Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Spróbuj, Aniu... 2009.10.07, 13:29
[autor]
weronika_wilk pisze:
lalka pisze:
możecie być przyjaciółkami i wspierać się wzajemnie i pomagać sobie, skoro nie widzisz się przy jej boku.

Ja nie wiem Lalko czy ty zdajesz sobie sprawę z okrucieństwa tego co napisałaś i co proponujesz Ani?
Zupełnie tego nie widzę, Weroniko.
Co jest złego i okrutnego w tym, że ludzie rozstają się kulturalnie i bez złości. Zwłaszcza,  że były mąż Ani wciąż ją kocha i chciałby z nią być, gdyby na to pozwoliła. Ja rozumiem to, że Ania nie może się przemóc, wcale się temu nie dziwię, chociaż jestem inna. Ale taka wzajemna pomoc po rozstaniu, wspólne uczestniczenie w wychowaniu dziecka, wspólne wypady do teatru czy kina... nie rozumiem, co jest w tym okrutnego. Napisałam to z życzliwości dla Ani i w trosce o jej samopoczucie po odtrąceniu kobiety, którą stał się jej mąż. I to abstrahując od powodów, które spowodowały ich rozstanie, bo powód rozstania kiedyś żyjących razem i w zgodzie par nie jest najważniejszy. Równie dobrze mogli rozstać się z każdego innego powodu i nadal żyć jeśli nie w przyjaźni to w koleżeńskiej bliskości. Ja dawno temu po rozstaniu z moim pierwszym facetem jeszcze długo właśnie jemu "wypłakiwałam się w mankiet", gdy było mi źle, ałaśnie jego zabierałam na spacer czy do kina. I odwrotnie, on przychodził opowiadać mi o swoich nowych partnerkach i radził się w różnych sprawach związanych z relacjami damsko-męskimi.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj