pomóżcie mi pomóc...

  liczba postów: 14
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 00:03
[autor]
Hej, jestem tu pierwszy raz. Kilka dni temu mój facet opowiedział mi o sobie kilka rzeczy...
Najgorsze jest to, że on chyba sam do końca nie wie, czego tak naprawdę chce i kim jest. Wydaje mi się, że to ja mam go poprowadzić w tym wszystkim i mu to uzmysłowić.
Mianowicie sprawa wygląda tak. Najpierw powiedział mi, że zastanawiał się kiedyś and zmianą płci, jednak nie zrobił tego, mimo tego że zastanawiał się nad tym z 8 lat. Kolejnego dnia dowiedziałam się, że czasami chciałby poczuć się kobietą..to akurat zrozumiałam. Opowiadał, że wychodził w nocy przebrany, że go to podnieca. Nigdy nie miałam z tym styczności ale powiedziałam sobie ok! Kocham go, jestem w stanie to zaakceptować, tym bardziej, że on uważa mnie za sens swojego życia.
Najgorsze dla mnie jest to, że jak pytam się go czy akceptuje siebie jako mężczyznę i czy po prostu czasami ma chęć poczuć się kobietą to on tego nie wie.
Mówi, że chce sprawdzić...ok.
Chce wyjść ze mną jako kobieta...ok.
Ale on nie wie czy to jego fetysz, chęć poczucia się kobietą czy chęć bycia nią  świecie do końca życia.
Nie wiem jak mam mu pomóc, co powiedzieć...kiedy on po prostu nie wie kim jest.
Mam wrażenie, że boi się samego siebie, nie chce go ukierunkowywać na siłę.
Chciałabym aby sam doszedł do jakiegoś wniosku, żebyśmy mogli wspólnie to ułożyć.
Co mam robić? Jak mu pomóc?
Czy jest jakiś sposób na to aby sprawdził i dowiedział się kim jest albo kim chce być?
Pozdrawiam i proszę o pomoc

Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 00:23
[autor]
Heyka, jest jedyna odpowiedz a to terapia terapia i jeszcze raz terapia. Jest on na tyle otwarty z twojej opowieści że nie sadze aby miał zastrzeżenia aby przystąpić do analizy siebie.

całusy, i witam w gronie :)
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 09:27
[autor]
Nie jesteś w stanie zadecydować za niego i za niego ocenić, czego on właściwie chce i z czym się czuje dobrze.

Jeśli go kochasz, chcesz mu pomóc i być z nim niezależnie od decyzji, jaką podejmie, to bądź po prostu przy nim i komunikuj, że go akceptujesz i będziesz akceptować niezależnie od tego, co zrobi.

Erotyczny podtekst przebieranek, może wskazywać na fetyszyzm, ale też wcale nie musi. Z jednej strony mamy fetyszystę: jestem 100% facetem, przebieram się, bo mnie to podnieca. Z drugiej heteroseksualną ts: chcę być kobietą, przebieranie mnie nigdy nie podniecało, w ogóle nie pociągają mnie kobiety. A po środku mamy często ludzi, którzy sami muszą ocenić i zdecydować, gdzie im bliżej.

Seks może być pewną wskazówką. Jeśli od lat współżyjecie regularnie, na klasyczne sposoby i z obopólną satysfakcją, wskazywałoby to, że twój partner dobrze się czuje i spełnia w męskiej roli w seksie, a zatem raczej jest facetem właśnie. Natomiast jest nieregularnie i nieklasycznie, to nie dowodzi jeszcze ts. Samo w sobie pokazuje tylko, że jest problem.

Najkrótszy możliwy test na transseksualizm brzmi: wyobraź sobie, że twój penis zniknął - na zawsze. I jak się z tym czujesz?

A sugeruję, jak zwykle: spotkania i rozmowy z innymi transami (tv/ts), najlepiej w mniejszym gronie, żeby się dało wygadać i posłuchać cudzych historii. Psycholog może pomóc się pozbierać, ale nie oceni za samego delikwenta/tkę, kto on/a jest.
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 10:01
[autor]
Ja proponuję na początek to.
Może da jakiś pogląd na sprawę i coś trochę wyjaśni. Nie mówię że na pewno ale jest najprostrzy poczatek.
http://transsexual.org/cogiati_english.html
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 10:22
[autor]

Dobrze, że jest szczery bo bycie trans to dosyć ważna "cecha" osobowości warunkujaca wiele zachowań codziennych. Dzięki temu, że wiesz będziesz go mogła choć zrozumieć a on też bedzie miał ogromne wsparcie.

Prawdą jest, że on może teraz nie wiedzieć kim jest i kim będzie.

 Pojęcie "trans" jest tak szerokie, że trudno powiedzieć jak jest w tym konkretnym przypadku.

 

Jesli mu chcesz pomóc to (tak jak napisała Inka) namów go na pójście do psychologa (psychoterapeuty), ale ważne - takiego, który zajmuje się terapią osób "trans". Jest kilka miejsc w Polsce gdzie można to robić na ubezpieczenie NFZ. Sama terapia jest rozmowami które powinny pomóc "dogrzebać" się do rdzenia problemu. Może trwać, nie zawsze te rozmowy są łatwe. Jak się nie wie kim się jest to warto to przejść. W trakcie jest trochę tak jakbyś rozbierała siebie jak sałątkę wielowarzywną na poszczególne składniki i następnie ponownie komponowała z nich coś innego zgodnie z tym co czujesz. Wtedy dopiero widać co było ważne, co było pierwsze  a co zostało dodane później przez lata dorastania itd .

 

Sądzę że bycie partnerką "transa" to dla kobiety wyzwanie - z jednej stron dostajesz dużo od wrażliwej osoby, z drugiej strony  dużo będziesz musiała dawać - głównie akceptacji.

To fajne, że niektórzy trafiają na takie dojrzałe partnerki.

 

Pozdrawiam Cię oraz gratuluję otwartości i tego, że chcesz mu pomóc.

Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 10:33
[autor]
barbwire pisze:
Ja proponuję na początek to.
Może da jakiś pogląd na sprawę i coś trochę wyjaśni. Nie mówię że na pewno ale jest najprostrzy poczatek.
http://transsexual.org/cogiati_english.html


Robiłam ten test kilka razy w przeciagu ostatnich 10-ciu lat. Moja samoświadomość się zmieniała natomiast wyniki testu - były bardzo blisko "środka" z pewnym wskazaniem na kobiecość. Według mnie ten test może być raczej potwierdzeniem dla osób które wiedzą kim są "w środku" niż dla tych co szukają odpowiedzi.

 

Na pewno warto go wykonać ale podchodząc poważnie do sprawy -  bez spotkania z terapeutą się nie obędzie  

Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 10:38
[autor]
Moim zdaniem powinien pójść na terapie. Wiem, bo mam dokładnie tak samo jak on. Sama nie wiem, czy chcę być kobietą 24h/7d/365r. Jak chcesz to podrzucę tobie namiar na mojego psychoterapeutę - wszystko załatwiane jest on-line, rozmowy na skype przy kamerce i mikrofonie.
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.25, 11:39
[autor]
Dobrze że ci o tym powiedział.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby pójście do dobrego seksuologa który dobrze by go wysłuchał.

Może to tylko fetyszyzm, bo jest wielu facetów którzy tylko lubią się przebierać i czasem poczuć się kobieco. Nie musi być to od razu typowy transseksualizm.

Ale i tak ważne że powiedział ci o tym. Ważne aby o tym rozmawiać, dlatego myślę że pójście do dobrego psychologa/ seksuologa byłoby dobrym początkiem.

U mnie było tak że kiedy jeszcze miałam 20 lat to nie wiedziałam kim chcę tak na prawdę być. Nie wiedziałam kim tak na prawdę jestem. Myślałam o sobie raczej jako o geju który po prostu jest bardzo kobiecy.
Ale tak bardzo źle czułam się w swoim ciele, rzuciłam z dnia na dzień studia. Pojechałam do dobrego seksuologa (Robacha z Łodzi) i wtedy tak na prawdę ta wizyta uświadomiła mi kim jestem.
Na kolejną wizytę się nie umawiałam, musiałam dać sobie czas i sama siebie obserwować. Dopiero po półtora roku czasu pojechałam do seksuologa ale już zdecydowana osoba wiedząca czego chce i kim chce być.
Tak więc teraz mam 22 lata, od 16 września przyjmuję hormony ale teraz jestem 100 % pewna kim jestem i wiem że bardzo tego chcę.

Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.30, 21:41
[autor]
Hej:)
Zobilismy ten tes o ktorym pisalyscie i wynik wyszedl - androgynia...
Co to znaczy bo do konca nie rozumiem wyjasnienia
W sieci malo jest napisane:(
Jak mam mu odpowiedziec na pytania ktore go drecza jesli on nie chce porozmawiac ze specjalista bo sie boi.
Pytal sie mnie czy pozwole mu na polroczna teroapie hormonalna zeby mogl sie przekonac kim jest, ale ja wiem czy to pomoze.
Nie ma innego sposobu?
Myslalam zeby w sowim miescie poszukac kobiet ktore zyja z takimi osobami ale nie mam pojecia w jakich miejscach ich szukac:(


Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.30, 22:17
[autor]
Myslalam zeby w sowim miescie poszukac kobiet ktore zyja z takimi osobami ale nie mam pojecia w jakich miejscach ich szukac:(

http://pl.wikipedia.org/wiki/Androgynia_%28psychologia%29

Nie znajdziesz na zawołanie takich kobiet...żadna się nie przyzna, ze żyje z taka osobą nawet gdyby była jak najbardziej otwarta na ten problem...z prostej przyczyny...są to osoby niejednokrotnie wysoko wykształcone...nauczycielki...naukowcy...które wiele mogą stracić z tytułu ujawnienia się...
zmian: 1, ostatnia: atropos - 2011.10.30, 22:21
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.30, 23:00
[autor]
Androgynia wychodzi dużej ilości osób, które robią ten test. Poza tym, każdego dnia może wyjść trochę inaczej, jak z większością testów psychologicznych (jeśli robi się testy IQ to margines błędu wynosi+/- 15-20 pkt.).
Postarajcie się szczerze porozmawiać na temat jego przeżyć, jak wyglądały relacje z matką, ojcem, rodzeństwem. Czy i jakie miał kontakty z dziewczynami, jak je ocenia. Czasami pragnienie zmiany płci może być zahaczone o kwestię "oceny moralnej" tzn. jeśli twój chłopak miał ojca, który nie wypełniał swojej roli; matka była ofiarą, a dodatkowo w jakiś sposób obciążała swoimi problemami syna. Inną przyczyną może być właśnie androgynia przez, którą dziecko może odczuwać dyskomfort spowodowany ograniczeniem jego własnej roli płciowej. Spytać go możesz również o następujące kwestie: dlaczego chciałby być kobietą - logiczne wyjaśnienie; czego mu brakuje w roli mężczyzny; jakie są jego fantazje seksualne - to może być dla niektórych trudne, ale jesteśmy istotami seksualnymi, każdy jakieś ma i nie ma co się wstydzić ich, to tylko fantazje; jak postrzega innych mężczyzn (wartościowanie: są wspaniali, a może "nienawidzę ich".
W niektórych przypadkach mogą pojawić się podobne problemy - szczególnie gdy w dzieciństwie nastąpi "psychologiczna kastracja", takiej osobie może wydawać się, że jest bardziej kobieca niż jest w rzeczywistości. Wówczas wystarczy terapia psychologiczna, a nie korekta płci. Taka rozmowa potrafi dużo wyjaśnić. Sądzę, że zależy Tobie bardzo na Partnerze - inaczej by Ciebie utaj nie było - więc przeżyjesz szczerą rozmowę - tylko nie oceniaj jego wypowiedzi w tych tematach, przecież chcecie dojść do prawdy?! Oczywiście mimo wszystko zachęcam do kontaktu z psychologiem. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej w tym temacie napisz do mnie maila na:

[usunięte]

Z chęcią udzielę Tobie dogłębniejszych wyjaśnień w tym temacie, przynajmniej na tyle ile mogę :)

PS. Jeśli znasz bardzo dobrze angielski, to mogę wysłać tobie ebooka o zaburzeniach identyfikacji płciowej... maleństwo ok 700 stron.
zmian: 2, ostatnia: wronowata - 2011.10.30, 23:45
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.31, 09:29
[autor]
Polecam poczytać.

http://www.antykwariat-mit.pl/pl/p/Przeklenstwo-Androgyne-Transseksualizm-mity-i-rzeczywistosc-Imielinski-K.-Dulko-S./3492


Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.31, 09:30
[autor]
http://www.dobraksiazka.net/zblakana-plec-p-27187.html
Re: pomóżcie mi pomóc... 2011.10.31, 09:34
[autor]
A wtym linku są wszystkie ciekawe pozycje ksiażkowe.
Polecam.

http://www.matras.pl/catalogsearch/advanced/result/?autor=Kazimierz%20Imieli%C5%84ski%2C%20Stanis%C5%82aw%20Dulko
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj