Mój najlepszy kumpel jest kobietą!

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Mój najlepszy kumpel jest kobietą!
zobacz komentowany artykuł
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2011.01.08, 16:11
[autor]
Proszę o przeczytanie i komentarz do tego tekstu:)
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2011.01.08, 19:02
[autor]
Mam to szczęście, że większość obecnych przyjaciół "zrobiłam sobie" przed ponad dekadą, szukając w środowiskach podobnych sobie wariatów: bractwa rycerskie, miłośnicy fantastyki, RPG-owcy, miłośnicy gier bitewnych itp. W efekcie są chyba trochę bardziej otwarci/stuknięci niż średnia krajowa i informowani o sprawie, zaczynali mi po prostu od ręki mówić w rodzaju żeńskim. Jeśli już ktoś coś przeżywał, to raczej ja i widać niepotrzebnie, bo ich reakcje zdawała się mówić coś w rodzaju: a... tak wiem, dobrze, że w końcu powiedziałaś :-) Inna sprawa, że niektórzy już przed laty wiedzieli o moim transwestytyzmie, bo tak to wtedy postrzegałam.
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2011.01.08, 19:15
[autor]


Jeśli chodzi o mię to moje zdanie jest takie.

TS K/M ma łatwiej niż TS M/K bo przyzwolenie społeczności
jest inne, na przykład :
Kobieta w spodniach ok / Mężczyzna w spódnicy nie do przyjęcia
kobieta w traperach ok / mężczyzna w szpilkach nie do przyjęcia
Dziewczyny całują, przytulają się na ulicy, nikt nie zwróci
na to uwagi , a dwóch chłopaków ? wiecie sami.
Takich przykładów jest więcej próżno się rozpisywać ,
a tolerancja i tak zawsze jest zależna od środowiska.

No nie wiem czy ktoś za uwarzył też ,ale facet który się
przebiera w damskie ciuszki nazywany jest TRANSWESTYTĄ,
a kobiety ? Mogą w męskich ciuchach chodzić i tyle, i jest
dobrze .
Czy mają większe prawa nie, tylko więcej swobody i przyzwolenia.

Doświadczenia nie mam w sumie żadnego, ale wydaje mi się,
że jeśli ktoś chce się wygadać, powiedzieć bliskim prawdę.
Powinien najpierw zbadać grunt, naprowadzić na temat takich
ludzi i ich problemy ,nie szokować ich od razu .

Jak większość pisze że główną przyczyną odrzucenia jest niewiedza
niedouczenie to najpierw trzeba do edukować otoczenie ,
a potem dopiero wypłynąć ,bo pózniej nie ma szans nikt
nie będzie chciał nas słuchać, nikt nas nie zrozumie .

Z żoną tak zrobiłem pokazałem przede wszystkim że nie jestem
jakimś wyjątkiem że jest nas wiele/wielu i że tylko ma dwa
wyjścia za akceptować albo nie, (było ciężko ale jest lepiej)
Na dowód że mię rozumie kupiła mi ciuszki które będę mógł nosić
pod spodem by nikt nie widział ale żebym mógł się poczuć lepiej.
( zaznaczę że to był Jej pomysł jej inicjatywa )
Sam(a) nie rozwiązałam swoich problemów,lecz wiem jedno
żona zrozumiała i mogą na nią liczyć .

Takie moje skromne zdanie.

Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2011.01.10, 17:05
[autor]
Cześć!
Ja spotkałam z sytuacją opisaną w artykule ale,że tak powiem z drugiej strony.Jestem ts m/k w trakcie leczenia.I miałam takiego kolegę jeszcze od przedszkola no i teraz kiedy dowiedział się o mnie to jego stosunek do mnie całkowicie się zmienił.Ja napisałam mu w smsie o sobie i zaproponowałam żebyśmy się spotkali żebym mu spokojnie wszystko wyjaśniła,to on mi odpisał ,że może się ze mną spotkać ale w innym mieście,poza moim rodzinnym miastem bo oboje pochodzimy z tego samego miasta.To ja oczywiście odmówiłam ale dałam mu mój numer gg,że może przez gg porozmawiamy i też się nie odezwał.Napisał mi co prawda w smsie,że dwukrotnie spotkał się w życiu z takimi osobami jak ja i że w związku z tym ta informacja o mnie nie była dla niego aż tak dużym zaskoczeniem ale cały czas mam wrażenie,że nie bardzo wie jak zachować się w zaistniałej sytuacji i na wszelki wypadek ignoruje mnie.Ja też ze swej strony nie będę mu się narzucała ale mimo wszystko jakoś przykro.Po prostu nawet nie dał mi szansy żebym cokolwiek wyjaśniła.Ale może potrzebuje jeszcze trochę czasu w każdym razie jestem dobrej myśli.
Pozdrawiam Natalia
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2011.01.17, 02:56
[autor]
To w sumie nie tylko kobiet problem. Jednej koleżance napisałem list o sobie, odpisała, że najpierw się poczuła jakby ktoś jej umarł (jej "przyjaciółka"), ale potem ostatecznie pomyślała, że kolega też może być ;D
A skrępowanie to już w ogóle... to dotyczy chyba całej reszty moich znajomych ;)
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2012.05.01, 08:09
[autor]
Ja jestem na etapie powolnego ujawniania się. Powiedziałam o sobie dziewczynie, z którą kiedyś pracowałam. Bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. Chyba nawet bardziej mnie lubi jako Natalię. Powiedziałam też o sobie koleżance z partii, było dla mnie wielkim zaskoczeniem, że powiedziała iż nie pasowałam jej jako facet. Ma ona firmę w Niemczech i zna kilka transseksualnych osób. Tej dziewczynie, z którą pracowałam też coś we mnie nie pasowało - mówiła, że wyprostowany kobiecy chód i drobne delikatne ręce, oraz słabe umięśnienie. Jak na razie mało mężczyzn wie o Natalii - mam większą śmiałość w mówieniu o sobie kobietom. Chcę o Natalii powiedzieć najlepszemu koledze ze szkoły ale czekam aby się osobiście z nim spotkać. Chcę po raz pierwszy komuś bezpośrednio w oczy to wyznać zanim wyznam to żonie.
Re: Mój najlepszy kumpel jest kobietą! 2012.05.01, 08:12
[autor]
Angela. Zgadzam się z tobą w stu procentach.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj