Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami

  liczba postów: 14
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami
zobacz komentowany artykuł
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.04, 23:32
[autor]
Problemy sa wtedy jak sie jedzie n.p samochodem,jest kontrola a tu w papierach calkiem inne imie niz pokazuje twarz....mialem to na samym poczatku bardzo czesto w Polsce jak i w niemczech.
Lub nie chcieli mnie przepuscic kiedys przez granice....
Ogolnie zalezy zawsze od policjanta czlowieka jaka jest reakcja i jaka tworzy w tym momencie sytuacje.
Mialem kiedys przypadek gdzie natrafilem na sorry ze tak powiem kretyna.Chcial mnie sprowokowac...nie udalo mu sie,czasami trzeba sie ugrysc w jezyk haha.Ale to byla jedyna sytuacja gdzie bylo troche dziwnie...na kontroli powiedzialem zawsze prawde o co chodzi i bylo przewaznie ok,czasami pytali jak dlugo trwa zmiana tego wszystkiego. A wiec...jak w normalnym zyciu...raz pod gorke a raz z gorki....Pozdrawiam
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.04, 23:42
[autor]
Informacja to wazna rzecz ale, tak jak napisal Nicolas, wszystko zalezy od czlowieka. Nie mam doswiadczen z lat ostatnich, te starsze to prehistoria...Przy okazji, Voca, moze uda sie WRESZCIE ustalic podstawe prawna, ktora mowi, ze zdjecie w dowodzie/paszporcie/prawie jazdy musi odzwierciedlac wyglad wlasciciela dokumentu, W CHWILI JEGO OKAZANIA.
zmian: 1, ostatnia: sara - 2010.02.04, 23:57
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 01:38
[autor]
Ja miałam dwie styczniści z policją jedna była dość miła, przeszłam w niedozwolonym miejscu dla pieszych <śpieszyło się> zawołał mnie policjant <byłam ubrana unisex> wzioł mój dowód osobisty popatrzył, no troche się zmieniłam  i mówi "a myślałem że Pan jest dziewczyna, haha ta dzisiejsza młodzież, ale się Pan zmienił niż w dowodzie" a druga sytuacja wracałam z dyskoteki ok 3 w nocy dodam iż byłam ubrana jak przeciętna dziewczyna, szło 2 policjantów jeden z nich moich gabarytów  i mówi do mnie "nie boi się pani tak samotnie po nocy spacerować?" a ja że byłam w dobrym humorze mówię że nie ma czego zaczął cos gadać i mówi "oj czuć od pani alkohol będziemy musimi dmuchnąc w balonik" po chwili poprosił o dowód osobisty więc wyjęłam z torebki i dałam najpierw się zdziwił i zarzucił iż to nie mój, ale po chwili wytłumacyzłam dlaczego wygladam tak  a nie inaczej <już nie był taki miły> ale musiłam dmuchnąć dzięki opaczności niewiele wykazał alkomat i kazał mi odejść, jak odchodizłam do kolegi powiedział "tym ludzią już odp... porzewracało się we łbach pedałom jeb... za babe się przebiera i paraduje po mieście, do gazu z tymi jebu..." a ja przyspieszyłam kroku, teraż żałuję mogłam nagrać na telefon i miała bym dowód o zniesławienie...
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 08:02
[autor]
Oj Dalido... pieszy patrol miał ze sobą alkomat?... I niby po co miał Cie poddawać badaniu? Prowadziłaś pojazd mechaniczny?
I te wszystkie obelgi pod Twoim adresem?... Nie bardzo mi sie chce wierzyć w Twoją opowieść.
Nigdy nie spotkałam się z jakąkolwiek agresją ze strony policji, choć kontrolowana byłam często.
Zdarzyło się, że jeden policjant kontrolował mnie po raz TRZECI. Zawsze pełna kultura. Powiem więcej. Kilkakrotnie zdarzyło mi sie nie zapłacić mandatu. właśnie dlatego że byłam dla nich osobą niespotykaną.
Jak to robiłam?
Np "Może będzie Pan zdziwiony, ale jestem właśnie w trakcie zmiany dokumentów. Proszę nie robić sensacji." Policjant starał się (albo przynajmniej udawał) zrozumieć moją trudną sytuację i najczęściej nawet nie poddawał dalszej kontroli. Stwierdzał że nie stanowię jakiegokolwiek zagrożenia, ew. prosił bym jechała wolniej i mnie puszczał. (Razem z dokumentami pokazywałam zaświadczenie z Instytutu Seksuologii o przechodzonym leczeniu. Zaświadzczenie to pomagało mi w załatwianiu większości spraw wiążących się z potwierdzeniem tożsamości. - poczta, służba zdrowia, administracja)
Julita
PS
Nicolas pozdrawiam. Fajny z Ciebie Gość.
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 09:26
[autor]
U mnie to tez prehistoria. Jeszcze z czasów nie poli... a mili.... choc mili to oni nie byli. W każdym razie była wizyta przymusowa na komisariacie, drwiny, straszenie, ogólnie robiłam za małpę w cyrku która należy zobaczyć.

Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 09:58
[autor]
policjanci są tylko ludźmi. jako ludzie traktują nas/was tak jak odbierają i widzą. jednych widzą gorzej innych lepiej. w jednym zobaczą małpę w innym kobietę. ot cała filozofia.


Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 10:19
[autor]
Dzisiejsza policja to już nie jest to samo co niegdysiejsza milicja. Funkcjonariusze na szkoleniach uczulani są na różne sytuacje, jakie mogą ich spotkać. Nie pozwolą sobie na taki czy inny komentarz.
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 11:29
[autor]
julita_borowska pisze:
Oj Dalido... pieszy patrol miał ze sobą alkomat?... I niby po co miał Cie poddawać badaniu? Prowadziłaś pojazd mechaniczny?
I te wszystkie obelgi pod Twoim adresem?... Nie bardzo mi sie chce wierzyć w Twoją opowieść.


Alkomat mięli w radiowozie, a co do badania ojj mięli powód
co do obelg to ja byłam w strachu przed zabraniem na izbę i dlatego się nie odezwałam ani nie wpadałam na genialny pomysł nagrania bo ja jestem taka że nie daruję jak ktoś ubliża, tym bardziej jak to jest służba mundurowa należy się trochę tolerancji, nie to że się przechwalam jaka to ja odeażna czy co. Do policji nic nie mam by na nich ściemniać, a i sama nie zyskuję kłamiąc wiec nie widzę powodu do bajkopisarstwa.

Pozdrawiam
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.02.05, 18:30
[autor]
Czytam, tu wypowiedzi i nie ze wszystkimi mogę się zgodzić, Slivia jak uważa robiła za małpę, a czy jesteś ts, czy masz jakieś dokumenty, że masz taki problem? Z tego co wiem policja jest w programie przeciw homofobi trzeba spełniać niektóre kryteria by ten program dotyczył zatrzymaną osobę. Ja z tego korzystałam i nie było żadnych problemów, prócz tego nie dawałam powodów do tego by mnie zatrzymywano. Rozsądek, mi nakazywał unikać problemów. Będąc w przebraniu, tyczy to osób o twarzy męskiej, nie ma co liczyć na to, że problemy same będą unikać, tych którzy, się o nie proszą. Czemu ts, dążą do jak najlepszej poprawy swojego wizerunku? By unikać problemów.
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.04.30, 20:58
[autor]
HEJ MOJE DOŚWIADCZENIE Z POLICJA BYŁO POZYTYWNE. POBILI MNIE W JEDNYM ZE SKLEPÓW I PRZYJECHAŁA POLICJA PO CZYM POPROSILI O DOWÓD . PO OKAZANIU DOWODU BYŁO WIDAĆ LEKKIE ZDZIWIENIE I PYTAM CZY CHCE ZOBACZYĆ ZAŚWIADCZENIE OD SEKSUOLOGA ŻE JESTEM W TRAKCIE LECZENIA ITD.NIE BYŁO POTRZEBY WIĘC WSZYSTKO POSZŁO DOBRZE. KAŻDY Z NAS MOŻE UZYSKAĆ ZAŚWIADCZENIE U LEKARZA PROWADZĄCEGO
Masakra.. 2010.04.30, 21:48
[autor]
Ten świat schodzi na psy, a w sumie to już zszedł. Dobrze, że Ci się nic nie stało.. i nie wylądowałeś w szpitalu :)
Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2010.05.02, 20:08
[autor]
Po dziś dzień mam uraz do Poczty. Jak sobie przypomnę te próby wyjaśniania kim jestem i po co przyszedłem skoro osoba na zdjęciu w dowodzie nie jest tą uprawnioną do odbioru przesyłki. Najtrudniej było gdy za mną stał szereg osób oczekujących na swoją kolejkę ;/
Z Policją Nie miałem problemów jakoś nigdy nie czekało mnie tłumaczenie się ze swojej tożsamości. Dziś dziękuję Bogu,ze mam to za sobą.

Re: Apel - wasze doświadczenie z policją i przestępstwami 2011.02.13, 12:04
[autor]
Miałam kilka razy styczność z policją ,  i za każdym razem było miło i bez problemów .
w zeszłym roku ktoś na parkingu zachaczył o mój samochód . Wezwałam policję machinalnie -dopiero zaczęłam się zastanawiać co ja zrobiłam , w spódnicy na szpilkach -przyjechało dwóch policjantów i....... było bardzo milo -dzięńdobry ,co się stało ,niech się pani nie denerwuje .Na koniec życzenia powodzenia itp.To było w Szczecinie.
Tak ,a prpo po od 2 lat funkcjonuję w społeczeństwie normalnie jak kobieta .
Innym razem , był mandacik za prędkość ,iteż było miło ,a i mandat jakiś niski był hihihi.
Po za tym pracuję z ludźmi i u ludzi ,banki , poczty , sądy ,fiskus i inne urzędy nie omijam ich i jeszcze nie miałam problemów .
Są sytuacje śmieszne w banku dałam dowód bo chciałam wpłacić pieniążki na konto, zpytano mnie czy ja chcę wpłacić na konto tego pana .
Na poczcie muiałam tłumaczyć ,że ten w dowodzie to ja ,a i tak nie przeszło i nadałam przesyłkę Edyta.
W razie czego jak by były jakieś pytania mój tel 510 572 457
Głos troche inny
Pozdrawiam Edyta
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj