Decyzja podjęta! I do przodu...

Zobacz cały wątek:  portal / trans-cośtam - i co z tym robić? / Decyzja podjęta! I do przodu...
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 16:28
[autor]
fizia pisze:

Prawie każdy post wtym watku przekonuje mnie jak bardzo "technologia psychoterapii" poszła do przodu :) :) :)

Jeśli w efekcie będzie można listownie, w tydzień, załatwić zmianę metryki i dokumentów to do rozwiązania pozostanie jedynie wprowadzenie na rynek zestawu do samodzielnego robienia SRS.

 

 W zasadzie to fajne i w większości się sprawdza bo zdecydowana wiekszość z nas jest rzeczywiście TS a nasze odczucia nie sa wynikiem chorób czy mega zrąbanej psychiki. Ale czy ufalibyście dentyście gdyby na corocznej wizycie kontrolnej potarł Wam na "dzień dobry" lewe ucho i bez zaglądania w "paszczę" powiedział - "Wszystkie zęby masz zdrowe"  :) :) :) ?

I co właściwie jest złego w tym, żeby to było szybkie?
roftptw pisze:

No tak, tylko wizyty u dr Hędzelek są raz na kilka tygodni, a ja musiałabym mieć ich więcej niż 2-3 :(

Jeśli chodzi o dr Jabłońskiego, to... "okres oczekiwania jest dość długi, ponieważ doktor przyjmuje w gabinecie tylko we wtorki". :( To już mi się bardziej opłaca iść do dr Hędzelek, bo mam na miejscu ;)

Do dr Ćwirko odczuwam rezerwę, boję się, że byłaby to wizyta typu "po co? po opinię? no to opowiedz coś o sobie, a ja w międzyczasie wypiszę" - a mi nie o to chodzi.

No nic, może ktoś jeszcze się wypowie? Jeśli nikt nie podzieli się jakimś doświadczeniem z lekarzami, to chyba pod koniec tygodnia zadzwonię do dr Hędzelek i będę myślała co dalej - bo lekarza zawsze można zmienić, a lepiej nie wybierać w nieskończoność ;)

// edit
Właśnie się dowiedziałam, że dr Hędzelek będąc za granicą postanowiła nie wracać już do Polski. A już myślałam, że pójdzie gładko ;( Nie bardzo mogę sobie pozwolić na 4-5 całodniowych wyjazdów ze względu na pracę, a jednodniowa diagnoza z wydaniem opinii wydaje mi się być przeprowadzona trochę na odwał :( Chociaż zależy ile trwa godzin - jeden dzień zawsze dam radę jakoś zarwać, tylko czy aby diagnoza będzie rzetelna...
Na miejscu mam jeszcze tylko Marię Beisert, ale ona kasuje 250zł od wizyty i nie wiadomo ilu wizyt potrzebuje do wydania opinii. Zaczynam myśleć, że jednak terapie online z doktorem Skowrońskim będą najodpowiedniejsze. A tak chciałam uniknąć konieczności diagnostyki przez skype'a :(
Wydajesz się sama nie wiedzieć czego chcesz. Ani długiej terapii, ani jednodniowego wystawiania diagnozy. Zdecyduj się.
Jedno co to raczej odpada dla Ciebie Dulko, jego proces diagnostyczny to 2000 zł za testy i diagnoza.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj