Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię
Re: Freju, droga Aniu; 2009.11.04, 09:02
[autor]
(...) PS. Czy na prawdę nie dostrzegasz, że niektórzy, najbardziej głośni "dyskutanci" na tym forum, nie przyszli tu aby pomóc maluczkim i podyskutować merytorycznie z posiadaczami odmiennych poglądów? Przecież wtedy nie zakładali by od początku kilku kont w ochronie przed reakcjami admiów. A tak jest.

Pani Prezes Anno Grodzka,

racz wybaczyć, że nie napiszę: prezesko, bo zwyczajnie nie uznaję tworzenia na siłę w języku polskim żeńskich odmian rzeczowników - manierą feministek. Ekstremalny przykład usłyszałam ondegdaj w czasie akcji zbierania podpisów pod zarejestrowanie kandydatury byłej pani senator RP - profesor Marii Szyszkowskiej: "kandydatka na Prezydentkę RP".

 

Rozumiem, że niektórzy mają ten fart i posiadli dar jasnowidzenia, który umożliwia im przeszywanie na wylot intencji wszystkich wilków w owczych skórach na ich drodze.

 

Cieszę się, że MSWiA udowodniło prawniczym, merytorycznym językiem panu Kochanowskiemu, że nie można tworzyć drugiej - równoległej tożsamości dla kogokolwiek: dla tzw. "transa", dla członka wojskowej, czy rycerskiej - historycznej grupy rekonstrukcyjnej, czy dla każdego innego pierwszego z brzegu św. Mikołaja lub Napoleona. I to mi wystarczy. Jest dla mnie w pełni satysfakcjonujące, że Wasze legitymacje nie mogą mieć nadruków wykazujących zalecenie do ich stosowani lub jakąś inną formę aprobaty odpowiedniego Ministerstwa. Będą funkcjonowały na zasadzie takiej jak hipotetyczne dokumenty związku działkowców miasta Óć ;-), polskiego towarzystwa hodowców gołębi pocztowych, czy stowarzyszenia filatelistów RP (nazwy naprędce wymyślone - nie mające prawdopodobnie nic wspólnego z rzeczywistymi formacjami podobnych środowisk, ewentualna zbieżność jest przypadkowa). Powiem Ci, że późną wiosną, na początku lata, gdy w telewizjach leciał istny serial Waszej kampanii informacyjnej silniej niż mnie szlag trafiał moją mamę, która chętnie by Wam natrzaskała torebką po głowach, żebyście opamiętali się i nie posiłkowali się dłużej przykładem Rafalali do ilustrowania Waszego projektu.

 

Odniosę się pokrótce do kwestii zakładania kilku kont, posiadania kilku nicków, wg Ciebie mających dowodzić niecnych od pocątku zamiarów danego użytkownika.

Sprawa ma banalnie proste wytłumaczenie. Na pewno pamiętasz co działo sie na T-F wiosną, gdy pewien zacietrzewiony jegomość - nazwijmy go - "miłośnikiem kaszubszczyzny z mojego miasta", w sposób drastyczny przekroczył wszelkie dopuszczalne normy dyskusji, ujawniając moje dane osobowe wraz z adresem (przyznasz chyba, że to nie ma znaczenia, że z przekręconymi na męskie końcówkami), naruszając w tym samym moje dobra osobiste, narażając na ewentualne bardzo negatywne konsekwencje w realnym życiu. Zareagowaliście błyskawicznie - jestem za to wdzięczna. Pisałam wtedy pod pseudonimem Beetlejuice.

 

Następnie, trzymając się chronologii, Wasze quasi-forum poszło na kilka miesięcy do generalnej przebudowy, reaktywując się ponownie dopiero 1 października.

Tak się fajnie złożyło, że w tzw. międzyczasie - chyba w czerwcu pojawił się w GW artykuł o Ewie Hołuszko. Przyłączyłam się do dyskusji o nim na forum strony crossdressing pod nickiem Letizia, mającym w moim założeniu nawiązywac do mojego pierwszego w ogóle pseudonimu internetowego, pod którym byłam najlepiej znana, czyli Letycji. W czasach popularności Polchatu - dla mnie to lata 2002 - 2004 można mnie było często spotkać w legendarnym Transpokoiku, gdzie nawet krótko, bo krótko miałam uprawnienia half-opa - ale to już tak na zupełnym marginesie dodając.

 

Wyjaśnię teraz Ci precyzyjnie, dlaczego zarejestrowałam na raz aż 3 nicki. Letizię, bo popisałam "pod nią" najmniej odlegle w czasie na crossdresing.pl - właśnie w wątku o Ewie, więc chciałam być identyfikowana u Was z Letizią "crossdressingową". Beetlejuice - ponieważ pod tym aliasem pisałam u Was w maju. A Senhorę - wyłącznie "prewencyjnie" - nie chciałam, by jakiś świr ponownie podszył się pode mnie, co zdarzało się w przeszłości - w latach 2006 - 2007, gdy na moje konto ktoś wyżywał się na ludziach, np. Ewie Madzie - obrażając ją na polczacie. Nie miałam nic z tym wspólnego - co zresztą wyjaśniłam samej Ewie, ale silny niesmak po całej aferze, knuciu paranoicznych, piętrowych intryg pozostał. Ot i cała historia.

 

Mała errata. W tekście pokręciłam nazwisko pani Ewy, o której był artykuł w DF. Chodzi oczywiście o panią Ewę Hołuszko, a nie Horodniczy, jak pierwotnie napisałam.

zmian: 2, ostatnia: beetlejuice - 2009.11.04, 14:29

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj