hobby

  liczba postów: 47
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
hobby 2013.02.28, 11:42
[autor]
otóż jestem ts k/m tak jak już kiedyś pisałem, mam 16 lat. moją pasują jest muzyka, a właściwie rap, słucham go od dzieciaka, a sam piszę ponad rok. od niedawna staram się nagrywać, ale ten mój głos mnie zniechęca do wszystko, jest takii damski, co powoli przestaje być nawet znoszące, drażni i dobija coraz bardziej.. a coo w o tym myślicie? tutaj wrzucę wam jeden kawałek do ocenyy.. może ktoś się skusi.

http://esrap.wrzuta.pl/audio/62ScyyNHUOD/eses-_nie_jestem_tym
zmian: 1, ostatnia: toniejaa - 2013.02.28, 11:42
Re: hobby 2013.02.28, 13:00
[autor]
Nie gustuje w takiej muzyce, ale podobało się mi. Gratuluje pasji, bo mieć pasje, to ważna rzecz, która trzyma nas i podbudowuje. Masz fajny głos, oddaj mi go Dam ci swój

Moją pasją są filmy i gadanie, pisanie, rozwój osobisty, filozofia, ale po mojemu, a nie jak uczą :)
Re: hobby 2013.02.28, 14:51
[autor]
karolciakosmyk pisze:
Nie gustuje w takiej muzyce, ale podobało się mi. Gratuluje pasji, bo mieć pasje, to ważna rzecz, która trzyma nas i podbudowuje. Masz fajny głos, oddaj mi go Dam ci swój

Moją pasją są filmy i gadanie, pisanie, rozwój osobisty, filozofia, ale po mojemu, a nie jak uczą :)
 wydaje mi się, że tu mało kto będzie gustował w rapie, ale mimo to dziękuję.. ;) własnie często ta pasja mnie podtrzymuje, gdy już nie daję rady i dlatego dalej w to brnę.. mi właśnie ten głos przeszkadza najbardziej, bo jestem przed hormonami i ten głos jest zwyczajnie damski.. hehe, no mogę się zamienić. ;) a jakie filmy dokładniej? ;) ja czasem lubię popisać z kimś tak refleksyjnie, nocne przemyślenia wręcz uwielbiam, w nocy cały umysł się oczyszcza. 
Re: hobby 2013.02.28, 15:38
[autor]
Tak subiektywnie, flow masz całkiem dobre ALE... musisz popracować nad dykcją, rapujesz strasznie niewyraźnie i sklejasz niektóre słowa w jedno przez co momentami nie da się zrozumiesz o czym rapujesz. Nie jest źle w każdym razie :)
Re: hobby 2013.02.28, 15:46
[autor]
safiya pisze:
Tak subiektywnie, flow masz całkiem dobre ALE... musisz popracować nad dykcją, rapujesz strasznie niewyraźnie i sklejasz niektóre słowa w jedno przez co momentami nie da się zrozumiesz o czym rapujesz. Nie jest źle w każdym razie :)
 dziękuję w takim razie za subiektywną ocenę. ;) tak wiem, że co do dykcji, to mam z tym chwilami problem, jak mówię to tak tego nie widać, ale jak nawijam to jest to dość słyszalne i muszę nad tym popracować, więc muszę teraz poszukać jakiś poradników jak to zrobić. dobrze tu spotkać kogoś kto wie co to między innymi flow :D nie no to taki tam żarcik.. serio dzięki.
Re: hobby 2013.02.28, 15:56
[autor]
toniejaa pisze:
karolciakosmyk pisze:
Nie gustuje w takiej muzyce, ale podobało się mi. Gratuluje pasji, bo mieć pasje, to ważna rzecz, która trzyma nas i podbudowuje. Masz fajny głos, oddaj mi go Dam ci swój

Moją pasją są filmy i gadanie, pisanie, rozwój osobisty, filozofia, ale po mojemu, a nie jak uczą :)
 wydaje mi się, że tu mało kto będzie gustował w rapie, ale mimo to dziękuję.. ;) własnie często ta pasja mnie podtrzymuje, gdy już nie daję rady i dlatego dalej w to brnę.. mi właśnie ten głos przeszkadza najbardziej, bo jestem przed hormonami i ten głos jest zwyczajnie damski.. hehe, no mogę się zamienić. ;) a jakie filmy dokładniej? ;) ja czasem lubię popisać z kimś tak refleksyjnie, nocne przemyślenia wręcz uwielbiam, w nocy cały umysł się oczyszcza. 
Filmy, to lubię wszystkie gatunki, ale jak film jest dobrze zrobiony, od kobiecych romansów, które uwielbiam, po fantasy, po sensacje. Nudzą mnie trochę filmy akcji, za dużo tam testosteronu :)

Do refleksyjnych rozmów zapraszam zawsze, też lubię rozmawiać w nocy, na fb, lub skypie :)
Re: hobby 2013.02.28, 15:57
[autor]
karolciakosmyk pisze:
toniejaa pisze:
karolciakosmyk pisze:
Nie gustuje w takiej muzyce, ale podobało się mi. Gratuluje pasji, bo mieć pasje, to ważna rzecz, która trzyma nas i podbudowuje. Masz fajny głos, oddaj mi go Dam ci swój

Moją pasją są filmy i gadanie, pisanie, rozwój osobisty, filozofia, ale po mojemu, a nie jak uczą :)
 wydaje mi się, że tu mało kto będzie gustował w rapie, ale mimo to dziękuję.. ;) własnie często ta pasja mnie podtrzymuje, gdy już nie daję rady i dlatego dalej w to brnę.. mi właśnie ten głos przeszkadza najbardziej, bo jestem przed hormonami i ten głos jest zwyczajnie damski.. hehe, no mogę się zamienić. ;) a jakie filmy dokładniej? ;) ja czasem lubię popisać z kimś tak refleksyjnie, nocne przemyślenia wręcz uwielbiam, w nocy cały umysł się oczyszcza. 
Filmy, to lubię wszystkie gatunki, ale jak film jest dobrze zrobiony, od kobiecych romansów, które uwielbiam, po fantasy, po sensacje. Nudzą mnie trochę filmy akcji, za dużo tam testosteronu :)

Do refleksyjnych rozmów zapraszam zawsze, też lubię rozmawiać w nocy, na fb, lub skypie :)
hm, a horrory lubisz? no ja też w sumie obejrzę każdy film jeśli jest dobrze zrobiony, ale nie przepadam za polskim kinem, jak dla mnie jest ono słabe..
Re: hobby 2013.02.28, 16:21
[autor]
toniejaa pisze:

hm, a horrory lubisz? no ja też w sumie obejrzę każdy film jeśli jest dobrze zrobiony, ale nie przepadam za polskim kinem, jak dla mnie jest ono słabe..
Tak lubię horrory, ale bardziej te kobiece, lub uniwersalnę, nie lubię krwawych i brutalnych, jak np Piła czy teksańska masakra. Polskiego kina też nie lubię za bardzo, bo jest słabe obecnie, jak już to klasyki stare. Jak Potop, Miś.
Re: hobby 2013.02.28, 16:26
[autor]
karolciakosmyk pisze:
toniejaa pisze:

hm, a horrory lubisz? no ja też w sumie obejrzę każdy film jeśli jest dobrze zrobiony, ale nie przepadam za polskim kinem, jak dla mnie jest ono słabe..
Tak lubię horrory, ale bardziej te kobiece, lub uniwersalnę, nie lubię krwawych i brutalnych, jak np Piła czy teksańska masakra. Polskiego kina też nie lubię za bardzo, bo jest słabe obecnie, jak już to klasyki stare. Jak Potop, Miś.
ja tam właśnie lubię takie krwawe lubię jak trzyma w napięciu. ;d ja ogólnie polskiego kia nie oglądam, chyba jedyny film jaki mi się najbardziej podobał to była sala samobójców, fil dał do myślenia.
Re: hobby 2013.02.28, 19:26
[autor]
Zgadzam się z jednym z moich przedmówców - dykcja jest najważniejsza :). Ale ogółem tekst ma sens, jest dobrze rytmicznie, podkład też bardzo fajny :)
Re: hobby 2013.02.28, 20:08
[autor]
Moje hobby to zwierzaki :D
Uwielbiam zajmować się moją gromadką, posiadam psa (jamnika), 2 szczurzyce, papugę, oraz wielkie akwarium a w nim 200+ rybek :)
Nie zamierzam na tym poprzestać :)
Bardzo uspokaja mnie patrzenie na zachowanie zwierzątek, poznawanie ich zwyczajów, humorów :)
 
Re: hobby 2013.02.28, 20:08
[autor]
Jako, że muzyką się zajmuje(i od strony jej kwintesencji i od strony realizacji i od wielu innych innych) to coś napisze. Najpierw jednak chciałbym zaznaczyć jedno - krytyka kogoś kto zaczyna nie polega na dialogu: "ja zarzucam - ty usprawiedliwiasz", ba tej krytyki nie trzeba nawet komentować. Jedyne co powinna Ci dać to kilka nowych wersów do skrotoszytu o nazwie "nad czym mam pracować".
A teraz do rzeczy:
- dykcja leży, przeciętny słuchacz nie zrozumie w ogóle o czym to jest
- nie zaciągaj słów, nie twórz "sztucznych manier" głosem

Jak poprawić pierwsze?
Ćwicz wokal na wolniejszym tempie. Ogółem w rapie 90 czy 100 bpmów to już naprawdę dużo(dla porównania w Rocku[o ile nie progresywnym] to bez problemu poleci w takim... ballada ;) ). W muzyce jest takie prawo: im szybciej próbujesz ćwiczyć, tym mniej szlifu/dokładności/trafności/poprawności itd I to się odnosi do wszystkich instrumentów - wokal to też instrument. Zainwestuj w pracę z metronomem. Tempo i rytm to podstawa rapu, a więc trzymaj się tego.

Niektóre rymy są "nie brzmią za zgrabnie". O co mi chodzi? "byś zaczęła w nich to-nąć byś błagała o po-moc" + jeszcze to dziwne przeciąganie. To po prostu nie brzmi.

A co do tekstu to hmm - nie jest źle ale radzę: bardzo dużo czytać i to najlepiej dobrej literatury i poszukiwać wiedzy w wielu nurtach, które rozwijają wiedzę ogólną przez co zwiększają zasób słów i potencjalne możliwości opisu rzeczywistości. Niegłupio byłoby też zacząć pisać na forach literackich proste teksty.

Tyle ode mnie.
Re: hobby 2013.02.28, 20:53
[autor]
karolciakosmyk pisze:
toniejaa pisze:

hm, a horrory lubisz? no ja też w sumie obejrzę każdy film jeśli jest dobrze zrobiony, ale nie przepadam za polskim kinem, jak dla mnie jest ono słabe..
Tak lubię horrory, ale bardziej te kobiece, lub uniwersalnę, nie lubię krwawych i brutalnych, jak np Piła czy teksańska masakra. Polskiego kina też nie lubię za bardzo, bo jest słabe obecnie, jak już to klasyki stare. Jak Potop, Miś.

Prawdziwa kobieta lubi tylko kobiece horrory.




buehehehehhehehehehe nie mogłam się powstrzymać. 
Re: hobby 2013.02.28, 23:16
[autor]

Prawdziwa kobieta lubi tylko kobiece horrory.

A kobieta z piłą do jakiej kategorii by się zaliczała? :D

Co do treści tego kawałka rapu - jak dla mnie jest przejmująca.
Re: hobby 2013.03.01, 01:59
[autor]
toniejaa pisze:
ja tam właśnie lubię takie krwawe lubię jak trzyma w napięciu. ;d ja ogólnie polskiego kia nie oglądam, chyba jedyny film jaki mi się najbardziej podobał to była sala samobójców, fil dał do myślenia.
Był taki okres w życiu, gdzie oglądałam krwawe filmy i nawet ciekawiła mnie strona ogrisz - czy jakoś tak, gazeta ZŁY itp. No ale to był krótki czas. Pamiętam film "Martwica Mózgu" seria Hellhaiser i tym podobne :)
Lubię serie "Koszmar z Ulicy Wiązów" i 3 części Krzyku. Podobają się mi o duchach, a ostatni dobry i w moim odczuciu, prawdziwy horror, czyli zrobiony tak, gdzie wszystkie elementy były dobrze zrealizowane. To Nie bój się ciemności. Trzymał w napięciu.

Lubię też seriale, ale fantazy i sf :) wszystkie klasyki widziałam, nie licząc jednego serialu.
zmian: 1, ostatnia: karolciakosmyk - 2013.03.01, 02:15
Re: hobby 2013.03.01, 10:03
[autor]
itsme_a pisze:
Jako, że muzyką się zajmuje(i od strony jej kwintesencji i od strony realizacji i od wielu innych innych) to coś napisze. Najpierw jednak chciałbym zaznaczyć jedno - krytyka kogoś kto zaczyna nie polega na dialogu: "ja zarzucam - ty usprawiedliwiasz", ba tej krytyki nie trzeba nawet komentować. Jedyne co powinna Ci dać to kilka nowych wersów do skrotoszytu o nazwie "nad czym mam pracować".
A teraz do rzeczy:
- dykcja leży, przeciętny słuchacz nie zrozumie w ogóle o czym to jest
- nie zaciągaj słów, nie twórz "sztucznych manier" głosem

Jak poprawić pierwsze?
Ćwicz wokal na wolniejszym tempie. Ogółem w rapie 90 czy 100 bpmów to już naprawdę dużo(dla porównania w Rocku[o ile nie progresywnym] to bez problemu poleci w takim... ballada ;) ). W muzyce jest takie prawo: im szybciej próbujesz ćwiczyć, tym mniej szlifu/dokładności/trafności/poprawności itd I to się odnosi do wszystkich instrumentów - wokal to też instrument. Zainwestuj w pracę z metronomem. Tempo i rytm to podstawa rapu, a więc trzymaj się tego.

Niektóre rymy są "nie brzmią za zgrabnie". O co mi chodzi? "byś zaczęła w nich to-nąć byś błagała o po-moc" + jeszcze to dziwne przeciąganie. To po prostu nie brzmi.

A co do tekstu to hmm - nie jest źle ale radzę: bardzo dużo czytać i to najlepiej dobrej literatury i poszukiwać wiedzy w wielu nurtach, które rozwijają wiedzę ogólną przez co zwiększają zasób słów i potencjalne możliwości opisu rzeczywistości. Niegłupio byłoby też zacząć pisać na forach literackich proste teksty.

Tyle ode mnie.
dzięki za wyczerpującą odpowiedź. :D z bitem wolnym to będzie trudno, bo aż na takim wolnym się odnaleźć nie umiem, ale się postaram, bo wiem, że ta dykcja leży, aczkolwiek chyba nie aż tak jak czasem u niektórych. :D co do czytania i pisania, to zacząłem ostatnio czytać pewną książkę i na tym się skończyło, bo jestem chyba na 50 stornie i nie mam czasy by ruszyć dalej. ;/ ale się staram, bo książka spoko. co do pisania, ja piszę bloga, kiedyś pisałem na takiej innej stronie, no ale ja nigdy nie mam czasu i jakoś mało temu poświęcam, a słownictwo trzeba jakoś poszerzać. co do tego przedłużania niektórych słów, to wiem, tu mi się zdarzyło, ja nie wiem czemu, ale często mi się to zdarza i to tak samo leci. ;/ co do rymów, ja się tak nad nimi nie skupiam, staram się tylko nie pisać czasownikowych i prostych, bo one mnie drażnią, ale wiadomo, czasami się zdarzy. dzięki za opinie. ;)

''Niektóre rymy są "nie brzmią za zgrabnie". O co mi chodzi? "byś zaczęła w nich to-nąć byś błagała o po-moc" + jeszcze to dziwne przeciąganie. To po prostu nie brzmi. '' tu nie ma rymu.. bo to jest w jednym wersie.. a rym tu wygląda tak.. 
''byś zaczęła w nich tonąć i błagała o pomoc
by zabrakło tchu, teraz stoisz nieruchomo ''


zmian: 1, ostatnia: toniejaa - 2013.03.01, 11:40
Re: hobby 2013.03.01, 11:34
[autor]
wrzucam kolejne nagranie, trochę dłuższe.. ten tekst jest stary, ale chyba warto było go nagrać.. 

http://esrap.wrzuta.pl/audio/2yQ96o9DM4b/eses-_historie
zmian: 1, ostatnia: toniejaa - 2013.03.01, 11:34
Re: hobby 2013.03.01, 11:41
[autor]
misias pisze:
Moje hobby to zwierzaki :D
Uwielbiam zajmować się moją gromadką, posiadam psa (jamnika), 2 szczurzyce, papugę, oraz wielkie akwarium a w nim 200+ rybek :)
Nie zamierzam na tym poprzestać :)
Bardzo uspokaja mnie patrzenie na zachowanie zwierzątek, poznawanie ich zwyczajów, humorów :)
 
 też lubię zwierzęta. ;) mam psa, chomika i żółwia. miałem kiedyś mysz, ale zdechła.. 
Re: hobby 2013.03.01, 11:56
[autor]
toniejaa pisze:
 też lubię zwierzęta. ;) mam psa, chomika i żółwia. miałem kiedyś mysz, ale zdechła.. 


No po prostu facet!!! - "miałem , ale zdechła" :) :) :)  Krótki męski przekaz :) :) :)

 

Wysłuchałam obu rapowanych kawałków. Nie zmieni to moich sympatii muzycznych, które są trochę inne, ale powiem Ci tak - wysłucham każdego Twojego kawałka bo warto. Teksty bardzo mi się podobają. Nie znam się na technikach emisji głosu ale jako laik mam wrażenie,że chcesz bardzo męsko na nich wyjść i to nieco zniekształca brzmnienie słów.  No ale na tym podlinkowanym wcześniej (tym krótszym) brzmisz bardziej męsko (jak nastolatek)  - czyli jest jakiś postęp. Jak kiedyś zaczniesz leczenie to testosteron załatwi to elegancko.

 

Ogólnie śpiewanie przez TS to dla mnie jedna z większych sztuk - szczególnie jak robią to TS M/K :)  Choć niektóre TSki nie powinny tego robić :) - mam na myśli np Michalinę modelkę :) Wygląda zarąbisto , bardzo ją cenię jako osobę :)  ale jak słuchałam kilka razy Jej śpiewu to nie mogłam się oprzeć przed zaszufladkowaniem jej w kategorii - pastisz, kabaret. Coś jak kawałek "Śpiewać każdy może" w wykonaniu Jerzego Stuhra :)

 

Sama uwielbiam karaoke i bardzo chciałabym potrafić ładnie zaśpiewać " To nie ja byłam Ewą" niestety nie mam fizycznych możliwości aby jak E.Górniak wyciągnąć niektóre kawałki  :(   ... z głosem genetycznie przystosowanym do zaśpiewania "Brunetki, blondynki..." :) :) :)  - to ponoć robię "czarująco" - jak na amatorkę :) :) :) :) 

zmian: 1, ostatnia: fizia - 2013.03.01, 12:13
Re: hobby 2013.03.01, 12:07
[autor]

a co do moich hobby, nie napiszę kolejnosci bo po prostu mam "fazy" na robienie czegoś a później mi się dane hobby "marginalizuje"

książki - beletrystyka, kucharstwo, obróbka metali i drewna, robienie nalewek, fotografia, strzelectwo sportowe, zajęcia zawodowe (około 30% moich obowiązków zawodowych jest dla mnie przyjemnością i czasem trudno mi powiedzieć czy robię coś zawodowo czy hobbystycznie :) :) :) - w czym zresztą utwierdza mnie wysokość zarobków :) :) :)   )

 

Re: hobby 2013.03.01, 12:48
[autor]
To ja też się dopiszę, trochę odwołując się do wypowiedzi przedpiśczyń i przedpiśców. Akurat mam zainteresowania dość szerokie...
1. Literatura, ale nie każda. Bardzo już mnie męczy płasko realistyczna proza. Lubię bardziej ambitną prozę (swego czasu zaczytywałam się współczesną literaturą ukraińską, np. bardzo cenię Andruchowycza i Prochaśkę), reportaże, dużo czytuję eseistyki, literatury naukowej (to w "moich okolicach", tj. ogólnie humanistyka) i popularnonaukowej (obszary, na których słabiej się znam, ale się nimi interesuję: astronomia, astrofizyka, kosmologia itp. - brakuje mi jakiegoś ciekawego popularnonaukowego opracowania na temat Układu Słonecznego, które np. wyjaśniałoby łopatologicznie, dlaczego Jowisz ma takie promieniowanie). No i jeszcze do tego uwielbiam czytać poezję... jestem naprawdę uwiązana do romantyzmu (ale nie tego nurtu narodowowyzwoleńczego, jak w "romantyzmie jako dominującym kodzie kultury polskiej", tylko przedpowstaniowego romantyzmu polskiego i obcego, kiedy skupiano się bardziej na sprawach ducha niż narodu), w moich zapiskach pamiętnikowych wielokrotnie przewijają się cytaty z "Dziadów", "Romantyczności" czy np. "Snu" Lorda Byrona. Z trochę bardziej współczesnej poezji bardzo cenię m.in. Komornicką, Ginczankę, Leśmiana (ale zwłaszcza te późniejsze wiersze, z okresu "Napoju cienistego", bo one są najbardziej przejmujące), Broniewskiego, a przede wszystkim Józefa Czechowicza... wprost niesamowicie mi utkwiły w pamięci i ukształtowały moją interpretację odczuwania wiersze takie jak "Więzień miłości", "preludium", "to wiem", "synteza", "nic więcej", "widzenie"... pamiętam, jak odkryłam go zwyczajnie poprzez lekcje, a potem udałam się do bliblioteki (nasza biblioteka szkolna była zamknięta w środy, ale ja miałam chody u bibliotekarki, która zawsze mnie wpuszczała, czasem przejściem służbowym między sekretariatem a częścią biblioteki mieszczącą sam księgozbiór), siedziałam między półkami, przeczytałam "widzenie" i odleciałam...
2. Zwierząt domowych mieć nie mogę (uczulenie) i w gruncie rzeczy bym nie chciała - nie chcę brać na siebie takiej odpowiedzialności. Hoduję natomiast tygrysy i lwy domowe, tj. pluszowe... 30 lat temu (dokładniej Wigilia 1982) dostałam mojego pierwszego pluszowego tygryska i od niego zaczęła się moja tygrysomania... Jak sądzę, na wielkich kotach znam się naprawdę nieźle, podgatunki tygrysa mogę wymieniać w nocy o północy. ;) Jeżeli chodzi o te domowe, wyróżniające się osobniki to m.in. wspomniany 30-letni tygrysek Pawełek (oczywiście on nie jest staruszkiem, tygrysy domowe starzeją się wolniej niż dzikie), zresztą dwunożny (o posturze lalki) i noszący spodnie z dziurką na ogon ;), niesłychanie puszysta biała lwiczka Silke (zwykłe koty się do niej nie umywają, jest naprawdę megapuszysta), jej matka Elza, bardzo elegancka i realistyczna lwica (oprócz tego, że nie ma pędzelka na ogonie i przez to myślałam kiedyś, że lwice nie mają ani grzyw, ani pędzelków), para tygrys syberyjski Staś i biała tygrysica bengalska Shakuntala (zdrobniale Tala) i ich dzieci mieszanego podgatunku: Sasanka (biała), Taras (niebieski) i Teresa (lila), para les Liona (lwica) i Nadia (lygrysica, czyli pół lwica, pół tygrysica).
3. Filmy lubię różne, ale nie cierpię ani skrajności "męskiej", czyli horrorów (wprost nienawidzę), ani skrajności "damskiej", czyli tzw. komedii romantycznych (choć dla mnie komedia romantyczna to np. Fredro, a nie żadne filmy, prowadzące do utożsamienia znaczeń słów "romantyczne" i "miłosne"). Do dziś bardzo lubię filmy dla dzieci, lubię poznawać filmy "branżowe" i to dzięki temu poznałam Trans-Fuzję, lubię (choć tego nie ma tak wiele) filmy o tematyce hipisowskiej i psychodelicznej: "Hair", "Zdobyć Woodstock", "Across the Universe" (musical z piosenek Bitelsów, moja mama zresztą w USA widziała to w wersji teatralnej, ja niestety nigdy nie wystawiłam nawet końca palca poza Europę), "The Trip"...
4. Bardzo lubię gry komputerowe, zwłaszcza stare przygodówki i zręcznościówki: m.in. przygodówki Sierry, seria gier o Dizzym... A propos: horrorów nie cierpię, ale doceniam baśniową niesamowitość w grach. Nowsze gry lubię dużo mniej, bo nie umiem docenić grafiki trójwymiarowej: bardzo dobra grafika trójwymiarowa może być ładna, choć jednak dla mnie zbyt wymuskana, natomiast w gorszej grafice trójwymiarowej otoczenie wygląda zwykle jak po zagładzie atomowej... Ba, dobra grafika na kartę EGA (16 kolorów) podoba mi się bardziej niż trójwymiarowa.
5. Muzyka, przede wszystkim rock psychodeliczny i muzyka etniczna. Słucham płyt, natomiast w ogóle nie słucham radia, bo męczy mnie to, co tam jest prezentowane, a zwłaszcza irytuje mnie wszechobecność tematyki miłosnej. Analogicznie oglądam filmy z płyt i kaset, ale nie oglądam (od lat) telewizji.
6. Sport: uprawiam głównie jazdę na rowerze, łyżwach, nartach zjazdowych i biegowych, a także trochę lekkich ćwiczeń siłowych w celu schudnięcia (ważę ok. 90 kg przy wzroście 163 cm) i rozbudowania masy mięśniowej (chcę być twardą babą i lubię się chwalić, że np. udało mi się wyciskać nogami 100 kg na "zgniataczu kolan"). Nie stać mnie na karnet na siłownię, więc zostałam koneserką siłowni na wolnym powietrzu. Niedawno dwie wreszcie powstały na Ursynowie - jedna bliżej (ok. 7 minut autobusem i 5 minut spaceru; zaleta: bardzo dobry wioślarz, wada: ogólnie mało sprzętów i brak urządzeń pomagających rozluźnić mięśnie) i jedna dalej (ok. 15 minut autobusem i to dość rzadko jeżdżącym lub metro + ok. 15 minut dojścia; wada: bardzo niewygodny wioślarz ze śliskim siodełkiem i malutkimi podpórkami pod nogi, zalety: maszyny dobre na bóle krzyża i bioder, jak piechur, narciarz i kręcik oraz maszyna na mięśnie ramion i klatki piersiowej z bardzo wygodnymi uchwytami).
7. Oddzielam to od sportu, bo to zbyt wielka pasja, by wymieniać to jako podpunkt: skoczniołazostwo. Wchodzę na skocznie i schodzę nie, nie rozbiegiem, tylko schodami. ;) Póki co zaliczyłam 244 skocznie od K-3 po cztery mamuty (Harrachov, Vikersund, Planica, Oberstdorf). Oczywiście zawsze robię skoczniom dużo zdjęć, wkładam do osobnych albumów "Pamiętnik skoczniołazicy"(obecnie cz. 6) i gdybym miała powiedzieć, co najbardziej mnie fascynuje w skoczniach, byłaby to różnorodność. Każda skocznia jest inna: różne rodzaje konstrukcji (skocznie naturalne i skocznie z wieżą, różne typy wieży: drewniane, metalowe, betonowe, do tego przeróżne konstrukcje wież sędziowskich...), różne otoczenie (roślinność, nierówności terenu, skocznie "leśne" kontra niezbyt liczne skocznie "miejskie", w tym zmarła już najbardziej miejska skocznia na świecie, Skarpa w Warszawie), szczególiki w rodzaju niekiedy ozdobnych tabliczek (zakazy wstępu zwykle fotografuję i natychmiast łamię ;)), ławek (np. w Winterbergu koło skoczni stoją ławki ze starych nart skokowych).
8. Polityka, polityczność, feminizm, głębokie przekonanie o tym, że "wszystko jest polityką". Przykład, który bardzo lubię: na germanistyce chodziłam kiedyś na seminarium pt. "Język i polityka"; na starcie prowadząca zadała pytanie: "czy wymiana posadzki na wydziale ma coś wspólnego z polityką?" - ruszyłam głową i doszłam do wniosku, że oczywiście tak, po czym zaczęłam to uzasadniać. ;)
9. Mimo "kontrowersyjności" tego tematu byłoby nieszczere omówienie moich zainteresowań, które w ogóle nie zahaczałoby o temat środków psychoaktywnych. Jestem stałą konsumentką herbaty, zainteresowanie mocniejszymi stymulantami oraz depresantami żadne, zioła próbowałam, ale na mnie nie działa, natomiast od wielu lat doświadczam fascynacji środkami psychodelicznymi. Zaczęła się ona, kiedy miałam niecałe 13 lat, od pierwszego usłyszenia słów "ten narkotyk, który wywołuje wizje" ("te SŁOWA, które wywołują wizje", pisałam o tej chwili później) i choć koniec końców spróbowałam dopiero 18 lat później (w zeszłym roku, póki co dwa razy: grzyby i kaktus San Pedro), to, co określam mianem "teorii psychodelicznej", wywarło ogromny wpływ na to, kim jestem dziś. Zwykle mówię (gdy mogę się zdobyć na szczerość), że trzy prądy myślowe, które największy wpływ na mnie wywarły, to romantyzm, feminizm i psychodelia i po wypruciu tych trzech wątków z mojego życia zostałyby marne strzępy materii.
Przykłady urywków pamiętnikowych i poetyckich, w których mniej lub bardziej wprost jest obecna ta inspiracja (wtedy - ciągle wyłącznie teoretyczna):

"Stoimy.
Marzeń kłębowisko pod powiekami.
Usta zamknięte jak tchnieniem zimy.
Burza nad nami.

Czy burza nas porwie w bez-końce,
nad światy - życia całego warte,
a potem zwisną - przepalone słońcem -
dusze na strzępy podarte?

(...)
Język z ledwością to wysłowi,
moc czucia niemal rozsadzi serce.
NAJWIĘKSZE CO MOGŁEŚ DAĆ CZŁOWIEKOWI
nic więcej"

"Wtedy byłabym wszystkim,
czym tylko czlowiek być może:
znikliwa niby na drzewach listki,
ogromna jak morze.

Wtedy jedna droga: do Ciebie
przez wszystkie drogi świata.
Iść spokojnie po niebie,
aż do ziemi ulatać!

Wtedy świat mój - nieskończoność,
a świętość - z każdej strony...
Lecz inną nam drogę na ziemi znaczono,
z ziemią niepogodzonym."

"Sławię tłum budowniczych setek skoczni na świecie,
Podobnie robiło tak wielu mych protoplastów w pisaniu -
Lecz nie dla chwały państwa robotniczo-chłopskiego,
Tylko, iżby wyśpiewać, jak człowiek przekracza granice
Siebie samego i świata, jakim jest dany od dziecka,
Jakim go człowiek zna zawsze, a jednak coś każe iść dalej." (wiersz pt. "Oda do skoczni" ;))

"Pełnia życia - to akt zawierzenia,
to zanurzenie się, bezbronność wobec pędu.
(...)
Fala zatopi tego, kto się przed nią cofa.
Fala niesie Niezlęknionego."
(Pamiętnik, a nie wiersz. Dziś napisałabym to w rodzaju żeńskim, ale wtedy nie byłam aż tak na to wyczulona, a poza tym pisałam to konkretnie po przeczytaniu "Na skoczniach Polski i świata" Marusarza.)

"Muszę żyć na własnych warunkach. Mogę realistycznie spojrzeć i powiedzieć, że jestem szalenie niespokojna i nadpobudliwa - ale nie mogę przejmować języka, w którym nieskończoność wydaje się monotonią, a wrażliwość - chorobą. Tworzyć inną mowę, przesuwać granice żądania tolerancji - mówić, jak dla jednych wyjazd na zawody to ciekawa rozrywka, zajawka - a u innych (wykluczonych) każda kropla krwi krzyczy niewypowiadalną miłością; mówić, jak dla jednych interesującym innym światem jest film, książka, sen - a inne (wykluczone) potrzebują zobaczyć te inne światy całą sobą; mówić, jak jedne aprobują oficjalną politykę umysłową, a sport przedstawiają jako uniwersalną alternatywę dla wszelkich niezdrowych "używek" - a inne (wykluczone) widzę w jednym i drugim od-błyski tej samej pierwotnej Tęsknoty!
(Co nie znaczy, że są one wymienne.)"
(Pisane na zawodach w Libercu, po treningu skoczkiń; co prawda w restauracji, a nie na bardziej poetycznych skałach, ale jednak na szczycie Ještedu.)

"Jakieś zaplątane wstęgi, odczucia, których mogę się tylko domyślać - to z tego składa się cała historia, bogata, osobista, własna, piękna nad wyraz, pisana żywą, tętniąca krwią w materii życia, nim obojętny skryba zapisze ją inkaustem na suchym papierze!"


"Maybe these are windows into our lives - nadzieja, że możliwe jest przekroczenie zanurzenia w jedyności własnego doświadczenia (...). A jednak droga do innych wiedzie poprzez miłość własnego życia. Chwilami przypomnienie fragmentów zapisków takich jak jest czyms tak przerażająco i oszałamiająco zdumiewającym, że istniejemy, że jesteśmy właśnie sobą, a nie jedną z miliardów innych osób, nieskończoności możliwych kombinacji! - i w gruncie rzeczy jest dla mnie aż zadziwiające, niezrozumiałe, że cały czas każde z nas zna tylko Doświadczenie jednej osoby, rzekoma oczywistość nagle uchyla się i robi miejsce fantazji ideowej o wszechodczuwaniu..."

"Właśnie to, TEGO nauczył mnie romantyzm, tego nauczyła mnie teoria psychodeliczna: jeśli filozofia ma cokolwiek znaczyć, musi być doświadczeniem, a nie odległą od życia teorią."

Dodatkowo jeszcze urywek, który mam w swoim profilu.

(Już zdecydowanie starczy, bo właśnie zaprezentowałam swoją zdolność do rozpisywania się i gadulstwa.)
zmian: 1, ostatnia: emu - 2013.03.01, 12:57
Re: hobby 2013.03.02, 12:01
[autor]
może i wykonanie jest do dupy, wiem to.. ale to było dla mnie ważne.. żeby pokazać to, że przecież nie jestem inny..

http://www.youtube.com/watch?v=_mWUTKZV8uw
zmian: 1, ostatnia: toniejaa - 2013.03.02, 12:03
Re: hobby 2013.03.02, 13:03
[autor]

  Wiesz jest jedna sprawa odnośnie rapu: kiedy dużo rzeczy leży ALE jest tzw prawdziwość to nawijka mimo wszystko robi swoje. Z tym trackiem tak jest. Po prostu dociera.

 Oczywiście za dużo tu ekspresji w formie łaciny podwórkowej, kilka niezgrabnych rymów itd Ale popracuj nad tym, poszlifuj a bendzie moc. Błąd ortograf zamierzony 

zmian: 1, ostatnia: itsme_a - 2013.03.02, 13:03
Re: hobby 2013.03.02, 13:34
[autor]
itsme_a pisze:

  Wiesz jest jedna sprawa odnośnie rapu: kiedy dużo rzeczy leży ALE jest tzw prawdziwość to nawijka mimo wszystko robi swoje. Z tym trackiem tak jest. Po prostu dociera.

 Oczywiście za dużo tu ekspresji w formie łaciny podwórkowej, kilka niezgrabnych rymów itd Ale popracuj nad tym, poszlifuj a bendzie moc. Błąd ortograf zamierzony 

dzięki za komentarz, tak wiem, dużo tu tego, ale to miało w sumie być takie proste.. żeby po prostu pokazać ludziom, że to nie choroba, bo niektórzy usilnie wierzą, że da się to wyleczyć.. i męczą mnie bardzo osoby nietolerancyjne, coraz bardziej ostatnio.. oni tworzą tylko zło, zbyt ingerują, jakby nie posiadali własnego życia.. to chore.. tego tekstu już chyba nie będę zmienia, niech zostanie taki NIEZGRABNY nad resztą (starymi) i nowymi tekstami będę pracował by były coraz lepsze.. dzięki. ;)
Re: hobby 2013.03.02, 20:04
[autor]
Nie pozostane gorszy i pochwale sie swoim hobby :).
1. Uwielbiam pisac rozne teskty. Tworze historie zazwyczaj bliskie mojemu sercu, czasami pisze wiersze, by rozladowac emocje.
2. Muzyka jest mi tak potrzebna jak tlen. Bez niej nie uporalbym sie z wieloma rzeczami, poniewaz sa teksty, ktore motywuja mnie do dzialania. Nie slucham rapu, tak jak Ty, bo raczej to nie jest moj gatunek, ale uwazam, ze wielu raperow ma ciekawe teksty i staraja sie pozytywnie wplynac na sluchaczy. Ja wole rocka, pop, pop rock, soft rock itp. Slucham czasami hip hopu i rapu, ale raczej w malej ilosci. Umiem grac na gitarze, ale chcialbym umiec tezgrac  i na kilku innych instrumentach.
3. Kocham ksiazki. Dzieki nim zapominam o tej bolesnej codziennosci i na chwile odrywam sie od swiata. Lubie historie milosne polaczone z thrillerami czy tez takie, ktore potrafia wplynac na czytelnika.
4. Lubie uprawiac sporty. Uwielbiam koszykowke, gram w nia od 6 roku zycia, a od niedawna ucze sie tez plywac. Dzieki temu przelewam swoja zlosc na sport i czuje sie o wiele lepiej.
5. Od zawsze marzylem, zeby zostac aktorem, wiec filmy to moj konik. Staram sie ogladac duzo starych filmow i nie tylko polskie i amerykanskie kino, ale takze i z innych zakatkow Swiata. Nie potrafie jednak przekonac sie do horrorow i chyba raczej nigdy teg nie zrobie, poniewaz boje sie widoku krwi i ostrych narzedzi.

Wracajac do Twojego rapu to powiem Ci, ze wielu tak zaczynalo, wiec nie zrazaj sie niczym, rob to, co kochasz. Swiat stoi przed nami otoworem :). Sam probowalem pisac i dzis nawet mialem tekst rapu w glowie, ale chyba sie do tego nadaje. Powodzenia!
Re: hobby 2013.03.03, 11:25
[autor]
9adam1 pisze:
Nie pozostane gorszy i pochwale sie swoim hobby :).
1. Uwielbiam pisac rozne teskty. Tworze historie zazwyczaj bliskie mojemu sercu, czasami pisze wiersze, by rozladowac emocje.
2. Muzyka jest mi tak potrzebna jak tlen. Bez niej nie uporalbym sie z wieloma rzeczami, poniewaz sa teksty, ktore motywuja mnie do dzialania. Nie slucham rapu, tak jak Ty, bo raczej to nie jest moj gatunek, ale uwazam, ze wielu raperow ma ciekawe teksty i staraja sie pozytywnie wplynac na sluchaczy. Ja wole rocka, pop, pop rock, soft rock itp. Slucham czasami hip hopu i rapu, ale raczej w malej ilosci. Umiem grac na gitarze, ale chcialbym umiec tezgrac  i na kilku innych instrumentach.
3. Kocham ksiazki. Dzieki nim zapominam o tej bolesnej codziennosci i na chwile odrywam sie od swiata. Lubie historie milosne polaczone z thrillerami czy tez takie, ktore potrafia wplynac na czytelnika.
4. Lubie uprawiac sporty. Uwielbiam koszykowke, gram w nia od 6 roku zycia, a od niedawna ucze sie tez plywac. Dzieki temu przelewam swoja zlosc na sport i czuje sie o wiele lepiej.
5. Od zawsze marzylem, zeby zostac aktorem, wiec filmy to moj konik. Staram sie ogladac duzo starych filmow i nie tylko polskie i amerykanskie kino, ale takze i z innych zakatkow Swiata. Nie potrafie jednak przekonac sie do horrorow i chyba raczej nigdy teg nie zrobie, poniewaz boje sie widoku krwi i ostrych narzedzi.

Wracajac do Twojego rapu to powiem Ci, ze wielu tak zaczynalo, wiec nie zrazaj sie niczym, rob to, co kochasz. Swiat stoi przed nami otoworem :). Sam probowalem pisac i dzis nawet mialem tekst rapu w glowie, ale chyba sie do tego nadaje. Powodzenia!
ciekawe zainteresowania, ja sam prowadziłem kiedyś bloga i tworzyłem historie, można tak to ująć, ogólnie lubiłem tam pisać, bo nachodziła mnie nie lada wena, ale jakoś przez brak czasu już nie piszę tam.. mam tak samo z muzyką jak Ty, aczkolwiek ja głównie rap. co do prostu, też lubię, koszykówkę szczególnie, kiedyś grałem więcej, teraz jakoś wolę spędzać ten czas lenieniem się. robię, robię to co kocham. wczoraj na pewnym forum rapowym się przyznałem, że jestem ts, bo nie chciało mi się już głupio tłumaczyć, że mam mutacje, lub coś, w końcu mam już 16 lat, myślałem, że zleją i tyle. ależ nie, gimbusy zaczęły mnie wyzywać, jeździć po mnie, naśmiewać, nawet pytali czy oddycham przeponą czy cyckami, to chore, ale utwierdziło mnie to, jakie jest Polskie społeczeństwo.. na początku mnie to dotknęło, a później na szczęście udało mi się wylać no. ale ten mój głos, naprawdę przeszkadza, bo wszystko psuje..
Re: hobby 2013.03.03, 13:07
[autor]
To ja tez sie pochwale:
1. Pisze wiersze, mniej lub bardziej udane.
2. Fotografia artystyczna - na polu ktorej mam juz pewne male sukcesy
3. Maluje i sklejam modele do gier bitewnych.
4. Grywam turniejowo w gre karciana VETO, oraz kolekcjonuje owe karty
5. Zbieram gry planszowe.
6. Od pewnego czasu bawie sie grafika wektorowa.
Re: hobby 2013.03.03, 13:10
[autor]
Nie myslales, zeby przerobic ten glos w programie na nizszy? Kiedys jak sie nagrywalem podczas spiewania to tak robilem, bo draznim mnie moj glos. Brzmie jakbym wiecznie przechodzil mutacje. Gimbusow olej, to spoleczenstwo jest uczone, by szanowac ludzi, ktorzy spelniaja dane kryteria, a nie szacunku do WSZYSTKICH. Maja [wulgaryzm] klapki na oczach.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2013.03.03, 13:49
Re: hobby 2013.03.03, 13:38
[autor]
misia88 pisze:
To ja tez sie pochwale:
1. Pisze wiersze, mniej lub bardziej udane.
2. Fotografia artystyczna - na polu ktorej mam juz pewne male sukcesy
3. Maluje i sklejam modele do gier bitewnych.
4. Grywam turniejowo w gre karciana VETO, oraz kolekcjonuje owe karty
5. Zbieram gry planszowe.
6. Od pewnego czasu bawie sie grafika wektorowa.
o grafika? ;) ciekawie, może mogłabyś kiedyś coś dla mnie stworzyć?
Re: hobby 2013.03.03, 13:43
[autor]
9adam1 pisze:
Nie myslales, zeby przerobic ten glos w programie na nizszy? Kiedys jak sie nagrywalem podczas spiewania to tak robilem, bo draznim mnie moj glos. Brzmie jakbym wiecznie przechodzil mutacje. Gimbusow olej, to spoleczenstwo jest uczone, by szanowac ludzi, ktorzy spelniaja dane kryteria, a nie szacunku do WSZYSTKICH. Maja [wulgaryzm] klapki na oczach.
własnie próbowałem kiedyś, ale wtedy zmieniało się także tempo i głos brzmiał jakby nawijał to jakiś hm.. robot? tak bardzo nienaturalnie, a w jakim programie zmieniałeś? ja właśnie nienawidzę swojego głosu, chyba przeszkadza mi on najbardziej, już nawet piersi mi tak nie przeszkadzają,bo są małe i nikt tak się nie patrzy, zresztą można je ''ukryć'' a z głosem co zrobisz? nic.. są podobno ćwiczenia i ćwiczę ten głos, ale zanim się doczekam efektów, to koniec świata będzie.. a nie wiem czy będę mógł brać hormony przed 18stką, także serio jestem trochę bezsilny.. ja nawet nie brzmię jakbym przechodził mutację, tylko brzmię jak dziewczyna.. olałem, na początku trochę się przejąłem, ale to są dzieci, osoby ograniczone, niedojrzałe, tak naprawdę nic o mnie nie wiedzą, ocenili po okładce, a dla mnie takie coś nie ma znaczenia. ;) P.S ile masz lat?
zmian: 1, ostatnia: freja - 2013.03.03, 13:50
Re: hobby 2013.03.03, 13:46
[autor]
o grafika? ;) ciekawie, może mogłabyś kiedyś coś dla mnie stworzyć?

Zalezy jeszcze co

zmian: 1, ostatnia: freja - 2013.03.03, 13:51
Re: hobby 2013.03.03, 13:55
[autor]
toniejaa pisze:
własnie próbowałem kiedyś, ale wtedy zmieniało się także tempo i głos brzmiał jakby nawijał to jakiś hm.. robot? tak bardzo nienaturalnie, a w jakim programie zmieniałeś?
Nie wiem, w jakim zmieniał autor, ale np Audacity oferuje funkcję: "zmień wysokość bez zmiany tempa" i można sobie ustawić o ile tonów/półtonów chcesz przesunąć dźwięk w górę / w dół.
Re: hobby 2013.03.03, 13:58
[autor]
misia88 pisze:
o grafika? ;) ciekawie, może mogłabyś kiedyś coś dla mnie stworzyć?

Zalezy jeszcze co

no nie wiem.. logo byś np. umiała/mogła zrobić? 
Re: hobby 2013.03.03, 13:59
[autor]
freja pisze:
toniejaa pisze:
własnie próbowałem kiedyś, ale wtedy zmieniało się także tempo i głos brzmiał jakby nawijał to jakiś hm.. robot? tak bardzo nienaturalnie, a w jakim programie zmieniałeś?
Nie wiem, w jakim zmieniał autor, ale np Audacity oferuje funkcję: "zmień wysokość bez zmiany tempa" i można sobie ustawić o ile tonów/półtonów chcesz przesunąć dźwięk w górę / w dół.
potem zobaczę i powiem czy wyszło ;) tylko też nie chcę aby ten głos brzmiał jakoś nienaturalnie, bo już się zdarzało, że tak brzmiał.. ale zobaczę w audacity
Re: hobby 2013.03.03, 19:12
[autor]
@eSeR
Jak dla mnie brzmisz jak młody chłopak, nastolatek :) I super jest ten tekst co wkleiłeś link z YouTube.
Ja wiem jak głos przeszkadza... ale bym Ci radził olać to i  śpiewać jak potrafisz, bo to jest myślę ważniejsze. Nie jest źle a jak będziesz na hormonach to Ci się obniży i będzie jeszcze lepiej.

A do tematu... moje hobby to wszelkiego chyba rodzaju rękodzieło :)
Re: hobby 2013.03.03, 19:30
[autor]
rocznikowo 22 ;) ja sie bawilem w badziewiu czyli w eJay :P. Teraz pracuje zeby miec wlasnie na zmiane i zaczac cos w tym kierunku. Dobrze, ze mozesz ukryc piersi, ja z nimi mam problem. Ludzie sa odkad pamietam uczeni tolerancji, ale nie we wlasciwy sposob, wiec nie przejmuj sie nimi.

zmian: 1, ostatnia: 9adam1 - 2013.03.03, 19:31
Re: hobby 2013.03.03, 20:11
[autor]
wendigo pisze:
@eSeR
Jak dla mnie brzmisz jak młody chłopak, nastolatek :) I super jest ten tekst co wkleiłeś link z YouTube.
Ja wiem jak głos przeszkadza... ale bym Ci radził olać to i  śpiewać jak potrafisz, bo to jest myślę ważniejsze. Nie jest źle a jak będziesz na hormonach to Ci się obniży i będzie jeszcze lepiej.

A do tematu... moje hobby to wszelkiego chyba rodzaju rękodzieło :)
heh, dzięki. ;) niestety nie nie dla wszystkich tak brzmię.. dziękuję, w sumie tam wylałem wszystkie emocje.. 

staram się olewać, ale czasami to powraca, te myśli i dobijają.. ale staram się myśleć pozytywnie.. mam nadzieję, że po hormonach będzie znacznie lepiej. ciekawe zainteresowanie, a mógłbyś się bardziej zagłębić, jakie np rękodzieło?
Re: hobby 2013.03.03, 20:13
[autor]
9adam1 pisze:
rocznikowo 22 ;) ja sie bawilem w badziewiu czyli w eJay :P. Teraz pracuje zeby miec wlasnie na zmiane i zaczac cos w tym kierunku. Dobrze, ze mozesz ukryc piersi, ja z nimi mam problem. Ludzie sa odkad pamietam uczeni tolerancji, ale nie we wlasciwy sposob, wiec nie przejmuj sie nimi.

o to troszkę starszy jesteś, hehe ;) a nie znam nawet. ;D to życzę powodzenia i mam nadzieję, że Cię kiedyś usłyszę, lub coś ;) ja na szczęście chociaż z tym nie mam problemu.. staram się nie przejmować, ale wiadomo, że chwilami to siada na psychikę. ;) dziękuję, za miłe słowa.
Re: hobby 2013.03.03, 20:47
[autor]
Musimy sie nawzajem wspierac, bo nikt nas nie obroni przed ludzmi, ktorzy chca nas zmieszac z blotem. Nie wiem cyz zrobie kariere muzyka, raczej nastawiam sie na bycie pisarzem lub aktorem :). Nie wiem czy w wieku 16 lat udaloby Ci sie zdobyc hormony od lekarza, bo to rzadkosc, ale zazdroszcze Ci, ze jestes mlodszy ode mnie i jesczez nie w pelni dojrzales fizycznie
Re: hobby 2013.03.03, 20:54
[autor]
9adam1 pisze:
Musimy sie nawzajem wspierac, bo nikt nas nie obroni przed ludzmi, ktorzy chca nas zmieszac z blotem. Nie wiem cyz zrobie kariere muzyka, raczej nastawiam sie na bycie pisarzem lub aktorem :). Nie wiem czy w wieku 16 lat udaloby Ci sie zdobyc hormony od lekarza, bo to rzadkosc, ale zazdroszcze Ci, ze jestes mlodszy ode mnie i jesczez nie w pelni dojrzales fizycznie
co racja to racja.. niektórzy ludzie są bezwzględni, a my powinniśmy się wspierać. ale jak będziesz coś nagrywał, to pokazać możesz. ;) też wątpię aby mi się udało, ale wiadomo, mam cichą nadzieję, że może się uda przed 18stką..
Re: hobby 2013.03.03, 21:32
[autor]
Dobrze, ze jest ta nadzieja i mozliwosc :). Rodzice wiedz ao Tobie? Jesli tak to jak to przyjeli?
Re: hobby 2013.03.05, 23:11
[autor]
Jak napisałem - wszelkiego rodzaju rękodzieło, czyli naprawdę wszystko na co natrafię :P origami, decoupage, papierowa wiklina, bransoletki z muliny, masa solna, biżuteria... :]
Re: hobby 2013.03.06, 14:42
[autor]
A ja studiuje fotografie :)
Re: hobby 2013.03.06, 14:45
[autor]
9adam1 pisze:
A ja studiuje fotografie :)
Wspaniałe zajęcie, wielka sztuka, podziwiam.


Umiejętność robienia zdjęć, uwiecznić daną chwilę, sztuka XXI wieku. Szkoda,że mi nie dane jest posiadać owe zdolności.

Bardzo ciekawe macie zainteresowania. TO świadczy o tym jak bardzo każdy z Nas jest ciekawy i pelen tajemnic. Jestem pod wrazeniem :)))))))))


Pozdrawiam czule, całuski :* :) 
Re: hobby 2013.03.06, 21:00
[autor]
Dziekuje :) Dobrze, ze mamy hobby, ktore odciaga nas od bolesnej rzeczywistosci
Re: hobby 2013.03.07, 16:06
[autor]
9adam1 pisze:
Dobrze, ze jest ta nadzieja i mozliwosc :). Rodzice wiedz ao Tobie? Jesli tak to jak to przyjeli?
może odezwij się do mnie na gg, to pogadamy ;)
Re: hobby 2013.03.08, 22:23
[autor]
hm, a co myślicie o tym? nagrane dziś, jakieś 2 godziny temu.. 


http://www.youtube.com/watch?v=jlGP_da_US0

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj