Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: zastrzeżenia do listu do RPO przeciw legitymacjom trans 2009.10.04, 20:30
[autor]

Zetknęłam się z historią o gwałcicielu przebierającym się za kobietę, żeby niepostrzeżenie wejść do damskiej toalety... ale to było w książe. W powieści kryminalnej. Nie ma dowodów, że rzeczywiście tak jest, za to jakoś mgliście przypomina mi to legendy miejskie o chłopcu, który zniknął w centrum handlowym i w ostatniej chwili został odnaleziony, przebrany za dziewczynkę w celu porwania. Albo odwrotnie.

(I tak a propos: po polsku nie ma słowa "predator". Słowo znaczy "drapieżnik", a w tym kontekście oczywiście "napastnik". Przyznaję bez bicia: zjawisko językowe, którego wyjątkowo nie lubię, to nadużywanie obcych słów tylko dlatego, że komuś się nie chce zastanowić, czy nie ma rodzimego odpowiednika. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale nie chcę też, by "urażona" była polszczyzna.)

 

Ale bardziej na temat... Przychodzi mi do głowy taka jedna uwaga do tej całej argumentacji. Otóż w zasadzie wcale nie zamierzam twierdzić, że w ogóle mnie nie przekonuje argumentacja o "tworzeniu alternatywnej tożsamości". Bynajmniej. Ale tak mi jednak przychodzi do głowy: człowiek może z różnych powodów wyglądać inaczej niż na zdjęciu. Założę turban, okulary słoneczne - i nie widać, jaki mam kolor oczu i włosów. Przy bardzo silnych mrozach bywa, że zasłaniam twarz chustką. Zapewne nikt by się nie przyczepił, chociaż niewątpliwie na zdjęciu w dowodzie wyglądam inaczej. Czyli można się ubrać jak się chce - byle nie w strój płci przeciwnej? To przejaw obsesji na punkcie (koniecznie) jednoznacznego podziału na (koniecznie) dwie płcie i (myślowo - nie twierdzę, że praktycznie) pierwszy krok do umundurowania społeczeństwa. Weronia mówiła mi, że w Korei Północnej kobietom nie wolno nosić spodni, a mężczyznom długich włosów. To straszny kraj, ale aż taka obsesja płciowa średnio mi do niego pasuje - natomiast z pewnością i tak znalazłoby się kraje, które mają analogiczne przepisy. Dyktowanie obywatelom i obywatelkom, w jakim stroju wolno głosować, to pierwszy krok do takiego myślenia.

Celowo nie poruszam kwestii TS, bo w tym wypadku akurat mają łatwiej - w razie konieczności mogą okazać zaświadczenie od lekarza (przynajmniej jeżeli już je mają). Transwestyci nie mają czego okazać.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj