Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Spróbuj, Aniu... 2009.10.07, 22:45
[autor]
ania33 pisze:

To dobrze, ze masz taka wyrozumiala dziewczyne, ktora to akceptuje, ale mniemam, ze wiedziala wszystko od poczatku i akceptowala to. 


Nie wiedziała od początku. Ani wtedy, gdy się poznawaliśmy - choć raczej nie można tu użyć tego wyrażenia - ani wtedy, gdy zaczynaliśmy być razem. U nas to inna długa historia, bo my się znamy całe jej życie, za to ja dość długo wszystko tłumiłem, a zeszliśmy się, gdy byliśmy znacznie młodsi niż jesteśmy teraz ;D W efekcie ona związała się ze mną jako lesbijka, która nie umiała sobie wyobrazić choćby pocałunku z mężczyzną, a ja w chwili rozpoczęcia związku wiedziałem, że coś jest nie tak z tą płcią, ale nie byłem w stanie zaakceptować myśli, że aż tak bardzo nie tak. Gdy związek był już w miarę stabilny, zacząłem jej podsuwać temat, mówić o swoich obawach, poszukiwaniach i podejrzeniach. Też miałem różne dziwne fazy, ucieczki i powroty, ale nigdy nie okłamywałem jej bardziej niż samego siebie - co najwyżej mówiłem o czymś z drobnym opóźnieniem. A ona się bała. Oboje się baliśmy, ale przynajmniej mieliśmy do siebie zaufanie. Stąd te długie rozmowy o tym, co dalej, prowadzone wtedy, kiedy trzeba było, a nie wtedy, kiedy wszystko zaczęło się walić, obserwowanie potrzeb, szukanie możliwości...

Najbardziej uderzyło mnie to, że w Twoim związku to Ty pierwsza nazwałaś to, co się dzieje - "czy chcesz zmienić płeć" (większość kobiet chyba jednak nie chce tego widzieć) i nawet wtedy nic się nie zadziało... ot, kolejna ucieczka przed tematem.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj