Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Legitymacje, kontrole drogowe itd 2009.10.03, 08:53
[autor]

Słuchajcie, nie wyrywajcie z szerszego kontekstu urywków odpowiedzi MSWiA na wystąpienie pana RPO. Czepiacie się najmniej ważnej części, czyli powołania się przez pana podsekretarza stanu na mój z kolei list-komentarz z czerwca. Przede wszystkim Ministerstwo słusznie tłumaczy, że nie można tworzyć drugiej, równoległej tożsamości dla kogokolwiek: czy to transwestyty, czy powiedzmy członka jakiejś historycznej grupy rekonstrukcyjnej, który za bardzo wczuł się w swoją rolę, sobowtóra z agencji twarzy lub innego "św. Mikołaja", który woli  wyhodowaną własną brodę od przyklejanej – wacianej, ale uparcie nie zamierza udać się do fotografa w celu aktualizacji wizerunku w dokumentach. W liście MSWiA jest przypomniana cała wykładnia prawna zasad identyfikacji człowieka, konkretnie obywatela RP.

Megalomania niektórych transwestytów osiągnęła już kuriozalne rozmiary. Ktoś powyżej pisze, że zna takich, którzy regularnie korzystają z damskich toalet. Spoko, niech robią to dalej, ale na własne ryzyko – tzn. ze świadomością, że przekraczają granice dychotomicznego podziału społecznego ze względu na płeć, choć oczywiście po seansach zbiorowego odurzania się oparami queer'owego absurdu, przy ogłuszającym łopocie tęczowych flag, fakt ten będzie uchodził ich uwadze. Ich broszka i również ich ewentualne negatywne konsekwencje, gdy kiedyś przeliczą się mocno w oszacowaniu swojej bezkarności eksperymentowania nad granicami tolerancji otoczenia. Polskiemu Państwu nic do tego, że ktoś ryzykuje popadnięcie w sytuację mało komfortową psychicznie.

Do Ciebie, Frejo. Proszę nie zarzucaj mi prawicowo-konserwatywnego stylu retoryki. Pomimo, że dla pewno całkiem niemałej części narodu wychowanego w katolickiej "ludowo-pobożnej" tradycji jestem nieukorzonym grzesznikiem, wręcz demonem wcielonym, nie oznacza to, że powinnam obrazić się na Pana Boga, przyjąć filozofię ateistyczno-lewacką. Przypomnę Ci, że pan profesor, który nas (m/k) operuje od 18 lat był kilkukrotnie animatorem pielgrzymek trójmiejskiego środowiska medycznego na Jasną Górę. I widzisz – on nie ma z tym rozdwojenia jaźni.

Pozdrawiam,

Justyna (ta niedobra... ;)) 

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj