fetyszyzm transseksualny ?

  liczba postów: 23
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
fetyszyzm transseksualny ? 2010.01.17, 18:48
[autor]
Czytając uważnie stronę TF zauważyłam pewną zmianę, która może wydaje sie błaha, niemniej nasuwają mi sie w związku z tym pewne pytania, które zadam, ale na końcu tego posta. Najpierw nakreślę sytuację w środowisku trans tak, jak ja ją widzę.

Otóż z moich obserwacji wynika że, osoby transseksualne uważają (znacząca część choć nie wszystkie, na przykład Julita nigdy czegoś takiego nie powiedziała) inne osoby trans za coś gorszego. Na przykład jedna z bywalczyń tego portalu (osoba TS) chcąc obrazić powszechnie znaną inną TS-kę określiła ja pogardliwie „ten transwestyta”. Powszechne jest mniemanie wśród osób transseksualnych, że transwestyci podwójnej roli to się tylko przebierają i psują dobrą opinie TS-kom. Nie chcę dochodzić przyczyn, tak po prostu jest i tyle. Co do transwestytyzmu fetyszystycznego to szanująca sie TS-ka raczej by spaliła taką personę na stosie. Bo to przecież zboczeniec i w ogóle jak zadżumiony.

A tu na portalu uważanym w pewnych kręgach za opiniotwórczy pojawia się jakiś czas temu definicja:
fetyszyzm transwestytyczny
(transwestytyzm fetyszystyczny) Zaburzenie związane z uzyskiwaniem pobudzenia seksualnego poprzez ubieranie się w stroje płci przeciwnej i chwilowe przyjmowanie jej roli. Nie wiąże się zazwyczaj zaburzeniami odczuwanej płci psychicznej, ani chęcią zmiany posiadanej płci. Uwaga: Zaburzenie to może być wyrazem wczesnej fazy w rozwoju transseksualizmu.

Występowanie u kogoś fetyszyzmu bądź homoseksualizmu nie wyklucza jednak, iż może on/ona być jednocześnie osobą transpłciową.

Stąd moje dwa pytania:

1. Skąd ta dość radykalna zmiana definicji (to znaczy gdzie jest jej źródło)?

2. Do szanownych Pan TS. Co o tym sądzicie ? Czyżby owi fetyszyści mieli się okazać waszymi ‘siostrami’ ?

Definicja wciąż jest ta sama 2010.01.18, 00:11
[autor]
Powtarzamy to wszędzie i za każdym razem - fetyszyzm trans. może być objawem TS. Fragment, który przytoczyłaś jest dosłownym cytatem z klasyfikacji ICD 10. Jeśli masz gdzieś jeszcze kartkę ze spotkania w Katowicach na warsztacie możesz przeczytać to samo.
Re: fetyszyzm transseksualny ? 2010.01.18, 00:13
[autor]
slivia pisze:
Czytając uważnie stronę TF zauważyłam pewną zmianę, która może wydaje sie błaha, niemniej nasuwają mi sie w związku z tym pewne pytania, które zadam, ale na końcu tego posta. Najpierw nakreślę sytuację w środowisku trans tak, jak ja ją widzę.

Otóż z moich obserwacji wynika że, osoby transseksualne uważają (znacząca część choć nie wszystkie, na przykład Julita nigdy czegoś takiego nie powiedziała) inne osoby trans za coś gorszego. Na przykład jedna z bywalczyń tego portalu (osoba TS) chcąc obrazić powszechnie znaną inną TS-kę określiła ja pogardliwie „ten transwestyta”. Powszechne jest mniemanie wśród osób transseksualnych, że transwestyci podwójnej roli to się tylko przebierają i psują dobrą opinie TS-kom. Nie chcę dochodzić przyczyn, tak po prostu jest i tyle. Co do transwestytyzmu fetyszystycznego to szanująca sie TS-ka raczej by spaliła taką personę na stosie. Bo to przecież zboczeniec i w ogóle jak zadżumiony.

A tu na portalu uważanym w pewnych kręgach za opiniotwórczy pojawia się jakiś czas temu definicja:
fetyszyzm transwestytyczny
(transwestytyzm fetyszystyczny) Zaburzenie związane z uzyskiwaniem pobudzenia seksualnego poprzez ubieranie się w stroje płci przeciwnej i chwilowe przyjmowanie jej roli. Nie wiąże się zazwyczaj zaburzeniami odczuwanej płci psychicznej, ani chęcią zmiany posiadanej płci. Uwaga: Zaburzenie to może być wyrazem wczesnej fazy w rozwoju transseksualizmu.

Występowanie u kogoś fetyszyzmu bądź homoseksualizmu nie wyklucza jednak, iż może on/ona być jednocześnie osobą transpłciową.

Stąd moje dwa pytania:

1. Skąd ta dość radykalna zmiana definicji (to znaczy gdzie jest jej źródło)?

2. Do szanownych Pan TS. Co o tym sądzicie ? Czyżby owi fetyszyści mieli się okazać waszymi ‘siostrami’ ?

Hej, nie chcę, by mnie szufladkowano, dla tego nie przedstawiam się, ale masz rację, jest wiele osób, które się tu nie lubię, ja też tu nie lubię, już kilku osób, ale nie dla tego, kim są lub kim się czują, ale dla tego że są nadęte i zarozumiałe, łatwo jest być postacią wirtualną i udawać kogoś wspaniałego, ciekawi mnie, czy w rzeczywistości, też tak im słodko, wychodzi bycie sobą, ja wiem że realizacje siebie, jest trudna. Często sięgam po pomoc prawdziwie mądrych ludzi, zwanych specjalistami,  Ci wspaniali ludzie nie potępiają Tv czy Ts bo i jedni i drudzy są ludźmi którzy potrzebują pomocy. Nie można o mnie powiedzieć "święty" i bynajmniej nie chcę nim być, nie potępiam żadnych zaburzeń, jedynie zachowania ludzi, bo to, że ktoś ma problemy, nie zwalnia nas, z odpowiedzialnych zachowań, a jeśli ktoś tak uważa, to może powinien rozważyć rezygnację z samodzielnych decyzji i udać się do np. psychiatry. Świadomość, że ma się problem, nie zwalnia nas, z odpowiedzialności wręcz przeciwnie. Ja staram się nie robić nic, co mogło by zaszkodzić dobremu postrzeganiu nas ludzi. Nie cierpię pychy lenistwa i wymawiania się. 
Inny fetyszyzm 2010.01.18, 00:13
[autor]

Zaś fragment:


Występowanie u kogoś fetyszyzmu bądź homoseksualizmu nie wyklucza jednak, iż może on/ona być jednocześnie osobą transpłciową. 


odnosi się do różnych rodzajów fetyszyzmów - ktoś, kto np. jest fetyszystą i lubi kauczokowe płaszcze, też może być osobą transpłciową. Przecież to się nie wyklucza:)

Re: Inny fetyszyzm 2010.01.18, 00:19
[autor]
voca pisze:

Zaś fragment:


Występowanie u kogoś fetyszyzmu bądź homoseksualizmu nie wyklucza jednak, iż może on/ona być jednocześnie osobą transpłciową. 


odnosi się do różnych rodzajów fetyszyzmów - ktoś, kto np. jest fetyszystą i lubi kauczokowe płaszcze, też może być osobą transpłciową. Przecież to się nie wyklucza:)

Voca jesteś, rozsądna osobą poukładaną, przepraszam że uproszczę, kobiety są fetyszystkami bo lubią te wszystkie drobiazgi. Czy przez to są złe? Nie więc czemu ludzie stale potępiają odmienność? Żal mi, nie tv czy innych trans. ale tych wszystkich ograniczonych.
Re: Inny fetyszyzm 2010.01.18, 00:24
[autor]
Hej Slivio, znam kilka osób po obu stronach, tv czy ts i wiem, że obie strony są dumnie i wyniosłe a przecież nie są kimś szczególnym. Przykre.
Kto 2010.01.18, 02:18
[autor]

Piszesz:

kobiety są fetyszystkami bo lubią te wszystkie drobiazgi. Czy przez to są złe? Nie więc czemu ludzie stale potępiają odmienność?


Nie wiem, czy zadajesz pytanie, ale napiszę coś ponad to, żeby wszystko było jasne.


Mówiąc 'fetyszyzm' mam na myśli zaburzenie. To nie jest próba wartościowania, to jest posługiwanie się terminem medycznym, który określa fakty, i który bardzo często jest bardzo użyteczny. Przypominam, że fetyszyzm może być źródłem cierpienia. 

Re: Kto 2010.01.18, 12:55
[autor]
Dziękuje Voca :-)

Pozostaje jeszcze drugie moje pytanie....

"Kto" szkoda że nie ma tu twojego maila bo z chęcią bym popisała poza moderacją ;-)
zmian: 2, ostatnia: slivia - 2010.01.18, 12:58
Re: Kto 2010.01.18, 15:01
[autor]
Slivio
Zjawisko pałania do siebie nienawiścią nie jest cechą tego forum.
Wejdx na jakąkolwiek stronę zamieszczającą neewsy typu np Onet.pl i poczytaj komentarze.
Aż włos sie jerzy od stopnia zajadłości.
Bo zajadłośc jest jedną z wielu ludzkich cech. - Dopaść słabszego (lub go wykreować) i zniszczyć.
PS
Osobiście nie potrafię rozróżnić jednego transwestyty od drugiego (jeśli chodzi o fetyszyzmy, itd), ale być może dlatego, że ten "fetyszystyczny " po prostu z chałupy nie wychodzi. Osiąga cel spełnienia seksualnego w swoich czterech ścianach i koniec. A jeśli on również pojawia się na spotkaniach TP, czy PTP, to znaczy że swe "cele" realizuje w taki sposób, żeby nikt nie widział.
Zatem psu na bude taka klasyfikacja. Ot grono mędrców sie zebrało, by podzielić "robaczki" według swoich zasad.
Pozdrawiam
Julita
PS
Jeśli ktoś Was obraża, olejcie go. :P
Ani tv, ani ts nie jest powodem do dumy!!!
ale tez ani tv, ani ts nie jest powodem do wstydu.




Re: fetyszyzm transseksualny ? 2010.01.18, 18:56
[autor]

Slivia, jedna uwaga. Opisy chorob i zaburzen zawarte w ICD-10, nie sa definicjami.

ICD z zalozenia ma sluzyc, przede wszystkim, celom statystycznym i w zadnym wypadku nie nalezy traktowac jej inaczej, niz tylko jako klasyfikacje. 

Re: Kto 2010.01.18, 18:57
[autor]
No tak...Mozna sie bylo tego spodziewac! Przyszla Julita, huknela piescia w stol i zakonczyla dyskusje!
Re: fetyszyzm transseksualny ? 2010.01.18, 20:25
[autor]
slivia pisze:

2. Do szanownych Pan TS. Co o tym sądzicie ? Czyżby owi fetyszyści mieli się okazać waszymi ‘siostrami’ ?


Droga Slivio!

W zadnym wypadku 'Siostrami'. To co najwyzej 'Bracia'. Mniejsi...

Re: Kto 2010.01.19, 03:59
[autor]
Slivio, a o czym to chcesz mnie uświadamiać, że potrzebujesz, to robić poza forum. Nie udostępniam danych i nie jestem odosobnionym przypadkiem, a skoro już, wiem że to forum jest dla wszystkich, to będę to pisać, co uważam, za zgodne z moim sumieniem i przekonaniami.   
Zajadlosc 2010.01.19, 06:06
[autor]
Julito nie zgadzam sie, ze zajadlosc jest cecha ludzka. Owsszem zdarza sie czesto. ale jako cecha charakteru, wystepuje u osob badz to slabych, z jakimis swoimi problemami, badz niedojrzalych. Oczywiscie bagaz doswiadcze, dziecinstwa nas obciaza. Ale mozna sobie z tym poradzic. Ja pracujac na co dzien z ludzmi, zauwazylam, ze moja sila w relacjach do nich jest trakowanie ich powaznie, z uprzejmoscia i zyczliwoscia (co wcale nie oznacza, ze pozwalam sobie wchodzic na glowe) i wiekszosc oddaje mi tym samym. Naprawde wiecej mozna zrobic spokojem i lagodnoscia. Niestety nasze spoleczenstwo nie jest dojrzale do takich form zachowania, ale im wiecej bedzie w relacjach miedzyludzkich spokoju, tym wiecej zyczliwych ludzi wychowamy:)
Re: Zajadlosc 2010.01.19, 08:29
[autor]
Masz rację Ado
Zajadłość to pewnie jakaś kosmiczna, czy inna cecha, ale na pewno nie ludzka.
Miłego dnia
Re: Kto 2010.01.19, 10:43
[autor]
'Kto' nie napisałam że chce Cie uświadamiać. Bo w jakim to niby temacie? Napisałam, że z chęcią z tobą pogadała, podyskutowała. Ale twój wybór.
Re: Zajadlosc 2010.01.19, 11:12
[autor]
Akurat moje obserwacje nie dotyczą tego forum ale realnego życia oraz pewnego dobrze znanego Sarze, Julicie i mnie miejsca w Internecie.

Pozwól Saro że się z tobą nie zgodzę. Julita tylko potwierdziła to o czym ja napomknęłam. Może w typowy dla siebie sposób nie mniej jednak.

Julito napisała
„Bo zajadłość jest jedną z wielu ludzkich cech. - Dopaść słabszego (lub go wykreować) i zniszczyć.”
Uważam że ma dużo racji. Rozszerzając jej myśl, może ludzie którzy przez brak społecznej akceptacji, przez bycia pariasami na jego marginesie poszukują kogoś „gorszego” by móc się wyładować, by móc poczuć się lepszymi ? Nie dotyczy to tylko TS w stosunku do TV lub odwrotnie, ale ogólnie wszystkich.

Dałam Ciebie Julito w pierwszym poście za przykład. Ty i ja czasami na siebie powarkujemy ( kto się lubi ten się czubi ) ale epitetu typu ‘ten transwestyta’ nigdy nie użyłaś i przypuszczam, nie użyjesz. Nie chodzi o to czy potrafisz rozróżnić typy transów. Po prostu tego nie robisz. Nie oceniasz ludzi wg kryteriów T..cośtam tylko czy ci ktoś pasuje z charakteru, usposobienia itd. Za to akurat (co może niektórych zdziwić) Cię cenię i daje jako przykład innym.

Może jakby wszystkie osoby z naszego kręgu podchodziły w ten sposób do innych T…. to ten nasz trans-światek byłby odrobinę lepszy.

zmian: 1, ostatnia: slivia - 2010.01.19, 11:13
Re: Zajadlosc 2010.01.19, 20:21
[autor]
Slivia, z rodziny Wrublowatych,uwielbiam sie z Toba nie zgadzac. Lubie jednak wiedziec w czym...

 

Re: Zajadlosc 2010.01.20, 06:16
[autor]
Julito.
Najlepiej wszystko obrocic w ironie? Zajadlosc nie jest cecha ludzka, jak i ta cecha ludzka nie jest brak zajadlosci. Nie znosze generalizowania. Czlowiek jest zbyt skomplikowana maszyna, aby mu przypisywac jednoznaczne bialo-czarne etykiety. Powinnysmy byc ostatnimi osobami sklonnymi do uogolnien. Bo ludzie sa zajadli... a Polacy to ... a Zydzi to ..., a TS to ... . Wedlug mnie czlowiek to taka magiczna czarna skrzynka.Nigdy nie wiesz co z niej wyciagniesz, ale z duzym prawdopodobienstwem mile sie zaskoczysz, jak wczesniej staralas sie przy wkladaniu do tej skrzynki i robilas to z zyczliwoscia do drugiej osoby.
Re: Zajadlosc 2010.01.20, 08:53
[autor]
Czy mamy wątek zajadłości kontynuować?
NIe użyłam tego określenia jako "łatki" przypisanej ludzkości.
Ale napisałam, że to jedna z ludzkich cech czy się komu podoba, czy nie.
Człowiek jest rzeczywiście dość skomplikowanąformą, a jego charakter zlepkiem cech dominujących.
Przy tym nigdy nie wiesz co i kiedy z niego jako tej "czarnej skrzynki" wylezie.
Dla jednych może być idealnym mężem, żoną, dla innych patologicznym, zawziętym mordercą.
:)
Fora internetowe dzięki swej anonimowości pozwalają ludziom na bezkarne obnażanie podobnych cech (często nieujawnianych w życiu).
A czy podobne zachowania objawiają słabsi, sfrustrowani, niespełnieni, niedowartosciowani, czy inni,... To także są ludzie.
Pozdrawiam
BEZ ODBIORU
Julita
Re: Zajadlosc 2010.01.20, 09:17
[autor]
Droga Saro
Jak wygram w totka i zawitam do Albionu to Ci wytłumaczę jako że z tobą nie zgadzać się to jak z innymi miłować
zmian: 1, ostatnia: slivia - 2010.01.20, 09:17
Re: Kto 2010.01.28, 07:40
[autor]
voca pisze:

Piszesz:

kobiety są fetyszystkami bo lubią te wszystkie drobiazgi. Czy przez to są złe? Nie więc czemu ludzie stale potępiają odmienność?


Nie wiem, czy zadajesz pytanie, ale napiszę coś ponad to, żeby wszystko było jasne.


Mówiąc 'fetyszyzm' mam na myśli zaburzenie. To nie jest próba wartościowania, to jest posługiwanie się terminem medycznym, który określa fakty, i który bardzo często jest bardzo użyteczny. Przypominam, że fetyszyzm może być źródłem cierpienia. 

ja się uważam za fetyszystę, ale nie uważam tego za jakiś problem, wiem co mi się podoba, ale nie ma to na mnie, jekiegoś większego wpływu. Wiem są fetyszyści i Fetyszyści ci co sobie nie radzą powinni coś z tym zrobić, ale łatwiej się mówi niż realizuje.
Re: Kto 2010.01.28, 07:46
[autor]
slivia pisze:
'Kto' nie napisałam że chce Cie uświadamiać. Bo w jakim to niby temacie? Napisałam, że z chęcią z tobą pogadała, podyskutowała. Ale twój wybór.


A o czym to chcesz, ze mną piszć, nie wiesz nawet, czy mamy te same zainteresowania?

A jeśli ja jestem osobą pełną zajadłości, czy chesz wdawać się w zbędne polemiki?  

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj