Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: Pozegnanie 2009.10.06, 14:16
[autor]

 

Nie bede opisywac tu swojej sytuacji, gdyz jest dluga i zawila.

Juz padlo slowa od Dalidy : czy ja rozumiem jak to jest kiedy jest sie facetem a chce sie byc kobieta.

Uwaza , ze tylko ona ma problem, bo ma wstret do tego, ze jest facetem.

Jestem w stanie wszystko zrozumiec, ale jestem ciekawa, czy ktoras z Was rozumie mnie?????

Ze ja trace osobe, ktora kocham, corka traci ojca, czy to jest fajne???

Ze nie umiem sie z tym wszystkim pogodzic, ze nie wiem juz co robic.

 

Kiedys probowalam na innym forum rozmawiac na swoj temat.

Niestety wiekszosc osob uwazala, ze jaki ja moge miec problem?

Tak naprawde tylko WY macie problem, a moj problem to blahostka, poprostu rozstac sie i na tym koniec.

Ktoras z Was ( nie powiem kto) powiedzial mi w ten sposob:

" A czy nie uwazasz, ze jesli Twoj maz nie zmieni plci, moze popelnic samobojstwo?".

Ze nie da rady dluzej zyc w takim rozdarciu?

Albo ktos inny powiedzial:

" Czy uwazasz to za traume? Przeciez nic sie nie dzieje".

 

Fakt, jak ktos nie ma rodziny nie wie jak to jest, jakie to przezycie dla drugiej strony a zwlaszcza dla dziecka.

Dlaczego ta osoba uwazala, ze tylko osoby transseksualne moga popelnic samobojstwo, jesli nie osiagna swojego celu.

A co z druga strona?

Co ze mna?

Czy ja nie moge tez tego zrobic, gdzie jest mi naprawde ciezko, gdzie sobie nie radze?

DLaczego znow myslicice tylko o sobie???

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj