Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Spróbuj, Aniu... 2009.10.07, 14:20
[autor]
weronika_wilk pisze:

Poza tym ja nei rozumiem co Wy tak z tą duszą, jakby człowiek nie miał ciała? No i to Twoje wyrażenie żalu, moja droga Lalko, że "szkoda że Ania nie jest bi", jest odrobinkę - eufemistycznie mówiąc - żenujące. Taka jakaś ułomna ta Ania i ograniczona w tym swoim hetero świecie <sarkazm>...

A czyż nie w duszy się zakochujemy? Myślałam, że tak jest... Przynajmniej w moim przypadku ;-). Ciało jest tylko dodatkiem, no i zmienia się z latami. Mój mąż przed 38 laty, gdy go poznałam, był ogniście rudym długowłosym szczupłym, wysportowanym  chłopakiem o zgrabnym tyłeczku, teraz ma brzuszek, siwe przerzedzone włosy i trochę tłuszczyku na wciąż zgrabnym tyłeczku. Ja ze szczupłej, długowłosej, atrakcyjnej "laski" zmieniłam się w kuśtykającą, niedowidzącą, niedosłyszącą, pomarszczoną, cięższą o 20 kg starszą panią. Czy z powodu niedostatków naszych ciał kochamy się mniej? Nie, bo kochamy swoje dusze. A miłość tych dusz sprawia, że nasz seks i namiętność, która nas łączy, jest tak samo piękna, jak wtedy, gdy mieliśmy po 20 lat.
Po drugie: nie przeinaczaj, Weroniko, moich słów.
Napisałam:[...]Pewnie byłoby Ci łatwiej, gdybyś była "bi".[..].
A to zupełnie coś innego niż wmawiane mi przez Ciebie słowa "szkoda że Ania nie jest bi". Naprawdę nie żałuję, że Ania nie jest "bi".Jest mi to obojętne. Uważam tylko, że skoro wciąż kocha męża, byłoby jej wtedy łatwiej.
I nie wnikając więcej we wzajemne relacje Ani i Agnieszki - to tyle z mojej strony na ten temat.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj