Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: toalety 2009.10.02, 23:43
[autor]

A ja myślę, że warto pokonywać wstyd, bez względu na to, wobec jakiej płci go żywimy. Wstyd nie jest najlepszym argumentem, żeby domagać się miejsca dla siebie, bo na tej samej zasadzie jacyś niezbyt sympatyczni mężczyźni i niezbyt sympatyczne kobiety mogliby się skrzyknąć, że oni wstydzą się wszelkich nienormatywnych ciał, wstydzą się przebierać przy nich, zatem wypraszają wszystkich niechcianych na zewnątrz. Wtedy w ogóle nie byłoby się gdzie przebrać...

 

A moze to wcale nie jest wstyd?

 

Mnie z dzieciństwa bardziej przypomina się sytuacja, kiedy ktoś w naszej szatni we wszystkich kątach napisał flamastrem takie oto hasla: "Kącik pedałów", "Kącik Żydów", "Kącik lesbijek", "Kącik debilów". Po pewnej... konsternacji (właściwie to już nie bylo się gdzie przebrać, w każdym miejscu ściana...) wszyscy zajęli swoje miejsca i tak to było przez jakieś dwa lata. Myślę, że to przemoc promieniująca z takich sytuacji sprawiła, że później w różnych miejscach poza szkołą też czułem się nieswojo, podglądany, etykietkowany. Czułem, że zawsze wchodząc gdzieś, gdzie wykonuję całkiem trywialne czynności, jestem już w jakimś "kąciku" i że wszyscy patrzą z pogardą, choćby wcale nie patrzyli.

 

 

Uważam, ze dzielenie wszystkiego ściankami z dykty przypomina raczej metody Big Brothera i nie rozwiązuje sytuacji. Jeśli czuję w powietrzu przemoc, to najpierw staram sie ocenić, na ile jest realna, a na ile to tylko wspomnienia, a potem zastanawiam się, dlaczego ta konkretna przestrzeń została mi w jakiś sposób zabrana (tzn. że mnie tam nie chcą), a nie nad tym, żeby podzielić tę przestrzeń na małe komórki, bo wtedy i tak to ktoś inny decyduje, gdzie mnie wpuścić.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj