Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Dygresji toaletowej c.d. 2009.10.05, 10:19
[autor]

W moim odczuciu nie da się wyeliminować mankamentów toalet publicznych, więc trzeba się z nimi pogodzić i zachowywać się tak, żeby je obejść.

Jestem absolutnie przekonana, że siadanie gołym tyłkiem na desce w publicznym kiblu jest mało higieniczne. Nawet jeżeli ryzyko zarażenia się naprawdę jakimś choróbskiem jest nikłe, jest to dość obrzydliwe biorąc pod uwagę nie najlepszą średnią higienę Polek i Polaków.

Kobieta w toalecie ma cztery wyjścia:

1. usiąść jak w domu - nie polecam (p. wyżej).

2. sikawka - mało wygodne. Nie miałabym ochoty jeszcze myć i wycierać sikawki w publicznym kiblu.

3. ukucnąć jak najniżej nad deską - jestem zbyt tęga (---> zbyt ciężka), by stosować ten manewr. Albo stracę równowagę i upadnę na brudną deskę (niehigieniczne), albo opryskam całe otoczenie (chamskie).

4. usiąść - ale na podłożonym papierze. Zawsze stosuję tę metodę. Minus? - niezbyt mogę się wysikać, jeżeli papieru zupełnie nie ma, nawet w ramach zapasu. Ale warto przypominać obsłudze toalet, że zapewnienie papieru jest ich psim obowiązkiem (papier służy jeszcze do czegoś - a może oczekują, że jak w obleśnym humorze wojskowym będziemy się podcierać biletami? [Pomijając nawet, że nowe bilety się do tego nie nadają ;)]). Jeszcze lepiej byłoby promować instalowanie w toaletach dozowników z jednorazowymi podkładkami na deskę.

Są faceci, którzy uważają sikanie na stojąco za punkt honoru, ale tak ogólnie także im poprawa standardu toalet by się przydała. Ot choćby nawet po sikaniu do pisuaru przyda się kawałek papieru... mniejsza o to.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj