Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Legitymacje, kontrole drogowe itd 2009.10.03, 14:47
[autor]
Agnieszka32, legitymacje są potrzebne, co było tłumaczone raz po raz. Legitymacje i edukacja społeczeństwa nie przeszkadzają sobie nawzajem, a już prędzej się nawzajem wspierają. Edukacja zajmie wiele lat, prawdopodobnie dekad. Nikt nie uważa, że da się to zrobić szybko. Prawda jest jednak taka, że problemy, z którymi się borykamy dotykają nas już teraz, często i wyraźnie wpływającna nasze życia. Natomiast legitymacje można wprowadzić bardzo szybko i za ich pomocą ułatwić nam codzienne funkcjonowanie. Prawda, są półśrodkiem, co jednak nie jest powodem, by z nich nie skorzystać.

Co do zaświadczeń lekarza, to one nie rozwiązują rzeczywistego problemu. Otóż, zaświadczenie może służyć jako dowód, iż pan Jan Kowalski jest kobietą transseksualną, ale zazwyczaj nie tego próbujemy dowieść w sytuacjach wymagających dowodu osobistego. Próbujemy dowieść, że ta pani okazująca dowód pana Jana Kowalskiego w prawnej rzeczywistości JEST panem Janem Kowalskim, a nie kobietą która jest do niego trochę podobna. Zaświadczenie lekarza tego nie dowodzi. Problem urzędnika polega na tym, że osoba przedstawiająca dowód nie wygląda jak osoba na zdjęciu w dowodzie. Transseksualizm Jana Kowalskiego nie ma tu nic do rzeczy.


Inny przykład: gdybym prezentując się jako dziewczyna próbowała użyć mojego dowodu, to nie byłabym w stanie dowieść, że nie jestem np. siostrą chłopaka w dowodzie, na którą wyglądam. Ja nawet nie mam siostry.


Letizia... gdzie by tu zacząć? Po pierwsze, korzystanie z tej toalety, w której się lepiej czujesz po prostu nie jest przejawem megalomanii. Nie wiem co próbowałaś przekazać, ale użyłaś złego terminu do określenia tego. Po drugie, twoim jedynym argumentem przeciw transwestytom korzystającym z damskich toalet jest to, że polskiemu społeczeństwu się to nie podoba. Nie ma chyba prawa (i nie powinno być) by komuś zabraniać korzystania z wybranej toalety - nie można więc takich TV wyprosić za wygląd. Mam wrażenie, że sugerujesz, iż TV powinni obawiać się jekiejś słusznie użytej wobec nich przemocy lub/i wyzwisk, ale (a przypominam to w razie gdybyś nie pamiętała) taka przemoc jest przestępstwem, jak również niektóre wyzwiska. Wiec... wiesz, nie wolno ich bić.


Nawet jeśli określisz się jako "demona wcielonego", nie zmienia to faktu, iż twoja retoryka jest skrajnie konserwatywna i wręcz ocieka transfobią. Jedno i drugie występuje w twoim liście, a w twoim poście wyraźnie widać twoją transfobię.


Próbujesz chyba przywołać wspomnianego profesora jako przykład jakiegoś autorytetu, który jest jednocześnie religijny i przyjazny transom oraz porównać się do niego. Otóż jest wiele wytłumaczeń dla jego zachowania: np. może akceptuje elemanty swojej religii związane z pielgrzymowaniem, a odrzuca te związane z nienawiścią do transpłciowości; a może próbuje zaakceptować oba elementy. Ta druga możliwość nie jest symptomem rozdwojenia jaźni, tylko dysonansu poznawczego.


I owszem - ty naprawdę potrafisz być niedobrą osobą.

zmian: 2, ostatnia: elzi - 2009.10.03, 14:48

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj