Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy
Re: Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy 2015.02.25, 23:47
[autor]
freja pisze:
jurekmarty pisze:
freja pisze:
jurekmarty pisze:
forcedbekamilla pisze:
Frejo ale w sukience to ja bede:), a misio bedzie w dresie jak prawdziwy facet macho:)
Nie widzisz sieroto, że już po wszystkim ? Nie licz na nic. Misio zdarł z Ciebie sukienkę ... i perukę ... i sam to wszystko na siebie założył...
ROTFL
A co to znaczy? to całe rotfl? nie znam tej młodzieżowej grypserki.
= rolling on the floor laughing
= turlając się po podłodze ze śmiechu

p.s. To mówiłam ja - młodzieżowa grypsera ;)
Wszystko co się nie urodziło w czasach Gomułki , to dla mnie młodzież . A jak dobrze pamiętam , to Ty Freju panowanie Władką Piątego Gaduły znasz tylko z opowiadań. Kiedy Ciebie rodzice w wózku wozili , to ja już z procy strzelałem i chodziłem do sąsiadów na jabłka.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś spotkałem się z M. i T. . Pomimo morza problemów jakie one mają ( transowych i nie transowych) było to fajnie bardzo spotkanie . Zostają jeszcze na drugi dzień.
Wezmę jutro wolne w firmie i przegadamy go do wieczora.
Nie wiem czy to fikcja czy prawda , ale to brzmi jak bajka: pyskata i zadziorna na forum MK-ka ( chodzi o M.) , która kiedyś nazywała mnie regularnie - uwaga cytat " ty dupku! ". teraz przejeżdża 500 km aby się ze mną spotkać i pogadać. Dasz radę jakoś mi to wytłumaczyć??? Bo ja wysiadam ...


zmian: 2, ostatnia: jurekmarty - 2015.02.25, 23:52

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj