Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię
Freju, droga Aniu; 2009.11.03, 23:35
[autor]

 

Jestem wprost zdumiona tym, że gdy nie użyłam żadnego argumentu obraźliwego wobec żadnej z innych grup, które ogólnie, choć niezgodnie z prawdą określa się jako "mniejszości seksualne" i zaczęłam stawiać jakiekolwiek inne argumenty niż przyjęte przez Was, od razu odezwał się odgłos, że stawiam jakąś grupę wyżej nad inną, czy mam intecję kogoś poniżyć lub czegoś zabraniać, tylko dlatego, że jest to np. transwestyta. To nie tak, nie będę nawet przytaczała tu jako argumentów z cytatów z Waszych odpowiedzi do mnie, gdyż w tym właśnie przypadku nie zniżę się do "takiej zabawy". Mam, jak wiesz Ty Aniu, gdyż Frei chyba osobiście nie znam, swoje własne zdanie, o tym, jak wielkie przykłady nietolerancji są wśród niektórych tych, którzy oficjalnie o tą tolerancję dla swojej grupy walczą (żeby nie było niedomówień - w tym przypadku nie chodzi mi o nikogo z "Transfuzji"). Dla mnie każdy, niezależnie od orientacji seksualnej, płci i narodowości jest człowiekiem, takim samym, równym i jako jednostka on sam, swoim zachowaniem i poglądami może wystawić sobie "laurkę". Ta osoba może wystawiać świadectwo swojej grupie społecznej, z którą się identyfikuje, o ile głosi (werbalnie lub nie) poglądy większości tej grupy. Dodatkowo, dla mnie jako osobie wierzącej, każda jednostka ludzka jest godna szacunku, gdyż jest z natury częścią tajemnicy Bożego Planu Wszechświata. Tyle! Jako, że związana jestem z pewną dziedziną nauki, nie istnieje dla mnie problem wyższości jakiejś jednostki np. geja, transseksualistki, czy transwestyty nad innymi, tylko problem minimalizacji cierpienia poszczególnych jednostek i grup, w danych, a nie wyimaginowanych sytuacjach społecznych.

 

Można na rzecz jakiejś idei, organizacji, czy swojego własnego widzimisie uszczęśliwiać świat jak się chce. Można, np. w "naszym transowym podwórku" twierdzić, że nie istnieją granice określone przez klasyfikacje medyczne, układy kulturowe, czy cudze (w żadnym wypadku, nie swoje) poczucie  własnej godności; głosić poglądy całkowicie niesprawdzone, tylko dla tego, że mi (lub mojej grupie to pasuje), tylko ... tylko, że świat wielokrotrnie przerabiał to w skali mikro i makro, a koniec był jeden ... .

 

Wczoraj napisałam wprost swoje własne zdanie - zostało przekręcone i dwa na trzy (uczestniczących w dyskusji internetowych) głosy osób z Zarządu "Transfuzji" określiły mnie, że mam zamiar poniżyć "transwestytów". No cóż, wypada mi to przyjąć i ... nie polemizować, bo i  ... po co?

Jednak nie mam zamiaru zamilknąć, gdy poprzez jakiekolwiek "hura działania", ktoś inny może poczuć się bardziej zagrożony - transwestyta, transseksualista, czy ... zwykły "Kowalski".

 

Z całym szacunkiem;

Ewa

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj