze TG i TS to, to samo zjawisko. Zgadzam sie z a teza. Uwazam tez, ze rozgraniczanie GID i TS jest niesluszne. Istenieje transseksualizm a wszystkie  "trans-costam" to po prostu inne formy tego samego zjawiska wynikajace z uwarunkowan narzuconych przez srodowisko zewnetrzne.

Napisales:

"Na podstawie różnorodnych badań jestem gotów postawić tezę: GID (gender identifity disorder) nie jest zaburzeniem psychicznym."

Tu nie bylabym taka kategoryczna. Uwazam, ze moze wystapic zaburzenie identyfikacji plci jako objaw chorobowy. Nie mam dowodow na to ale poslugujac sie logika, mozna przyjac, ze skoro wystepuja zaburzenia identyfikacji osobowosci, inne, niz zwiazane z plcia, to jest taka mozliwosc, ze jedna z odmian jest zaburzenie identyfikacji plciowej. Nie odrzucalabym takiej formy a priori. Problem polega na tym, ze szalenie trudno, z powodu braku aparatu badawczego, na jednoznaczne okreslenie czy mamy do czynienia z genetycznym (nazwijmy umownie) transseskualizmem czy z zaburzeniem psychicznym.

Napisales tez:"Ewentualne problemy psychologiczne związane są z sytuacją ewentualnej społecznej nieakceptacji osoby z GID."

Zgadzam sie, z jednym zastrzezeniem, usunelabym slowo "ewentualne". I znow, biorac za podstawe logiczne myslenie, sam fakt urodzenia sie w niewlasciwym ciele jest wystarczajacym powodem do tego, zeby pojawily sie problemy psychiczne.

Napisales tez: "W niektórych rodzinach transseksualizm może być przenoszony z pokolenia na pokolenie. To fakt. Dowiedziałem się tego dzisiaj."

Tutaj tez ne bylabym taka kategoryczna, poki nie poznamy przyczyny powstawania zjawiska.
A to bardzo mi sie spodobalo:)

Jesteśmy naszymi mózgami, nie naszymi genitaliami. Dawniej zachwycano się psychoanalizą, dziś określa się ją jako pseudonaukę. Nie mam na celu dyskredytowania psychologii, ale jestem zaskoczony brakiem krytycyzmu i przyjmowaniem za pewnik teorii bez namacalnych dowodów.

Pytanie brzmi: czy psychologia wogole jest nauka?;)

zmian: 1, ostatnia: sara - 2010.01.09, 16:16
Re: Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne ro 1970.01.01, 01:00

No cóż, teza o genetycznym podłożu transpłciowości może być przynajmniej pewną alternatywą dla tych osób, które nie czują się komfortowo z pojęciem "zaburzenia psychicznego" przypisanego do ich osoby.

 

Ja też nie czuję się z tym komfortowo i nie przyjmuję tego do wiadomości, niemniej genetyka też mnie tu specjalnie nie kręci i widzę ją bardziej jako intruza niż "pomoc".

 

Karol podniósł w swoim tekście istotną rzecz, paradoks, że lesbijki i geje cieszyli się z wykreślenia ich z listy chorych podczas gdy niektóre osoby transpłciowe aprobatywnie przyjmują kolejne terminy medyczne i kody, które są im przypisywane w systemie służby zdrowia.

 

Myślę, ze pojęcie "droga TS" dobrze oddaje fenomen bycia w sojuszu z mecyną i trudno cokolwiek tu kwestionować. Droga TS zakłada poddanie się medycznej diagnostyce i uzyskanie dostępu do fachowej i bezpłatnej (z czym obecnie są problemy) terapii.

 

No ale dla innych osób, które nie czują potrzeby tej terapii, medyczna nomenklatura może być wiktymizująca a czasem po ludzku złośliwa.

 

Zaburzenie, dewiacja, parafilia, zboczenie... tak, część tego to już przestarzałe terminy, częściowo odnoszą się do różnych rzeczy w podręcznikach medycznych, ale nie da się ukr

Re: Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne ro 2010.01.13, 19:59
[autor]

Lily, nie otwiera mi sie druga czesc Twojego posta wiec trudno dyskutowac nie znajac calosci Twojej wypowiedzi.

 

Re: Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne ro 2010.01.13, 20:10
[autor]

Jest usterka. Post był za długi i jakoś dziwnie go ucięło, nie wyświetla też avatarka.

 

To poczekamy, aż Frejowa naprawi.

Re: Nie tylko hormony (genetyka tożsamości płciowej) i inne ro 2010.01.13, 20:19
[autor]

Za dlugi?

Se popatrz na niektore moje i Marcina

Btw., dzis trzynasty, dobrze, ze nie piatek...

zmian: 1, ostatnia: sara - 2010.01.13, 20:28
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj