Pionierski przeszczep macicy

  liczba postów: 15
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Pionierski przeszczep macicy 2011.08.11, 21:25
[autor]
http://wiadomosci.onet.pl/wideo/pionierski-przeszczep-macicy,10123054,1,klip.html#
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.08.12, 18:56
[autor]
Moim największym marzeniem zawsze było urodzić dziecko. Niestetu już jestem na to za stara, ale fajnie wiedzieć że może kiedyś któraś z nas bedzie miała taką szansę. Macierzyństwo to cudowna rzecz.
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.08.14, 12:26
[autor]
Nie chciałbym sprowadzać na ziemię, ale... co innego przeszczepić macicę biologicznej kobiecie a co innego biologicznemu XY. To tak jak z przeszczepem penisa - szczerze to trudno mi jest sobie wyobrazić by kiedykolwiek było możliwe przeszczepienie go biologicznemu XX.
Kolejna sprawa to płodność - ta kobieta owszem, może nawet urodzi dziecko ale biologicznie nie będzie ono jej (nie żebym uważał, że to coś strasznego, zależy co dla kobiety jest ważne - swoje biologiczne dziecko czy po prostu urodzić dziecko), tak jakby mi jakimś cudem przeszczepili jądra i mógłbym spłodzić dziecko - ono też biologicznie nie byłoby moje. W związku z tym ja nie rozumiem tego całego zachodu (ale rozumiem, że ktoś może tak bardzo chcieć urodzić) i nawet bym nie chciał (może dlatego, że uważam adopcyjne dzieci za prawdziwy dar i to mi wystarczy).
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.08.14, 18:38
[autor]
wendigo pisze:
Kolejna sprawa to płodność - ta kobieta owszem, może nawet urodzi dziecko ale biologicznie nie będzie ono jej (nie żebym uważał, że to coś strasznego, zależy co dla kobiety jest ważne - swoje biologiczne dziecko czy po prostu urodzić dziecko),
Formalnie rzecz biorąc to się mylisz. Banki nasienia i in vitro, a wtedy TSka urodzi własne dziecko. Czyż nie???
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.08.21, 18:10
[autor]

bozena pisze:
Formalnie rzecz biorąc to się mylisz. Banki nasienia i in vitro, a wtedy TSka urodzi własne dziecko. Czyż nie???

No faktycznie, wtedy to tak :P
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.08.21, 19:22
[autor]
wendigo pisze:
No faktycznie, wtedy to tak :P mi się to już nie przytrafi
:) lalala wygrałaaaam :)
Szkoda tylko, że mi się to już nie przytrafi...
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.09.30, 09:14
[autor]
wendigo pisze:
Nie chciałbym sprowadzać na ziemię, ale... co innego przeszczepić macicę biologicznej kobiecie a co innego biologicznemu XY. To tak jak z przeszczepem penisa - szczerze to trudno mi jest sobie wyobrazić by kiedykolwiek było możliwe przeszczepienie go biologicznemu XX.
Kolejna sprawa to płodność - ta kobieta owszem, może nawet urodzi dziecko ale biologicznie nie będzie ono jej (nie żebym uważał, że to coś strasznego, zależy co dla kobiety jest ważne - swoje biologiczne dziecko czy po prostu urodzić dziecko), tak jakby mi jakimś cudem przeszczepili jądra i mógłbym spłodzić dziecko - ono też biologicznie nie byłoby moje. W związku z tym ja nie rozumiem tego całego zachodu (ale rozumiem, że ktoś może tak bardzo chcieć urodzić) i nawet bym nie chciał (może dlatego, że uważam adopcyjne dzieci za prawdziwy dar i to mi wystarczy).
Czemu nie miałoby się to udać? Z tego co wiem dwa lata temu przeszczepili ręce biologicznej kobiety mężczyźnie - pierwszy przeszczep dłoni. Więc jak sądzę wszystko przed nami :)
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.01, 21:35
[autor]

Martyna, bo macica to nie ręka ;) Po prostu uważam, że organu, którego ciało nie ma, nie można mu "dołożyć" - o, tak to ujmijmy :P No i mogę się mylić ;)
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.02, 08:26
[autor]
Nie doceniasz potęgi nauki, Wendigo. Na tę chwilę nie da się dołożyć ciału tego, czego nigdy nie miało - tu muszę się zgodzić - ale w przyszłości z pewnością będzie to możliwe. Nie liczyłabym na to, że kiedykolwiek tego dożyjemy, ale może nasze dzieci zdołają xD
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.02, 10:42
[autor]
Hmmm...
Czy nie da się wszczepić ciału tego co nigdy nie miało? A szczur z wychodowanym ludzkim uchem na grzbiecie? Pożyjemy zobaczymy. Sądzę, że jeszcze za naszego życia będziemy świadkami takich "cudów".
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.02, 12:30
[autor]
martyna84 pisze:
Hmmm...
Czy nie da się wszczepić ciału tego co nigdy nie miało? A szczur z wychodowanym ludzkim uchem na grzbiecie? Pożyjemy zobaczymy. Sądzę, że jeszcze za naszego życia będziemy świadkami takich "cudów".
Słaby przykład, ja potrafię robić kwadratowe jajka na twardo. Nadać formę chrząstce a zrobić coś z niego (a mianowicie uruchomić macicę w miejscu gdzie nie ma do tego fizycznej możliwości) to znacznie trudniejsza sztuka.
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.02, 12:54
[autor]
safiya pisze:
martyna84 pisze:
Hmmm...
Czy nie da się wszczepić ciału tego co nigdy nie miało? A szczur z wychodowanym ludzkim uchem na grzbiecie? Pożyjemy zobaczymy. Sądzę, że jeszcze za naszego życia będziemy świadkami takich "cudów".
Słaby przykład, ja potrafię robić kwadratowe jajka na twardo. Nadać formę chrząstce a zrobić coś z niego (a mianowicie uruchomić macicę w miejscu gdzie nie ma do tego fizycznej możliwości) to znacznie trudniejsza sztuka.
Ale nie potrafisz znieść genetycznie kurzego jajka. A ucho na tym szczurze było genetycznie ludzkie. Tak jak kaktus, któremu zamiast kolców rosną ludzkie (powtarzam GENETYCZNIE ludzkie) włosy. Nie wiem jak ma się to do kwadratowego jajka na twardo...
Re: Pionierski przeszczep macicy 2011.10.02, 13:21
[autor]

NIE :D Uszy hodowane na szczurach labolatoryjnych to są szczurze uszy, tylko skóra ludzi i szczurów jest na tyle zbliżona do siebie fakturą, że hoduje się ją na nich a nie na świniach. To tak samo jak serce świni i człowieka, gdyby miało taką samą wielkość to dałoby się je przeszczepiać.


Myślę że za daleko wybiegacie w przyszłość. Zamiast myśleć o przeszczepach radziłabym wam zdeponować nasienie w banku spermy jeżeli możecie, bo to na najbliższe X lat jedyna możliwość reprodukcji w przypadku TS m/k.

Re: Pionierski przeszczep macicy 2013.11.26, 00:01
[autor]
Znalazłam takie krótkie opracowanie tematu:
"Niektórzy transseksualiści chcieliby stać się stuprocentowymi kobietami w najpełniejszym znaczeniu tego słowa i rodzić dzieci. Niestety, obecnie nie jest to praktycznie możliwe, ani nie będzie możliwe w przyszłości, jak twierdzi Tim Jones, rzecznik prasowy głównego ośrodka operacyjnej zmiany płci w Wielkiej Brytanii – Charing Cross Hospital.Przyjąwszy, że znajdzie się dawca, pojawią się liczne problemy, jak przy każdym przeszczepie, a dodatkowo i ten, że mężczyzna nie ma w jamie brzusznej tyle miejsca, by się tam zmieściła macica. A nawet gdyby to miejsce się znalazło, trzeba jeszcze przeszczepić jajniki, jajowody i wreszcie, jeśli cały system ma działać – mózg, który w odpowiednim momencie będzie powodował wytwarzanie odpowiednich hormonów, zapewniających pojawianie się i odpowiedni przebieg cyklu miesiączkowego. To tak jak w tym pytaniu, które ktoś zadał w Life of Brian Monty Pythona: „No to gdzie będzie się rozwijał ten zarodek – w pudełku?”.
Re: Pionierski przeszczep macicy 2013.11.26, 11:02
[autor]
Mi wystarczy jak z komórek macierzystych będzie można wytworzyć jajeczko, a wtedy bank nasienia + surogatka.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj