A czas leci...

Zobacz cały wątek:  portal / trans-cośtam - i co z tym robić? / A czas leci...
Re: A czas leci... 2013.12.22, 01:21
[autor]
zaklopotana1986 pisze:

1. Mam 189 cm wzrostu
Mam 185-6 i widuję niekiedy pośród najmłodszego pokolenia laski wyższe od siebie.

2. Mam masę wspaniałych przyjaciół, mam swoje pasje w życiu, które realizuję oraz pracę, która zapewnia mi bardzo stabilną przyszłość... Decydując się na ten krok musiałabym zacząć wszystko od nowa.
Zatem zacznij wszystko od nowa, zanim się na ten krok zdecydujesz. Postaraj się tak zmodyfikować swój sposób zarobkowania, żeby zmiana płci możliwie mało mu zagrażała. Przyjaciele, cóż... jeśli cię odrzucą z powodu zmiany, to nie są to przyjaciele.

3. Jestem w kiepskich relacjach z rodzicami i po ewentualnej korekcie płci jestem w 100% pewna, że chciałabym wyjechać ze swojej rodzinnej miejscowości i zacząć KOMPLETNIE nowe życie od zera, nie jestem osobą, która chce się zmierzyć z krytyką rodziców,
Znaczy się rozumiesz przez to:
a) nie mam ochoty słuchać jak mi suszą głowę, a mieszkamy razem/widujemy się często,
b) nie chcę robić czegoś, co moim rodzicom się nie spodoba.

Jeśli a) wyprowadź się/przeprowadź. Jeśli b) przestań tak myśleć i stań się dorosła, albo... czekaj aż umrą ;)
 
Czuję się wiecznie umęczona... Wciąż próbuję wykrzesać w sobie siłę do walki ale nie jestem w stanie pokonać siebie...
Podjęcie pewnych decyzji typu: tak, tego chcę, do tego będę zmierzać. W tym celu potrzebne mi to, to i to, a to, to i tamto muszę zmienić. To jest harmonogram mojego projektu. Dziś zaczynam drogę ku temu, czego chcę, a nie co mi każą udawać.

Zatem podjęcie tego typu decyzji i opracowanie planu ich realizacji powinno pomóc.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj