2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17.00

  liczba postów: 14
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17.00
zobacz komentowany artykuł
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17.00 2014.05.17, 19:54
[autor]
hej wszystkim, mam pytanko, mogę wiedzieć ile mniej więcej osob przychodzi na takie spotkanie i czy ktoś chodzi? bo rozważam pójście tym razem ;)
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17.00 2014.05.17, 20:01
[autor]
Ja na razie bylam raz w styczniu i uczestniczylo 8 osob co podobno jest spora frekwencja. Od tego czasu nie bylam bo albo nie mam sily, kasy albo lapie akurat gigantycznego dola.
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.24, 19:53
[autor]
Ktoś chodzi, zwykle jest z kilka osób.

Przy okazji przypominam o spotkaniu wszystkim, co siedzą tylko na forum.
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.24, 21:04
[autor]
freja pisze:
Ktoś chodzi, zwykle jest z kilka osób.

Przy okazji przypominam o spotkaniu wszystkim, co siedzą tylko na forum.
Postaram sie byc, przewaznie jestem na spotkaniach.
Ostatio nie bylam bo przypadkowo pani w USC mnie antywsparla.
Bylam po akt urodzeniam i wszystko bylo normalne do momentu gy pani wyskoczylo ze kiedys mialam meskie imie. Po prostu sie zablokowala i zaczela do mnie mowic per Pan. Doszlo do oburdu ze powiedziala :" Bardzo Pania przepraszama prosze Pana ze myle koncowki".
Mi nie bylo do smiechu, rozplakalAm sie i poszlam do domu
Ola

Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.24, 22:24
[autor]
ola_wroc pisze:
freja pisze:
Ktoś chodzi, zwykle jest z kilka osób.

Przy okazji przypominam o spotkaniu wszystkim, co siedzą tylko na forum.
Postaram sie byc, przewaznie jestem na spotkaniach.
Ostatio nie bylam bo przypadkowo pani w USC mnie antywsparla.
Bylam po akt urodzeniam i wszystko bylo normalne do momentu gy pani wyskoczylo ze kiedys mialam meskie imie. Po prostu sie zablokowala i zaczela do mnie mowic per Pan. Doszlo do oburdu ze powiedziala :" Bardzo Pania przepraszama prosze Pana ze myle koncowki".
Mi nie bylo do smiechu, rozplakalAm sie i poszlam do domu
Ola


Czemu przyjęłaś służalczą postawę i jej nie wypomniałaś tego?
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.24, 22:28
[autor]
ola_wroc pisze:
Mi nie bylo do smiechu, rozplakalAm sie i poszlam do domu
Normalnie epidemia jakaś :/
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.25, 09:04
[autor]
ola_wroc pisze:
freja pisze:
Ktoś chodzi, zwykle jest z kilka osób.

Przy okazji przypominam o spotkaniu wszystkim, co siedzą tylko na forum.
Postaram sie byc, przewaznie jestem na spotkaniach.
Ostatio nie bylam bo przypadkowo pani w USC mnie antywsparla.
Bylam po akt urodzeniam i wszystko bylo normalne do momentu gy pani wyskoczylo ze kiedys mialam meskie imie. Po prostu sie zablokowala i zaczela do mnie mowic per Pan. Doszlo do oburdu ze powiedziala :" Bardzo Pania przepraszama prosze Pana ze myle koncowki".
Mi nie bylo do smiechu, rozplakalAm sie i poszlam do domu
Ola

Cześć Ola .Ostatnio z moją kobietą spotkaliśmy Ciebie we Wrocku i tak jak Ci mówiłem ,wygladasz świetnie wiec olej tą sytuacje i głowa do góry.Pozdrawiamy Ciebie serdecznie.

Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.26, 20:01
[autor]
Czesc
Gwoli wyjaśnienia. Pani STARAŁA sie być miła - ona naprawdę się w tym momencie zablokowała i nie mogła się przemóc. Finalnie powiedziała coś w stylu : " naprawdę nie mogę obsługiwać poproszę koleżankę". ( rzeczywiście poszła sobie, ale to już nie zmieniło mojego stanu..)
Rok temu jak miałam podobną sytuacje w urzędzie to urzędniczka mi powiedziała że prze lata pracy w urzędzie dla niej dane w papierach/systemie są niej psychiki krytyczne i chcąc niechcąc zwraca się tak jak ma w komputerze(siła nawyku).

Ja rozpłakałam się z jednego powodu - moje leczenie dobiega końca, zmiany spowodowane leczeniem będą coraz mniejsze. Po prostu moje fizyczne możliwości wyglądania kobieco już się kończą ( tak wiem FFS - ale nie chce). I to świadomość że już jestem na końcu drogi a nadal wyglądam "unisex" mnie przybiło .

Dziękuję wszystkim za wsparcie.

Ola


Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.05.31, 21:17
[autor]
ola_wroc pisze:
Czesc
Gwoli wyjaśnienia. Pani STARAŁA sie być miła - ona naprawdę się w tym momencie zablokowała i nie mogła się przemóc. Finalnie powiedziała coś w stylu : " naprawdę nie mogę obsługiwać poproszę koleżankę". ( rzeczywiście poszła sobie, ale to już nie zmieniło mojego stanu..)
Rok temu jak miałam podobną sytuacje w urzędzie to urzędniczka mi powiedziała że prze lata pracy w urzędzie dla niej dane w papierach/systemie są niej psychiki krytyczne i chcąc niechcąc zwraca się tak jak ma w komputerze(siła nawyku).

Ja rozpłakałam się z jednego powodu - moje leczenie dobiega końca, zmiany spowodowane leczeniem będą coraz mniejsze. Po prostu moje fizyczne możliwości wyglądania kobieco już się kończą ( tak wiem FFS - ale nie chce). I to świadomość że już jestem na końcu drogi a nadal wyglądam "unisex" mnie przybiło .

Dziękuję wszystkim za wsparcie.

Ola


Ola ale Ty naprawdę świetnie wyglądasz!!!Pamiętam kiedy przyjechaliśmy na PTP na które miałem problem aby wejść bo nikt nie wierzył ze jestem k/m ,to z tłumu świetnie się wyróżniałaś ,byłaś świetnie ubrana i sprawiałaś wrażenie -Kobiety na luzie i wysportowanej.Ale jestem w stanie zrozumieć że Tobie to może nie wystarczyć .Pozdrowienia od nas:-)

Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.06.01, 00:11
[autor]
ozil pisze:
ola_wroc pisze:
Czesc
Gwoli wyjaśnienia. Pani STARAŁA sie być miła - ona naprawdę się w tym momencie zablokowała i nie mogła się przemóc. Finalnie powiedziała coś w stylu : " naprawdę nie mogę obsługiwać poproszę koleżankę". ( rzeczywiście poszła sobie, ale to już nie zmieniło mojego stanu..)
Rok temu jak miałam podobną sytuacje w urzędzie to urzędniczka mi powiedziała że prze lata pracy w urzędzie dla niej dane w papierach/systemie są niej psychiki krytyczne i chcąc niechcąc zwraca się tak jak ma w komputerze(siła nawyku).

Ja rozpłakałam się z jednego powodu - moje leczenie dobiega końca, zmiany spowodowane leczeniem będą coraz mniejsze. Po prostu moje fizyczne możliwości wyglądania kobieco już się kończą ( tak wiem FFS - ale nie chce). I to świadomość że już jestem na końcu drogi a nadal wyglądam "unisex" mnie przybiło .

Dziękuję wszystkim za wsparcie.

Ola


Ola ale Ty naprawdę świetnie wyglądasz!!!Pamiętam kiedy przyjechaliśmy na PTP na które miałem problem aby wejść bo nikt nie wierzył ze jestem k/m ,to z tłumu świetnie się wyróżniałaś ,byłaś świetnie ubrana i sprawiałaś wrażenie -Kobiety na luzie i wysportowanej.Ale jestem w stanie zrozumieć że Tobie to może nie wystarczyć .Pozdrowienia od nas:-)

Zgadzam się w 100% z Ozilem. Znalem tą historię z forum i jak zaczęłaś ją opowiadać na spotkaniu to mi szczęka opadła, że to chodziło o Ciebie. Serio, nie przejmuj się tą kobieciną i całą tą sytuacją.

Z drugiej strony to współczuję urzędnikom całodziennego patrzenia w ekran w masę literek i cyferek i nie dziwię się, że czasem ciężko im wrócić do rzeczywistości. Chociaż wiem, że niektórym dobrze i potrafią cały dzień kawę pić.
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.06.01, 20:31
[autor]
Bardzo Wam dziękuje chłopaki !
Hmm to niesamowite jak "natywnie" jesteście sobą. Jak postępując zgodnie z intuicją - robicie to w sposób właściwy ...

Pozdrawiam

Ola
Re: 2014.05.30 Wrocław - grupa wsparcia dla trans, godz. 17. 2014.06.01, 23:36
[autor]
Ja miałam sytuację jakieś pół roku temu w sądzie, a dokładnie w sekretariacie. Przyszłam, zapytałam się o moją sprawę, jak Pani sekretarka się dowiedziała, że ja w sprawie zmiany płci i że mam męskie dane, zaczęła się do mnie zwracać jak do mężczyzny. Było to z jej strony ewidentnie zamierzone. Może fakt, że przy niej wyglądałam nieskromnie jak 1 mln dolarów ją zbulwersował. Mniejsza z tym. Skwitowałam tą sytuację następująco:

" Aha dziękuje za odpowiedź. Mam nadzieję, że jest Pani zadowolona z tego, ze nie wiele się pani różni od homo erektus w kwestii procesów myślowych"

Mina jej i jej koleżanek, hahahahaha. Bylo warto. Szybko życzłam miłego dnia i wyszłam. Ostatnio znowu byłam w sądzie na spotkaniu z Panią sędzią, spotkałam ową sekretarkę. Uśmiechnęłam sie od ucha do ucha i weszłam do gabientu. Mina (kolejny raz) jej i jej koleżanek kiedy wychodząc z gabinetu sędzi, byłam roześmiana tak samo zresztą jak sędzina, obłędna.


Takie stare wywłoki trzeba jechać krótko.


:)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj