NOWA SYTUACJA

  liczba postów: 4
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
NOWA SYTUACJA 2014.08.18, 16:05
[autor]
Witam,
Bardzo cieszę się, że znalazłam tę stronę, ponieważ jest to temat na który z nikim (oprócz partnera) do tej pory nie rozmawiałam (nie chcę mówić o tym znajomym, bo nie chcę zranić mojego chłopaka).
Mój partner, z którym jestem 4 lata w związku, lubi przebierać się w damskie ciuchy i bieliznę, a odkryłam to gdy 2 lata temu w ostatnich wynikach w wyszukiwarce ujrzałam stronę "sexfotka.pl"- od razu weszłam na link myśląc że pisze z innymi dziewczynami i co gorsza umawia się z nimi na seks. Z racji tego, że flirt jest dla mnie zdradą, chciałam zobaczyć z kim to robi. Ukazał mi się profil o damskim imieniu, ale poznałam na zdjęciach swoje ubrania i jego penisa. Jestem osobą nerwową i cała zaczęłam się trząść. Postanowiłam powiedzieć mu o tym że wiem... i wtedy wybuchło piekło.
On zarzucał mi że to moja wina, że to wszystko przez moją wścibskość, że teraz musimy się rozstać. Ja tego nie chciałam bo się w nim zakochałam. Wiedziałam że musi to być dla niego bardzo trudna sytuacja. Jakoś tak doszliśmy do porozumienia... On powiedział że się tego wstydzi, a ja mu zapewniłam że zawsze może o tym że mną porozmawiać. Oznajmiłam mu że mi to się podoba-w sensie ze akceptuję jego upodobania i zawsze podobały mi się u mężczyzn zachowania i gesty idące w kobiecą stronę, ale jedyne czego nie jestem w stanie znieść to zamieszczanie swoich nagich zdjęć w Internecie, filtrowanie i seksualne czynności z innymi osobami w Internecie.
Chwilę potem przeprowadziliśmy się i sam z siebie oznajmił mi że postanowił usunąć profil z ttamtej strony. Rzeczywiście usunął go.
Potem były epizody ze był nieobecny, ukrywał przede mną na co wchodzi w Internecie i nie chodzi tu o filmy pornograficzne bo tego sobie nie zabraniamy. Mi osobiście nie podoba się interakcja jak na stronach showup.tv, ale i nawet to zatolerowałam, pod warunkiem że on się nie pokazuje. No i właśnie miesiąc temu zauważyłam że ma profil na zbiorniku i to założony przed moim pierwszym ''odkryciem''. Umawia się tam z innymi osobami na kamerki...
I znowu powiedzial że to usunie, a potem tego samego dnia znów tam wchodzil a potem codziennie.
To że będzie się przebieral do końca życia to już wiem od dawna, ale teraz dopiero zaczynam rozumieć ze nie zrezygnuje z tych stron internetowych... Ja jestem otwarta na włączenie jego ''fetyszu'' do naszego współżycia, ale on chyba nadal się wstydzi.
Nie wiem jak powinnam z nim porozmawiać, żeby nam obojgu żyło się lepiej.
Przepraszam, że się tak rozpisalam, ale mam nadzieję że chociaż jedna osoba to przeczyta i poradzi.
Z góry dziękuję.
Re: NOWA SYTUACJA 2014.08.18, 16:29
[autor]
Hej :)

Masz tu w sumie dwa problemy (z czego pierwszy nie dla każdego musi być problemem).

problem 1). Twój mąż jest najprawdopodobniej transwestytą fetyszystycznym. Aktywność, którą zauważyłaś musi być dla niego pociągającą seksualnie, możliwe nawet, że bardziej niż typowy seks w związku. Zabranianie mu przebieranek jako takich nie miałoby sensu (nic podobnego z resztą nie sugerujesz). Jednak tworząc z kimś związek, zawieramy pewną umowę i większość osób zakłada w ramach tej umowy wierność/wyłączność na różnych polach.

Optymalny rozwój wydarzeń w przypadku związku z transwestytą jest taki, że jego TV udaje się włączyć w wasze życie seksualne, bo partnerce to nie przeszkadza (albo nawet się podoba), a jemu podoba się jeszcze bardziej ;) i w związku z tym nie poszukuje realizacji swoich fetyszowych potrzeb na zewnątrz.

No chyba, że dla danej osoby przebieranie się / pokazywanie / ew. przebieranie się + różne formy aktywności seksualnej z mężczyzną są atrakcyjniejsze od relacji erotycznej z kobietą. Ale w takim wypadku wypada się zastanowić, czego się tak właściwie chce od życia, wziąć to sobie i niczego przed nikim nie udawać.

problem 2). Jest taki, że (nie obraź się), ale twój mąż wygląda na człowieka niedojrzałego (przynajmniej odnośnie tej kwestii). Podejrzewam, że sprawę ma nieprzemyślaną, a w głowie zamiast spójnego stanowiska odnośnie swoich upodobań sieczkę złożoną z:
- przekonania, że TV to zboczeńcy i bule,
- silnego pociągu do TV fetyszu.
W efekcie pewnie dzieli sobie jakoś swój świat na epizody, gdy się przebiera (+ co tam jeszcze) i zaspokaja swoje potrzeby seksualne oraz okresy, kiedy udaje, że go ten problem nie dotyczy, bo on przecież jest prawdziwym mężczyzną, bojąc się jednocześnie, żeby nikt się przypadkiem nie dowiedział i ew. walcząc z gryzącym go wstydem.

Zaglądając na jego seks-konta rozwaliłaś mu ten poszatkowany świat i zmusiłaś do zmierzenia się z samym sobą i... zareagował bardzo niemądrze, atakując cię. Ok, mam pewną wyrozumiałość dla nerwowej reakcji w pierwszym odruchu, bo w jego odczuciu niebo zapewne waliło się właśnie na głowę, więc myślę, że można wybaczyć jeśli raz zachował się głupio i brzydko.

Ale docelowo i na dłuższą metę:
- Albo zmierzy się z własną seksualnością, zaakceptuje ją i tak nią pokieruje, żebyście mogli oboje żyć ze sobą w satysfakcjonujący sposób.
- Albo tego nie zrobi, i w takim wypadku zalecałabym poszukanie sobie bardziej dojrzałego partnera (może być nawet TV byle był komunikatywny i dogadywalny).

ps. Zajrzyj też na:
http://www.crossdressing.pl/forum/index.php?lang=pl
tam możesz poczytać opinie i historie wielu różnych transwetytów, którzy często nawet potrafili sobie jakoś poukładać życie w związkach.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2014.08.18, 16:31
Re: NOWA SYTUACJA 2014.08.18, 17:32
[autor]
Dziękuję ci bardzo za szybką odpowiedz :)
Cieszę się ze nareszcie ktoś mnie wysłuchał i zakreślił całą sytuację.
Wezmę to wszystko pod uwagę w rozmowie z nim, której swoją drogą strasznie się boję... I co najgorsza nie wiem jak zacząć...
Dziękuję jeszcze raz :)
Re: NOWA SYTUACJA 2014.08.18, 19:24
[autor]
olivia377 pisze:
Wezmę to wszystko pod uwagę w rozmowie z nim, której swoją drogą strasznie się boję... I co najgorsza nie wiem jak zacząć...
Możesz mu np. pokazać ten list:
http://www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=879&lv1_id=23&lv2_id=61&lang=pl

a sama sobie poczytać jeszcze te dwa wątki:
http://forum.transfuzja.org/pl/watek/partnerki/na_poczatek/POMOCY.htm
http://forum.transfuzja.org/pl/watek/portal/crossdressing_nietransowy/Prosze_pomozcie.htm
(swoją drogą wydłubałam je, wpisując frazę: "on nie chce o tym rozmawiać")
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj