Decyzja podjęta! I do przodu...

Zobacz cały wątek:  portal / trans-cośtam - i co z tym robić? / Decyzja podjęta! I do przodu...
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 00:00
[autor]
tytka pisze:
Dwa lub trzy. Nie było za wiele tych spotkań.
Na pierwszym spotkaniu wywiad psychologiczny i wręczenie testów które potem miałam odesłać pocztą.
Na drugim spotkaniu analiza wyników i wręczenie świstka.
Poza tym, chodziłam na grupę wsparcia do Doktor Hędzelek.
Więc to też potraktowała jako spotkania diagnostyczne.

Z tymże, jak jeszcze mieszkałam w Katowicach, przed dłuższy czas chodziłam do Doktora Ciesielskiego. Więc miałam czas na "przetrawienie" wszystkiego, nie było to takie "Hop Siup i na Hurra!".

Co do Doktor Ćwirko, HappySmile mi ją polecała i sama u Niej w ten sposób załatwiła diagnozę.

I jeszcze jedna adnotacja na zakończenie tego wywodu, przed pojawieniem się Doktor Hędzelek, Doktor Liber polecał swoim pacjentom Doktora Jabłońskiego. Możesz też się zorientować w tym kierunku.




No tak, tylko wizyty u dr Hędzelek są raz na kilka tygodni, a ja musiałabym mieć ich więcej niż 2-3 :(

Jeśli chodzi o dr Jabłońskiego, to... "okres oczekiwania jest dość długi, ponieważ doktor przyjmuje w gabinecie tylko we wtorki". :( To już mi się bardziej opłaca iść do dr Hędzelek, bo mam na miejscu ;)

Do dr Ćwirko odczuwam rezerwę, boję się, że byłaby to wizyta typu "po co? po opinię? no to opowiedz coś o sobie, a ja w międzyczasie wypiszę" - a mi nie o to chodzi.

No nic, może ktoś jeszcze się wypowie? Jeśli nikt nie podzieli się jakimś doświadczeniem z lekarzami, to chyba pod koniec tygodnia zadzwonię do dr Hędzelek i będę myślała co dalej - bo lekarza zawsze można zmienić, a lepiej nie wybierać w nieskończoność ;)

// edit
Właśnie się dowiedziałam, że dr Hędzelek będąc za granicą postanowiła nie wracać już do Polski. A już myślałam, że pójdzie gładko ;( Nie bardzo mogę sobie pozwolić na 4-5 całodniowych wyjazdów ze względu na pracę, a jednodniowa diagnoza z wydaniem opinii wydaje mi się być przeprowadzona trochę na odwał :( Chociaż zależy ile trwa godzin - jeden dzień zawsze dam radę jakoś zarwać, tylko czy aby diagnoza będzie rzetelna...
Na miejscu mam jeszcze tylko Marię Beisert, ale ona kasuje 250zł od wizyty i nie wiadomo ilu wizyt potrzebuje do wydania opinii. Zaczynam myśleć, że jednak terapie online z doktorem Skowrońskim będą najodpowiedniejsze. A tak chciałam uniknąć konieczności diagnostyki przez skype'a :(
zmian: 3, ostatnia: roftptw - 2013.01.03, 02:08

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj