elektryczka

Zobacz cały wątek:  portal / szkoła, praca i reszta świata / elektryczka
Re: elektryczka 2014.11.26, 21:45
[autor]
Długo się zastanawiałem czy o tym napisać, no ale jednak. We wcześniejszym poście pisałem, że poznałem takiego starszego pana, który potrzebował pomocy przy pracach drobnych i od kiedy mnie pierwszy raz spotkał, to mówi mi na "pani" i postanowiłem go nie poprawiać. I tak się złożyło, że wczoraj po raz pierwszy, oficjalnie pracowałem nie jako elektryk jak zawsze... a tym razem jako elektryczka :D W sumie było to bardzo ciekawe doznanie, z jednej strony niby robić to co zawsze, ale jednak w innej odsłonie. Pan inwestor towarzyszył mi cały czas w pracy i opowiadał ciekawe historie z życia oraz recytował napisane przez siebie wiersze. Mimo wszystko jednak jest ta nuta niepewności, że dowie się, tego, czego nie chciałbym, żeby się dowiedział. W sumie mało prawda nie wyszła na jaw, bo był u niego dzisiaj mój kolega z energetyki, bo sprawa dotyczyła też licznika, a nie było mnie przy tym. I pojawił się między nimi problem komunikacyjny typu "zadzwonił pan" , "nie, zadzwoniła pani" ale tamten kolega, mimo, że nie wiedział, o co chodzi, to mnie nie zdradził. Teraz czekam na odpowiedź od tego Inwestora w sprawie adaptacji pomieszczenia na łazienkę, bo powiedziałem, że się podejmę. Ale jednak ta niepewność, że się o mnie dowie, jest.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj