transy są trudne

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
transy są trudne 2010.09.02, 23:08
[autor]
Dobry wieczór wszystkim Państwu (bo jest już 15 minut przed północą)
Doszłam do wniosku, że ten dział forum jest dla mnie najodpowiedniejszy. Nie prowadzę badań, tylko mały research, ponieważ tłumaczę film dokumentalny poświęcony problemom z tradycyjnie pojmowaną płcią. Niestety, mam kłopot terminologiczny. Znam środowisko LGBT, więc sądziłam, że nie będę miała problemów z tym filmem, a jednak... Definicje, również na Waszej stronie są dość nieostre, pewnie taka jest "uroda" tej problematyki, ale jako tłumacz muszę jednak trafnie dobrać słowa. A chcę przełożyć ten film tak, żebyście Wy byli zadowoleni. 
Mój problem dotyczy przypadku, w którym nie wiem, jakiego terminu użyć: transseksualny czy transgenderowy. Wszystko wskazuje na to, ze chodzi o transseksualizm (chyba, że się mylę, proszę mnie poprawić), ale w filmie pada wyłącznie "transgender". Dokładnie wygląda to tak:
1. Najpierw pojawia się wyjaśnienie dla widzów: "Transgender" to osoby, które postrzegają siebie jako przedstawicieli płci przeciwnej. (nie ma mowy o nieokreślonej, ani dwoistej identyfikacji)
2. Później jest przedstawiony przypadek m/k. Dziecko podkreśla bardzo wyraźnie, że jest dziewczynką, nie chce się ubierać w ciuchy chłopaka, chodzi w sukienkach, spotyka się z ostracyzmem, ale nie rezygnuje (czyli dość mocna identyfikacja płciowa). Na razie nie ma mowy o operacji, ani nie pojawia się temat stosunku dziecka do własnego ciała.
Podkreślam jeszcze raz - najchętniej użyłabym słowa "transseksualizm", ale bardzo wyraźnie będzie słychać wypowiedzi do kamery, gdzie zarówno terapeuta, matka dziewczynki, jak i sama dziewczynka mówią "transgender". Jak uważacie, który termin powinien się pojawić w wersji polskiej?
Mam bardzo krótki termin, chciałabym wysłać tekst w sobotę rano, więc czekam z niecierpliwością na podpowiedzi.
Re: transy są trudne 2010.09.02, 23:25
[autor]

Nie wiem, na 100%, ale zaryzykowałabym transseksualizm:)

Re: transy są trudne 2010.09.03, 13:23
[autor]
Dziękuję :)
A co sądzą inni?
Re: transy są trudne 2010.09.03, 15:46
[autor]
noboru pisze:
A co sądzą inni?
Że jak chcesz być bardzo zachowawcza, to możesz użyć pojęcia transpłciowość, wtedy na pewno się nie pomylisz, bo termin obejmuje całe spektrum transu, ale wtedy mało kto zrozumie, o co właściwie biega
Re: transy są trudne 2010.09.03, 16:41
[autor]
Też mi to przeszło przez myśl
Re: transy są trudne 2010.09.03, 16:46
[autor]
Przepraszam, coś dziwnego się stało z postem. Miał pojawić się raz i był zdecydowanie dłuższy. Takie filmy z założenia są robione dla osób, które nie wiedzą o co biega, ale z filmu mogą się tego dowiedzieć, stąd (między innymi) tak ważna jest poprawność merytoryczna. Ponieważ pada wyjaśnienie "T jest to osoba, która postrzega siebie jako przedstawiciela przeciwnej płci",  pomyślałam, że transpłciowość byłaby zbyt szerokim terminem. Ale może się mylę.
Re: transy są trudne 2010.09.03, 22:33
[autor]
Voca, Freja, bardzo Wam dziękuję. :) Nie wiem, co wstawię i pewnie będę się wahać nawet wysyłając jutro rano tekst, ale dzięki Waszym podpowiedziom będzie mi łatwiej.
Pozdrawiam Was serdecznie.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj