Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię

Zobacz cały wątek:  portal / śmietnik / Dodaję ponownie mój post - tym razem sama wybieram kategorię
Re: Szanowne dyskutantki, szanowni dyskutanci; 2009.11.03, 11:58
[autor]
Dzięki za serię z kałacha. Sorry, że przez chwilę postraszę jako duch Letizii. Muszę coś sprostować, bo nie lubię manipulacji i przeinaczania faktów. Lalka zaatakowała mnie, że wyciągnęłam na publicznym forum jakieś prywatne wątki naszej korespondencji. To nieprawda. Chcę przypomnieć tym, którzy czytywali – jak ja to nazywam – poprzednie quasi-forum na T-F działające jakoś do końca maja, że tam pojawiła się oficjalnie wypowiedź Lalki odnośnie postaci zwanej Rafalala, a do której pozwoliłam podówczas odnieść się. Pisałam wtedy pod pseudonimem Beetlejuice. Zapytałam retorycznie, czy Ru Paul też jest TS, skoro wg Lalki Rafalala jest transseksualistką, a dla doktora Libera nie. Do cholernie maluczkich – szyderczych sugestii, mających mnie zdyskredytować w oczach innych użytkowników forum, że wyżywam się w tym miejscu, bo gdzieś muszę odreagować ocean frustracji, nie będę w ogóle odnosiła się, próbowała temu zanegować, bo przypominałoby to próbę dowodzenia, że nie jest się wielbłądem. Tak samo na aluzyjne sugerowanie, że nie sięgam komuś intelektualnie do pięt. Gratuluję tak dobrego mniemania o sobie i nadprzyrodzonego daru psychoanalizy. Tak, to ja wskrzesiłam mój post, który został zwyczajnie wycięty przez któregoś z adminów, celowo wybierając dział „Śmietnik”, co miało być pewnym symbolem – jak słusznie skonstatowała Sara, że jej bez różnicy – nawet w takim miejscu można z sensem rozmawiać, mając nadzieję, że kogoś skłoni to w końcu do myślenia. Nie neguję dobrych intencji ludzi, którzy skrzyknęli się, by założyć Trans-Fuzję. Jednak stawiam tezę, że – jak rzekła Pani Grodzka – kierunek w jakim ma zmierzać inicjowana przez T-F publiczna dyskusja o ludziach „transpłciowych” (dodałam cudzysłów, bo nie uznaję tego pojęcia) przynosi więcej szkody niż pożytku. Uważam, że pokazywanie się poważnych członków zarządu Trans-Fuzji w jednym programie telewizyjnym z panem Rafałem vel Rafalala. Znanym powszechnie skandalistą, gwiazdorem wszystkich „cyrków równości”, jak nikt inny radzącym sobie z budowaniem własnej medialnej popularności, przychodzącym przed południem do studia – przepraszam za porównanie – w ciuchach w sam raz dla kobiety lekkich obyczajów: w mini do pół uda (na które zresztą z jakąś perwersyjną- fetyszystyczną lubością gapi się co chwila przed kamerą) jest jakimś nieporozumieniem. Następnie TVN uprzejmie podpisuje osobę zwaną Rafalala: „transseksualistka, której odmówiono udziału w wyborach”. Cudnie! Robicie niedźwiedzią przysługę osobom TS, bo edukujecie społeczeństwo, które odtąd będzie miało odruch Pawłowa: acha, już wiem, kojarzę, transseksualiści – to ci obleśni goście, piszący pornograficzne strofy o fallusach w stanie erekcji, którzy ubierają się jak tanie dziwki/Lolity. Dlaczego nie korzystacie częściej z takich normalnych postaci jak śliczna Małgosia, która raz wystąpiła wspólnie z dr Dulką w 2 programie TVP, a idziecie na wywołanie szoku estetycznego? Jak ma inaczej odczytać czytelniczka „Poradnika Domowego” – pisma raczej nie elitarnego, adresowanego do szerokiego grona odbiorców z różnych grup społecznych, gdy „osoba transpłciowa” mówi, że większość TS jakie zna nie przechodzi srs’ów, a sama też nie wie, czy na taką operację się zdecyduje? Wnioskuje prosto, że wszyscy ludzie o tego typu biografiach mają „pewne niespodzianki” w majtkach. Bardzo mi przykro, że za kimś na ulicy wołają Terminator – co zdradził Kaspar. Niestety nie mogę osobiście pomóc w tej materii. Pocieszające jest to, że o ile mi wiadomo osoba ta ma świetny zawód – jest informatykiem, a więc prawdopodobnie bardzo dobrze zarabia (100 razy lepiej niż ja) i zamiast – nie wiem (?) – kupować sobie Harleya za 100 tysiaków, może wybrać się do USA, czy Tajlandii na obszerny FFS, więc jest nadzieja, że nie zawsze będzie miała tak przerąbane. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że milczą autorytety z psychiatrii, seksuologii. Żaden z dziennikarzy nie pyta ich o komentarz w sprawie choćby definicji stosowanych przez Trans-Fuzję. Poniekąd dlatego odpis mojego listu do Biura RPO i MSWiA posłałam także do Krajowego Konsultanta z Seksuologii i Naczelnej Izby Lekarskiej, licząc po cichu, że w końcu ktoś poprosi tych państwa o wyrażenie niezależnej – merytorycznej opinii na temat propagandy uprawianej przez Trans-Fuzję. Pozdrawiam,Zenobia Frustracka vel Spirit of Letizia

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj