wizja tematu transesksualizmu za 15 lat starego_sciemniacza

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / wizja tematu transesksualizmu za 15 lat starego_sciemniacza
Re: wizja tematu transesksualizmu za 15 lat starego_sciemniacza 2012.02.24, 17:03
[autor]
wendigo pisze:
No dobra,ok, nie neguję, pomysł fajny :) ale:

stary_sciemniacz pisze:
No wiec mi na oko wydaje sie to do zrobienia , powiedzmy ze jakbym mial z dyche mniej i nie sprzedał wielu słow w ktore kiedys wierzyłem za gótowke. To bym to skrecił w wolnym czasie do momentu az poczuł bym ponura satysfakcje ze cos zostało zrobione i moge sie uchlac z niejaka satysfakcja.
Czemu ta dycha mniej? :P Masz chęć, widzisz sens, rób! Ja nie umiem rysować :D
Ja tylko costam maluje i wcale sie nad tym nie zastanawiam ;)
Powiedzmy że to pobudza myślenie łatwiej sie po tym pisze.

Zeby wchodzic w takie rzeczy trzeba w nie wierzyć na 100%.
Na tym etapie jakims swojego zycia gdzie tej wiary i jakichś pozytywnych bodzców nie jest za duzo nie podejmuje sie takich działań. Moze kiedyś jak przejdzie mi umownie kryzys wartosci "wartości" i szukanie dziury w całym to bede sie pchał w takie inicjatywy.

Coś mi jeszcze przyszło do głowy ...
Bo tak ramy czasowe 15 lat , postęp medycyny ciągły itp.
No wiec jakbym chciał kogoś przekonać ze zmiana wizerunku albo przebudowanie pewnych rzeczy jest wazne.

To napisał bym tak ze jezeli w ciagu 15 lat postępu medycyny dojdzie do :
- mozliwosći wykrycia przy badaniach płodu iż jest transeksualny
-odkrycia jakichś krzyżówek genów
(chociaz równie dobrze może zostac wynaleziona metoda która wykrywa i leczy transeksualizm juz w tak wczesnym stadium)

To przedstawiając sprawy tak jak sie maja teraz do odbioru społeczeństwa (to jest moja interpretacja)
Moze to budzic wiecej znaków zapytania niz powinno u rodzica.
No ale to juz zupełne bajanie i sf.

Powiedzmy ze brzmi to paskudnie no ale to w końcu wizja.
Ja zawsze w pracy zakladałem najczarniejsze scenariusze awaryjne wiec moze to cos wniesie albo skłoni do jakichś przemyśleń. No niestety przyszłości nie da sie przewidziec.

Coś tak zreszta czuje ze mnie ten temat  przerasta intelektualnie bo jest tyle rzeczy teoretycznie nie do pogodzenia ze soba .
Aczkolwiek jestem zdania że cos tam z tej dyskusji mozna wyciagnać albo przynajmniej spróbować zmienic. Duzo zalezy tez czy ustawa o zwiazkach partnerskich przejdzie.
Skoro ktos zaczyna bratać sie z ojcem Rydzykiem to zakładam hmm ze moze przejdzie.
Ale kurde to jak obstawianie konia na wyscigach.

zmian: 5, ostatnia: stary_sciemniacz - 2012.02.24, 17:43

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj