Galerie użytkowników

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i propozycje / Galerie użytkowników
Galerie użytkowników 2014.07.03, 16:35
[autor]
@ratri

Przede wszystkim mylisz podstawowe pojęcia. Filozofia marksistowska to nie to komunizm. Jest to jeden z nurtów myśli filozoficznej (podobnie jak filozofia chrześcijańska czy kantyjska) wywodzący się m.in. z doświadczeń niemieckiej myśli filozoficznej. Na tejże filozofii [marksistowskiej] opierają się założenia i doktryny komunizmu ale także i w anarchizmie można dostrzec wpływy Marksa i Engelsa. A to nie jedyne nurty które czerpią coś z ich dorobku.

O te postulaty, które wymieniłam walczyło wiele grup (czego przecież nie negowałam) ale wyraźnie podkreśliłam inspiracje ich myślami. Nie było tak jak sugerujesz że Ci poczciwi brodacze sami to wszystko wywalczyli. Przekazali swoje myśli i spostrzeżenia ale to właśnie ludzie pracy to wywalczyli. Oni wznieśli cegiełki, podstawy dzięki którym można było działać dalej.
Gdyby nie oni to... zapewne ktoś inny zająłby ich miejsce w historii. Bo wartości, które postulowali okazały się ponadczasowe i przez tę naturę nie mogły zostać zagrzebane na wieki.

Mówisz też coś, na co lubię zwracać uwagę: że "komuniści doprowadzili do upadku ducha ruchu robotniczego, totalitaryzacji, degeneracji związków zawodowych, i wielu innych wyjątkowo ch**** rzeczy". Jak widać słabo znasz historię ruchu robotniczego.
Przede wszystkim należy postawić sprawę jasno: prawdziwi komuniści pierwsi szli na odstrzał. Kontrowersyjna teza? Nie jeśli zna się realia. Otóż za czasów wojennej zawieruchy w carstwie rosyjskim było wiele ugrupowań lewicowych o różnych nurtach i podziałach. Najaktywniejszymi byli anarchiści, komuniści, socjaliści oraz bolszewicy (wliczam do nich także mienszwików). Anarchiści uważali, że państwo należy zlikwidować od razu, komuniści chcieli całkowitego uspołecznienia państwa oraz dóbr, socjaldemokraci uważali, że państwo powinno się pozostawić ale pod rygorem demokratyzmu, bolszewicy zaś oficjalnie twierdzili, że państwo pozostawią jedynie do czasu, w którym pozbędą się zagrożeń (wewnętrznych i zewnętrznych).
Niestety dla pierwszych trzech grup bolszewicy nie tylko okazali się skuteczniejszymi graczami, nie tylko wygryźli swoich konkurentów ale i zawłaszczyli sobie ich hasła i postulaty oraz przejęli ich przymioty (hymny, obyczaje).
Anarchiści co prawda postawili się i doszło do trzeciej rewolucji, zwanej kronsztadzką, która niestety zakończyła się klęską prawdziwych rewolucjonistów. Po tej porażce nadzieja na budowę prawdziwie równego społeczeństwa upadła a bolszewicy jako strona wygrana sama zaczęła pisać karty historii. Co więcej stali się tym, czego anarchiści i komuniści się obawiali - powrócił carat. Tym razem w czerwonych barwach ale z jeszcze groźniejszymi przeciwnikami, włącznie z czerwonym carem w osobie Józefa Dżugaszwilego, uzurpatora, ludobójcy i czerwonego zdrajcy.
Ludzie niestety ulegli temu postrzeganiu (w myśl zasady, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą), że w Związku jest prawdziwy komunizm i wielu z nich nawet emigrowało, by budować komunistyczny raj. Ale coś budowane na podstawie tyranii i nierówności nigdy nie mogło się stać rajem.
Ostatecznie ZSRR spotkało to, co anarchiści przewidzieli już dawno temu: czerwony terror się ustabilizuje, zbiurokratyzuje i ostatecznie nie tylko nie zrealizuje swoich początkowych założeń ale w końcu padnie pod naporem sił, które miały go utrzymywać. I bardzo dobrze jak dla mnie - to państwo było hańbą na honorze lewicy.

Ja zaś polecam Ci poczytać dzieła Marksa i Engelsa oraz porównać, czy aby na pewno ich założenia opierają się na antydemokratyzmie i totalitaryzmie. Możesz się pozytywnie zdziwić :)

P.S. Wiesz, Europa mimo wszystko jest dość lewicowa jeśli chodzi o standardy światowe. Nie jest to co prawda poziom jaki był w latach 80. XX ale nadal jest dość wysoki. Porównaj sobie chociażby zaplecze socjalne czy warunki bytowe w krajach takich jak Szwecja czy UK.

@freja

Straszak w postaci Rewolucji Październikowej był później niż duża część praw wywalczonych przez ludzi pracy. Ale niemniej jednak był silnym impulsem dla którego Ci ostatni bali się działań antypracowniczych. Nikt wszakże nie chciał być na miejscu wieszanych właścicieli manufaktur rosyjskich.
Upadek demoludów był z jednej strony czymś bardzo niepożądanym a z drugiej upragnionym. Podstawowym problemem było to, że brakowało w nich wolności i swobód obywatelskich ale żyło się względnie dobrze. Polska w okresie PRL-u nadrabiała zaległości cywilizacyjne o wiele szybciej niż II RP. Dotyczy to nie tylko Polski ale i innych krajów bloku wschodniego. Problemem było to, że poziom zacofania względem Zachodu był (i jest) zbyt duży by nadrobić to w tak krótkim czasie.

Poruszyłaś też ważny temat odnośnie agresywnego kapitalizmu. On po części doprowadził do upadku demoludów i on jest w dużej mierze odpowiedzialny za sytuację, którą teraz mamy. Nie tylko w Polsce ale i w całym naszym regionie. To system zły równie co radziecki pseudokomunizm (choć pseudosocjalizm demoludów był chyba od niego lepszy). Niestety, okazał się on zwycięzcą zimnej wojny i w tym momencie socjalistyczne wówczas Indie czy komunistyczne Chiny stwierdziły, że nie ma obecnie alternatywy dla amerykańskiego kapitalizmu (którego przejawem była rodząca się dyktatura neoliberalizmu). Przegrane kraje drugiego świata miały taki sam pogląd. I niestety jak w przypadku bolszewików - wygrany bierze wszystko. Realny socjalizm ustąpił miejsca jeszcze gorszej hydrze, która dodatkowo jest przyjęta w znacznie większej części świata za prawdę objawioną niż sowiecki pseudokomunizm.

Nieco pocieszające jest to, że neoliberalizm jest wężem pożerającym własny ogon i w końcu się przekręci. Pytanie kiedy i czy tego dożyjemy.

@emu

To emilymae zaczęła, nie ja ;-;

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj