Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwali

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwali 2011.12.04, 11:35
[autor]
Witam...

Zastanawiałem się ostatnio jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie bym oczekiwał gdybym miał na to wpływ? Co bym zrobił...gdybym mógł w tej kwestii?
Co najistotniejszego waszym zdaniem powinno się znaleźć w takim projekcie, a później w codziennym życiu, aby przemiana była prostsza?

Zastanawiała mnie kwestia:
1. dostępności do wstępnej diagnozy transseksualizmu
2. zmiana danych personalnych (jak zrobić żeby było łatwiej)?
3. jak potraktować odpłatność za leczenie chirurgiczne?
4. czy w ogóle powinniśmy za to płacić sami, czy może powinien NFZ nam w większej części dopłacać za to leczenie a może takiego wsparcia nie powinno być w ogóle?
5. kwestia dalszej opieki medycznej i kontroli lekarskich po wszelkich zabiegach (recepty na hormony, wsparcie psychologiczne o ile takie był było niezbędne, itp.)
6. jak powinna wyglądać opieka prawna ze strony państwa na wypadek prześladowań na tle dyskryminacji
7. zabezpieczenie miejsca pracy przed "wyrzuceniem" z pracy osoby transseksualnej na wypadek ujawnienia kim jest (czasami bywa przecież, że ktoś donosi na nas bo chce naszego miejsca pracy lub tp.)

Kilka nurtujących i bardzo ważnych dla nas pytań wydaje mi się, że dobrze gdyby było omówionych przez uczestników forum.
Liczę na merytoryczną dyskusję i wskazanie nowych punktów, które powinny być uwzględnione w takiej Ustawie...a których tu nie zawarłem bo ich np. nie zauważyłem...
(??????)
I bardzo proszę tylko tu o tych propozycjach...
Dziękuję.

zmian: 5, ostatnia: atropos - 2011.12.04, 11:53
Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.04, 11:48
[autor]
Na pewno najważniejszą zmianą była by możliwość zmiany dokumentów na zasadzie druczka z nowymi danymi + ksero opinii seksuologa i psychologa normalnie w urzędzie bez tych całych cyrków co się teraz robi. Co do refundacji - było by fajnie. Dobrym pomysłem było by umożliwienie zrobienia SRS na podstawie diagnozy a nie jak jest teraz dopiero po zmianie dokumentów.
zmian: 1, ostatnia: megami - 2011.12.04, 11:53
Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.04, 16:34
[autor]

Dopuszczenie do diagnozy od 18 lat przy jednoczesnej możliwości przyjmowania blokerów testosteronu od momentu ukończenia 15 lat, jeżeli pozostaje się pod stałą obserwacją lekarza.


Prawne zagwarantowanie uzyskania diagnozy niezależnie od deklarowanej orientacji seksualnej praz stosunku do swojego ciała, na podstawie samej tylko deklaracji chęci życia w roli płci przeciwnej do biologicznej i po zweryfikowaniu, czy nie wynika to z jakichś zaburzeń psychicznych (ale przy uznawaniu możliwości współistnienia tych zaburzeń z transseksualizmem).


Możliwość skorygowania płci prawnej administracyjnie bez obowiązku przyjmowania hormonów i przechodzenia jakiegokolwiek zabiegu chirurgicznego, po samym uzyskaniu diagnozy.


Możliwość przejścia zabiegów chirurgicznych na narządach płciowych po udokumentowanym funkcjonowaniu przez dwa lata w roli zgodnej ze swoją tożsamością (żeby nie decydowały się na nie osoby, które tak naprawdę nie są trans). Przy czym te dwa lata mogłyby być liczone od momentu zgłoszenia się do lekarza (jeśli już się tak żyło), a nie od korekty płci prawnej.

Przynajmniej częściowa refundacja hormonów (koniecznie; na to w ciągu życia idzie masa kasy, zwłaszcza u osób M/K) i przynajmniej częściowa refundacja operacji.


Punktu piątego chyba nie rozumiem. Hormony IMO powinien móc przepisywać lekarz seksuolog, lekarz ginekolog/(androlog/urolog?) i lekarz endokrynolog. Mam mieszane uczucia co do lekarza pierwszego kontaktu. Psychoterapia - co z nią? Jest dostępna na NFZ dla każdego chętnego, w tym dla osoby transpłciowej, a kwestia (braku) wiedzy na temat osób trans wykracza poza zakres ustawy.


Co do ostatnich punktów... Uwzględnianie zakazu dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową w kodeksie karnym i w prawie pracy. Zapisanie, że używanie starych form imienia i rodzaju gramatycznego w miejscu pracy jest przejawem mobbingu. (Z deklaracją "Ja jestem trans, proszę o..." chyba nie da się nic zrobić).


Zabrakło mi kwestii wymiany dokumentów - powinno być zapisane, że pracodawcy mają obowiązek wymiany świadectw pracy po zmianie danych. Nie mam pojęcia co zrobić, jeśli firma już nie istnieje - żeby uniknąć sytuacji, że skoro ktoś ma świadectwo pracy jakiegoś typu (odpis wystawiony przez jakiś urząd), to na pewno jest trans. Ale to też powinno być jakoś prawnie rozwiązane.

Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.04, 20:50
[autor]

1. Zmiany w trybie podejmowania decyzji o zmianie aktu urodzenia z cyrku procesu sądowego na wpis na podstawie opinii biegłych seksuologa, psychologa i psychiatry (lub komisji zawierajacej takich ekspertów)

 

2. Stopnia refundacji leków niezależniej od płci

 

3. Zmian w prawach o związkach i opiece nad dziećmi. Znaczy żeby małżeństwo mogło stac sie równoprawnym pod wzgledem praw materialnych związkiem partnerskim oraz aby TSy nie traciły praw do wychowania dziecka.

 

4. Okreslenia wzoru dokumentu do przedstawienia w urzędach i instytucjach o przeprowadzonej zmianie płci w metryce  i nakazu dokonania, na wniosek osoby TS, korekty wpisów w stosownych dokumentach zawierających "stare" dane osobowe .

 

5.Refundacja leków stosowanych w terapii TSów.  Operacji? - też by bylo fajnie ale chciałam wpisac tylko realniejsze możliwości :)

 

Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.05, 19:37
[autor]
fizia pisze:

3. Zmian w prawach o związkach i opiece nad dziećmi. Znaczy żeby małżeństwo mogło stac sie równoprawnym pod wzgledem praw materialnych związkiem partnerskim oraz aby TSy nie traciły praw do wychowania dziecka.


 

Tak...to ważny punkt...pewnie Kościół jako instytucja będzie w tej kwestii nie do przeskoczenia...
Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.06, 00:03
[autor]

Atropos - mnie się wydaje, że Fizia miała na myśli prawne regulacje (związki cywilne), ale i tutaj... musiało by się zmienić prawo.
Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2011.12.06, 19:51
[autor]
wendigo pisze:

Atropos - mnie się wydaje, że Fizia miała na myśli prawne regulacje (związki cywilne), ale i tutaj... musiało by się zmienić prawo.
Dlatego właśnie zadałem te pytania...ja widzę pewną potrzebę zmian właśnie w tych punktach...ale są takie sprawy, których nie zauważam...wypowiadajcie się...więc, co was boli ...co byście zmienili gdyby była taka możliwość...
Re: Jakich zmian w Ustawie o Transseksualiźmie byście oczekiwal 2014.03.22, 13:09
[autor]
marcin pisze:

Dopuszczenie do diagnozy od 18 lat przy jednoczesnej możliwości przyjmowania blokerów testosteronu od momentu ukończenia 15 lat, jeżeli pozostaje się pod stałą obserwacją lekarza.


Prawne zagwarantowanie uzyskania diagnozy niezależnie od deklarowanej orientacji seksualnej praz stosunku do swojego ciała, na podstawie samej tylko deklaracji chęci życia w roli płci przeciwnej do biologicznej i po zweryfikowaniu, czy nie wynika to z jakichś zaburzeń psychicznych (ale przy uznawaniu możliwości współistnienia tych zaburzeń z transseksualizmem).


Możliwość skorygowania płci prawnej administracyjnie bez obowiązku przyjmowania hormonów i przechodzenia jakiegokolwiek zabiegu chirurgicznego, po samym uzyskaniu diagnozy.


Możliwość przejścia zabiegów chirurgicznych na narządach płciowych po udokumentowanym funkcjonowaniu przez dwa lata w roli zgodnej ze swoją tożsamością (żeby nie decydowały się na nie osoby, które tak naprawdę nie są trans). Przy czym te dwa lata mogłyby być liczone od momentu zgłoszenia się do lekarza (jeśli już się tak żyło), a nie od korekty płci prawnej.

Przynajmniej częściowa refundacja hormonów (koniecznie; na to w ciągu życia idzie masa kasy, zwłaszcza u osób M/K) i przynajmniej częściowa refundacja operacji.


Punktu piątego chyba nie rozumiem. Hormony IMO powinien móc przepisywać lekarz seksuolog, lekarz ginekolog/(androlog/urolog?) i lekarz endokrynolog. Mam mieszane uczucia co do lekarza pierwszego kontaktu. Psychoterapia - co z nią? Jest dostępna na NFZ dla każdego chętnego, w tym dla osoby transpłciowej, a kwestia (braku) wiedzy na temat osób trans wykracza poza zakres ustawy.


Co do ostatnich punktów... Uwzględnianie zakazu dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową w kodeksie karnym i w prawie pracy. Zapisanie, że używanie starych form imienia i rodzaju gramatycznego w miejscu pracy jest przejawem mobbingu. (Z deklaracją "Ja jestem trans, proszę o..." chyba nie da się nic zrobić).


Zabrakło mi kwestii wymiany dokumentów - powinno być zapisane, że pracodawcy mają obowiązek wymiany świadectw pracy po zmianie danych. Nie mam pojęcia co zrobić, jeśli firma już nie istnieje - żeby uniknąć sytuacji, że skoro ktoś ma świadectwo pracy jakiegoś typu (odpis wystawiony przez jakiś urząd), to na pewno jest trans. Ale to też powinno być jakoś prawnie rozwiązane.

Odnośnie pierwszego akapity: W życiu!!! Dla osób M/K 15 lat to za późno i już mogą wyglądać jak mężczyźni (z zarostem, szeroką żuchwą i wałami nadoczodołowymi). Koniecznie, jeżeli chcemy dopuścić zmianę tych przepisów - należy wnioskować o umożliwienie przyjmowania blokerów w wieku 12-13 lat!!! Koniecznie z dawką estrogenów, ponieważ bez hormonów dojdzie do nadprzeciętnego wzrostu oraz budowy ciała przypominającej eunucha, która będzie bardzo kontrastować z rolą kobiety. Oprócz tego w czasie kilku lat może nastąpić osteoporoza.

Odnośnie 4. akapitu: możliwość podjęcia działań korekcyjnych na ciele nie powinna być niczym ograniczona. Ciało to własność czlowieka i tylko on powinien o nim decydować. Nie powinno się zmuszać osób, które chcą korekty w tym zakresie do drogich wyjazdów do Tajlandii, gdzie zrobi im to każdy lekarz bez pytania o powód, wiek i stan prawny.

Ad. 5: Każdy lekarz, a szczególnie pierwszego kontaktu powinien móc przepisać te leki. niekoniecznie ze zmniejszoną opłatą (refundacja) ale niech może. Kolejki do wymienionych specjalistów na NFZ są gigantyczne!!!

No i do całej litanii pobożnych próśb i życzeń dodam:

Zmiana metryki urodzenia - pełna jej korekta wraz z pierwszą stroną pełnego odpisu.

Możliwość drugiej zmiany danych w dokumentach ze szkół typu dyplom/matura w razie gdy doszło do internetowego zniesławienia osoby, a najlepiej poprawienie tej ustawy tak aby każdy po urzędowej zmianie danych (niezwiązanej ze zmianą oznaczenia płci) mógł otrzymać odpis dyplomu/matury na nowe dane (w tym po wzięciu ślubu - zmiana nazwiska), zmianie imienia i nazwiska z ważnego powodu.

Obecnie przepis "Ustawy o zmianie imienia i nazwiska" o treści:
"Art. 4.
1. Zmiany imienia lub nazwiska można dokonać wyłącznie z ważnych powodów, w
szczególności gdy dotyczą zmiany:
1) imienia lub nazwiska ośmieszającego albo nielicującego z godnością człowieka;
2) na imię lub nazwisko używane;
3) na imię lub nazwisko, które zostało bezprawnie zmienione;
4) na imię lub nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego
obywatelstwo również się posiada."

nic nie daje osobom, które kwalifikują się pod cytowany artykuł, ponieważ "ROZPORZĄDZENIE MINISTRA NAUKI I SZKOLNICTWA WYŻSZEGO" w paragrafie 17 mówi:

"§  17.  1.  Po ukończeniu studiów nie dokonuje się zmiany imienia (imion) lub nazwiska absolwenta w jego dyplomie i dokumentach, o których mowa w § 11 ust. 1, chyba że zmiana imienia (imion) i nazwiska nastąpiła na podstawie decyzji administracyjnej lub orzeczenia sądu wydanego w postępowaniu w sprawie zmiany płci. W tych przypadkach wydaje się dyplom na nowe imię (imiona) lub nazwisko, po przedstawieniu decyzji administracyjnej lub orzeczenia sądu."

I tym sposobem Jan Kowalski, który wcześniej nazywał się Jan Dupczyński nadal musi narażać się na pośmiewisko pomimo, że zmienił swoje ośmieszające nazwisko lub ktoś umieścił o nim nieprzychylne informacje w internacie i te rozeszły się po całej Polsce, ponieważ obecnie interpretacja przepisu jest:

nastąpiła (na podstawie decyzji administracyjnej lub orzeczenia sądu) wydanego w postępowaniu w sprawie zmiany płci

nie zaś:

nastąpiła na podstawie (decyzji administracyjnej) lub (orzeczenia sądu wydanego w postępowaniu w sprawie zmiany płci).
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj