Decyzja podjęta! I do przodu...

Zobacz cały wątek:  portal / trans-cośtam - i co z tym robić? / Decyzja podjęta! I do przodu...
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 15:42
[autor]
Napisałaś to na serio?

Jakoś nie słyszę o pladze samobójstw u ludzi których błędnie zdiagnozowano jako ts, tak samo jakoś mnie nikt nie zlinczował; rodziny wcale nie mają nastawienie "spróbuj tylko pomyśleć o zmianie płci, więc się ciebie wyrzekamy na zawsze" - czasami jak czytam takie wypowiedzi, to zastanawiam się, czy my mieszkamy w tym samym kraju w środku Europy.

Tak samo te osoby które robią detranzycję też nie wyglądają na ludzi ze zniszczonym życiem.

Można sobie uszkodzić organizm lekami - to według mnie jedyne negatywne konsekwencje samej zmiany której się nie jest pewnym / pewną, które są realne a nie oparte na irracjonalnych lękach.

A żeby mieć pewność wcale nie trzeba cudować. I mówię to z perspektywy osoby która na początku sama miała pełno wątpliwości i lęków.

Sama bardzo żałuję takiego myślenia - "nie zmieniaj płci, bo to ma poważne konsekwencje i zniszczy życie, lepiej naucz się być normalny mężczyzną" które nic mi nie dało, poza frustracją i straconym czasem. Właśnie nie warto kierować się lękami a pobudzanie lęków ludzi przed wszystkim niczemu dobremu dla nich bynajmniej nie służy.
zmian: 14, ostatnia: fteroto - 2013.01.04, 15:57

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj