Podpowiedzcie co mam zrobic

Zobacz cały wątek:  portal / trans-cośtam - i co z tym robić? / Podpowiedzcie co mam zrobic
Re: Podpowiedzcie co mam zrobic 2014.08.22, 23:11
[autor]
iwillbegirl:
A jakie to sa procedury za granica?


A to zależy za którą granicą :P Nie znam wszystkich procedur na świecie ;) wiem tylko, że są, byś musiała poczytać w internecie (w języku danego kraju). Mogę tylko cośtam powiedzieć jak jest w Niemczech - czy szybciej to nie wiem ale na pewno lepiej, choćby dlatego że jest WSZYSTKO refundowane. Podejrzewam że w Holandii może być trochę podobnie, więc jak masz ubezpieczenie i znasz język na tyle żeby się z lekarzami dogadać, to w ciemno radzę: zrób to w Holandii :P


mikro:
Domyślam się, że istnieje jeszcze jakaś alternatywna baza danych poza transseksualizm.pl z której korzystają te osoby transseksualne które nie leczą się u widniejących tam lekarzy i lekarze ci mają ogromne doświadczenie kliniczne w leczeniu TS.


Bazy nie ma, ale nie każdy trans podaje na Niebieską stronę u kogo się leczy :) A przede wszystkim to miałem na myśli coś innego: przecież żeby ci lekarze się w ogóle na transseksualizm.pl pojawili, to ktoś musiał najpierw pierwszy raz do nich iść z takim problemem, a potem napisać że dany lekarz zdecydował się go prowadzić. Dlaczego by autorka tego tematu nie miała zrobić tego samego? Jak najbardziej może. (ale fakt faktem, że ja bym się nie zdecydował - jak już pisałem :P )

mikro:
Może się mylić.


Niby tak, ale czy dlatego że być może ewentualnie ktoś się myli wszyscy mają tracić tyle czasu? Moim zdaniem ryzyko, że ktoś się myli jest małe. Z tego co wiem schizofrenia też zwykle ma trochę inny przebieg (chociaż może nie każda jej postać).

mikro:
Powiedz mi co jest dla ciebie większą stratą czasu: 2 lata diagnozy czy 10 lat życia niezgodnie z własną płcią psychiczną zakończona powrotem, czyli wielkim kołem do początku drogi, tyle, że ze zniszczonym organizmem po lekach czy operacjach?


21 lat, które spędziłem w niewłaściwym ciele płacząc prawie codziennie. Pytasz co jest dla mnie stratą czasu? Każdy następny miesiąc, każdy następny tydzień, każdy następny DZIEŃ byłby dla mnie stratą czasu. Jakbym jeszcze (po tym jak cztery lata rozkminiałem swoją sytuację na własną rękę) miał kolejne dwa lata się diagnozować... no to sobie nie wyobrażam.
Nie twierdzę, że pomyłki się nie zdarzają (jednocześnie nie każdy żałuje "pomyłki"! czytałem stronę internetową pewnego Niemca, który przeżył drogę m->k->m i nie żałował), ale twierdzę, i będę się przy tym upierał, że są tak sporadyczne, że nie można ze względu na możliwość pomyłki wszystkim zamykać drogę do szybszej zmiany. Nie twierdzę też, że każdy jest taki jak ja (są ludzie niepewni - ale oni zwykle sami wiedzą, że są niepewni i szukają sobie odpowiedniego lekarza), ale jesteśmy też ludźmi i każdy sam bierze odpowiedzialność za siebie. Palenie papierosów może spowodować raka, a jednocześnie nikt nie wymaga by przed zakupem paczki fajek ktoś odbył dwuletnią diagnostykę psychologiczną :P

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj