Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy
Re: Opowiadanie z pogranicza fikcji i prawdy 2015.02.22, 19:43
[autor]
forcedbekamilla pisze:
Wyladowalem w teheranie ,ide w cetrum na kawe , zaczynam sie przygladac przystojnemu mlodemu iranczykowi on zauwaza to i zaprasza mnie do stolika wychodzimy razem jedziemy jego autem na dalekie peryferia auto staje w ustronnym miejscu zaczynamy sie kochac nagle dopadla nas policja religijna skuwa kajdankami ,rano zawoza mnie do kliniki dostaje zastrzyk usypiajacy budze sie juz bez penisa i z piersiami jestem w szoku ,po paru tygodniach zawoza mnie do jakiegos domu ubieraja jako kobiete arabke jest jakas ceromonia chyba wychodze za maz !za chwile trafiam do pokoju pelnego kobiet jako jedna jestem ubrana jako jedna z nich ,wieczorem gdy wchodzi maz staram sie jak najbardzie uwodzicielsko tanczyc by maz wlasnie ze mna zapragnal spedzic noc!

I tym samym uświadamiasz sobie że nie masz żadnych praw i że od tej pory musisz spełnać wszystkie zachcianki szejka w tym także te wybitnie wyszukane chaczące o egzotykę seksualne urozmaicenia. Wiesz także że szejk jest zboczeńcem w całej okazałości aż do szpiku kości że aż na samą myśl dostajesz mdłości, więc uprawiasz seks bez miłościi wiesz już że tak będzie też w przyszłości i zapominasz o czułości, żyjesz ciągle w świadomości że zła poza szejka złości, no i tak kombinujecie żeby szej nie był na diecie, bo jak szejku wygłodnieje to znów s......mą Cię obleje, na a potem zaszaleje i powtarzał będzie to także ho ho ho hoooo!

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj