Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest?

  liczba postów: 19
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.22, 19:25
[autor]
Czy uważacie że malowanie się faceta normalnego zwyczajnego nie mającego nic wspólnego z ts i tg jest złe dziwne itp? Albo farbowanie włosów, wkońcu mężczyzna też ma prawo nie lubić swojego naturalnego koloru? Niekoniecznie że dla ''jaj'' czy zabawy. To samo może tyczyć zarostu albo cieniowania powiek nie koniecznie zaraz jaskrawa szminka na ustach czy puder. Do jakiego momentu jest tolerancja? Co sądzicie? Można też to przedłożyć na nigdy nie malującą się w żaden sposób biologiczną kobietę, dlaczego jeśli kobieta się nie pomaluje to jest ok a jesli facet to zrobi to zaraz gej i takie tam przecież to nie ma nic wspólnego z oriętacją?
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.22, 20:05
[autor]
To mnie właśnie dziwi, dlaczego zaraz gej :o ja np. mam takie zamiłowanie do subkultury gotyckiej, że uważam się za jej część, no a goci się malują, nieraz też farbują włosy, bez względu na swoją płeć czy orientację seksualną. I jakoś tak pasuje im to do całokształtu. :o
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.22, 20:12
[autor]
Nie uważamy za złe, baa, uważam że kobiety same siebie stawiają na niższej pozycji nie wymagając od swoich facetów wyglądu (ale to ich problem). W ogóle szerzej o tym pisałem tutaj i nie chce mi się powtarzać: http://wendigo.mylog.pl/2014-05-11/meski_makijaz :P
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.22, 21:11
[autor]
Oooo, poczytam sobie Twojego bloga :3 :D



Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.22, 22:09
[autor]
wendigo pisze:
Nie uważamy za złe, baa, uważam że kobiety same siebie stawiają na niższej pozycji nie wymagając od swoich facetów wyglądu (ale to ich problem). W ogóle szerzej o tym pisałem tutaj i nie chce mi się powtarzać: http://wendigo.mylog.pl/2014-05-11/meski_makijaz :P

Tak wszystko się zgadza, też tak sądze. Pisanie przez takie dziewczyny czy też innych facetów że poprawianie wyglądu jest niemęskie to totalna ściema i lipa - sami sobie przeczą bo np. intensywne ćwiczenia siłowe plus jeszcze koksy, sterydy itp. w celu zwiększenia masy mięśniowej to co to niby jest ? Co nie jest to poprawianie swojego wyglądu? Albo inny przykład niektórzy golą się dwa razy dziennie może to przesadzone ale niektórzy poają hopla na punkcie gładkiej twarzy to co to ? To też nie jest poprawianie wyglądu? Albo chodzenie na solarium to nie jest poprawianie wyglądu? Po co ci wszyscy panowie robią te rzeczy? Otóż dla poprawiania swojego wyglądu nie można zatem twierdzić że poprawianie wyglądu nie jest męskie. Przykładowo ktoś kto farbuje włosy może tak samo nie lubieć swego naturalnego koloru włosów jak kluturyści pakerzy nie lubią swojej naturalnej budowy ciała i dlatego ją zmieniają. To należałoby podkreślić na takich forach o męskich zmianach wizerunku.
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 18:59
[autor]
michaelaneta pisze:
Czy uważacie że malowanie się faceta normalnego zwyczajnego nie mającego nic wspólnego z ts i tg jest złe dziwne itp?
Jak dla mnie jest spoko


Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 20:00
[autor]
@michaelaneta
Dokładnie, też tak uważam :)

@Freja
:D
No, mi się też podoba :D
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 20:32
[autor]

Dobry mejkap jest dobry.
I przy okazji:

:D
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 22:15
[autor]
Jakie obrazki :D



Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 22:21
[autor]
Np. Brian Hugh Warner znany bardziej jako Marilyn Manson tak własnie podobnie się malije na codzień i tak chodzi po ulicach. Jeśli chodzi o niego to jak ktoś miał go okazje zobaczyc nie pomalowanego to miał problemy żeby go rozpoznać no ale to z innej bajki, mówimy tutaj o delikatnym nie rzucającym się w oczy make-up' ie.
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.23, 22:37
[autor]
michaelaneta pisze:
Np. Brian Hugh Warner znany bardziej jako Marilyn Manson tak własnie podobnie się malije na codzień i tak chodzi po ulicach. Jeśli chodzi o niego to jak ktoś miał go okazje zobaczyc nie pomalowanego to miał problemy żeby go rozpoznać no ale to z innej bajki, mówimy tutaj o delikatnym nie rzucającym się w oczy make-up' ie.
Widziałem gdzieś kiedyś jego "normalne" zdjęcie i faktycznie robi różnicę :o
Natomiast co do lekkiego makijażu... pamiętam, jak podwaliłem matce gazetę, nie pamiętam czy to był Glamour czy Cosmopolitan czy inne takie badziewie, no i tak przeglądam, i czego tam nie było! Pudry, tusze do rzęs, błyszczyki - wszystko dla facetów XD :D
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 18:25
[autor]
silveira pisze:
Pudry, tusze do rzęs, błyszczyki - wszystko dla facetów XD :D
No i dobrze :D Ja po pozytywnych doświadczeniach z kremem BB, planuję wreszcie zacząć z pudrem :D (już sobie kupiłem - żeby nie było że to odległe plany :D ).
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 18:46
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
Pudry, tusze do rzęs, błyszczyki - wszystko dla facetów XD :D
No i dobrze :D Ja po pozytywnych doświadczeniach z kremem BB, planuję wreszcie zacząć z pudrem :D (już sobie kupiłem - żeby nie było że to odległe plany :D ).
Coś te kremy BB takie rozreklamowane ostatnio :D :D a puder to i mnie by się przydał, bo strasznie piegowatą japę mam ._. :D

A takie pytanie trochę z tym związane, ma/miał ktoś z Was problemy z trądzikiem?
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 19:11
[autor]
Zapytaj raczej kto nie miał :D

Ja już nawet wszystkie środki dermatologiczne zaliczyłem :D zatrzymałem się w momencie przed antybiotykami, bo doszliśmy z dermatologiem do wniosku, że skoro się trochę poprawiło, to szkoda pakować w siebie antybiotyki. Teraz jest już znacznie lepiej, chociaż na ciele wyskakuje jeszcze dość sporo krostek... A o twarz jakoś nauczyłem się dbać (aczkolwiek jak pracuję w brudniejszych warunkach to się znów pogarsza), no i ten krem BB też pomaga na wygląd :P
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 21:14
[autor]
silveira pisze:
wendigo pisze:
silveira pisze:
Pudry, tusze do rzęs, błyszczyki - wszystko dla facetów XD :D
No i dobrze :D Ja po pozytywnych doświadczeniach z kremem BB, planuję wreszcie zacząć z pudrem :D (już sobie kupiłem - żeby nie było że to odległe plany :D ).
Coś te kremy BB takie rozreklamowane ostatnio :D :D a puder to i mnie by się przydał, bo strasznie piegowatą japę mam ._. :D

A takie pytanie trochę z tym związane, ma/miał ktoś z Was problemy z trądzikiem?
Bierz Izotrex czy inny Roaccutane, nie ma co się marnować półśrodkami. Rok kuracji podczas której przy okazji schudniesz 30 kilo, same profity ^^
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 21:50
[autor]
Akurat moje pytanie to taka trochę teoria, bo nigdy nie miałem takiego trądziku z prawdziwego zdarzenia :o no ale pojedyncze pryszcze jednak mi wyłażą, i każda porada będzie tak czy inaczej dobra :o siostrze sprzedam też :D
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 21:58
[autor]
Pryszcz to pryszcz. U mnie np. są inne problemy trudne, jeżeli nawet nie możliwe do rozwiązania.
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 22:08
[autor]
U mnie też, wiadomo, ludzie mają różne problemy :o ale to dlatego lepiej zająć się tymi mniejszymi, żeby o tych większych przynajmniej nie myśleć za dużo :o
Re: Czy uwarzacie że malowanie się faceta to złe jest? 2015.02.24, 22:18
[autor]
silveira pisze:
U mnie też, wiadomo, ludzie mają różne problemy :o ale to dlatego lepiej zająć się tymi mniejszymi, żeby o tych większych przynajmniej nie myśleć za dużo :o

Fakt trochę racji w tym jest (czasami pomaga) ale nie można się w nieskończoność oszukiwać gdy trzeba działać żeby te duże problemy się nie pogłębiły.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj