Zmiana płci za pomocą genów

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Zmiana płci za pomocą genów
Re: GMO 2012.12.10, 14:44
[autor]
wytulek pisze:
Prawda jest taka, że genetyczne modyfikowanie nijak ma się do naturalnych krzyżówek. Pomidor z genami meduzy, kozioł z genami pająka, świnia z genami ludzkimi, krowa dająca ludzkie mleko - to wszytko autentyczne przykłady (warto poszukać w wyszukiwarce) i wszystkie te "skrzyżowania" nie mogłyby zaistnieć w naturze.
Prawda jest taka, że nasze genetyczne modyfikacje (jak do tej pory) nijak się mają do naturalnych krzyżówek i spotnanicznych mutacji jakie miały miejsce na naszej planecie w ciągu ostatnich 3 miliardów lat. Rośliny, grzyby, owady, ssaki, ptaki, bakterie, wirusy, człowiek. To wszystko zaistniało w wyniku naturalnych procesów.

Pomidor z genami meduzy, kozioł z genami pająka czy świnia z ludzkimi genemi mogłyby zaistnieć w przyrodzie, gdyby takie mutacje i adaptacje były im do czegoś przydatne. Poziomy, międzygatunkowy transfer genów zachodzi z resztą nieustannie od zarania dziejów, patrz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Poziomy_transfer_gen%C3%B3w

Każda z naszych komórek jes z resztą de facto hybrydą, złożonym organizmem zawierającym edosymbiotyczne bakterie. Przykładowo mitochondria naszych komórek, to pierwotnie samodzielne organizmy, zawierające nadal część własnego (pozajądrowego) genomu, częściowo zaś przechowujące swoją informację genetyczną wewnątrz jądra komórkowego:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Endosymbioza
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrium

W naturze wielokrotnie dochodziło już do takich fuzji i kombinacji genetycznych do jakich nam jeszcze daleka droga.


forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj