Po co jest to forum?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Po co jest to forum?
Re: zastrzeżenia do listu do RPO przeciw legitymacjom trans 2009.10.05, 20:13
[autor]

Agnieszko, opowiem Ci pewną brzydką historię z morałem.

Wiosną Wydział Prawa UW zorganizował konferencję "Prawo osób homoseksualnych do życia rodzinnego". Poruszono również temat transseksualizmu. I wtedy pewna dziewczyna żenująco "chlapnęła" - pewnie wiele osób to pamięta - powiedziała coś mniej więcej takiego: "Jak komuś się wydaje, że jest psem, to się go leczy psychiatrycznie, a jak facetowi się wydaje, że jest kobietą, to się mu zmienia płeć". Może odrobinę to zwulgaryzowałam w stosunku do jej sformułowania, ale treść była z grubsza taka.

Ta dziewczyna to zresztą koleżanka ze studiów mojej dawnej koleżanki z podstawówki. Poznałyśmy się, przywitałyśmy i tak doszło do tego, że wracałam autobusem z ową dawną koleżanką i z autorką powyższej złotej myśli. Gwoli uczciwości muszę przyznać, że wyraźnie było jej wstyd tego chlapnięcia. W sumie domyślam się tu mieszaniny odczuć: wstydu, złości na ten wstyd, niechęci do wzięcia odpowiedzialności za swoje słowa, próby zracjonalizowania tego, co się powiedziało... Tak więc w drodze do autobusu owa dziewczyna tłumaczyła się przed nami obiema. Z jej tłumaczeń wynikło z grubsza tyle, że jej zdaniem transseksualizm (czy może raczej sytuacja, w której prawo implicite uznaje, że to płeć psychiczna jest ważniejsza, skoro "pozwala" do niej dostosować ciało i dokumenty) to przejaw skrajnego indywidualizmu. sytuacji, w której jednostka sama określa, kim jest. My jej tłumaczyłyśmy, że nie... i w sumie wcale nawet nie chcę się tu nad nią znęcać, dziewczyna i tak skompromitowała się swoją wypowiedzią i musi i tak choćby myślowo ponieść odpowiedzialność za swoje pochopne słowa.

W każdym razie im częściej czytam wypowiedzi tego rodzaju, co Twoje, tym wyraźniej czuję: a proszę bardzo, jeżeli jedyną alternatywą ma być dyktowanie każdej osobie, za kogo WOLNO jej sie uważać - to ja już wolę ów "skrajny indywidualizm".

Coś Ci się złego stanie, jeżeli ktoś czuje się w połowie kobietą? Jakoś Ci to zagraża? Ja osobiście jestem wręcz szczęśliwa, widząc, że ludzka płciowość ma nieskończenie wiele odcieni, że ogólnie pod każdym względem ludzie są tak różnorodni.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj