Wiskad i wechsler

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Wiskad i wechsler
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.20, 01:31
[autor]
natalia91 pisze:
No jeśli chodzi o kłamstwo, to ja mówiłam psycholog w krótkim życiorysie jak przyszłam, że kiedyś chciałam mieć lalke, ale się nie odważyłam w końcu nie wytrzymałam i zaczęłam przebierać misie powiedziałam że nie wiem ile to trwało być może bardzo krótko nawet, ale do czego zmierzam w teście było pytanie czy lubiłaś się bawić lalkami, to ja powiedziałam psycholog że no tak jak już mówiłam nie bawiłam się ale w pewnej chwili chciałam, to Ona zaznaczyła że tak, więc tak jak by sama mi trochę wmówiła kłamstwo, a najgorsze było pytanie o orientacje, bo mi się podobają faceci odkąd zaczęłam mieć orientacje, więc na szczęście jestem wiarygodną TS i tam było coś czy podobają się mi osoby innej płci, albo tej samej płci, no to na początku zaznaczyłam prawidłowo, ale następne podobne do tego pytanie było kilkaset pytań później więc byłam zmęczona i możliwe że zapomniałam że mam mówić psychicznie a nie fizycznie i możliwe że wyszło że jestem les co jest bzdurą ale jak w domu mamy pytałam, to powiedziała że sama mogła by się pomylić jakby dostała takie pytanie sformułowane inaczej niż np czy podobają ci się mężczyźni i żebym się nie martwiła tak tym, bardziej mnie niepokoją te lalki, w każdym razie byłam jak najbardziej szczera, i liczę na to że nie wyszło za dużo kłamstw. :) trzymajcie kciuki dziewczyny i faceci;)

Kropka i Enter to Twoi przyjaciele...


Pytanie w teście było "czy lubiłaś", a nie "czy bawiłaś się".

Zarówno to pytanie, jak i to o orientację po prostu wliczają się do skali. Odpowiedzi w teście tego typu nie powinno się analizować pojedynczo, bo to nie jest diagnostyczne - analizuje się wyniki. Owszem, psychologowie mają różne pomysły, ale skoro Twoja mówiła, że też by się sama mogła pomylić, to znaczy że jest po Twojej stronie i ma świadomość jak Ty możesz myśleć jako osoba trans rozwiązująca test dla osób cis.


avonlea pisze:
No mi w Eysencku wyszedł duży współczynnik kłamstwa, mimo tego, że starałam się być szczera i odpowiadałam zgodnie z tym co czuję. No ale sama nie wiem.   

Współczynnik kłamstwa w Eysencku jest czymś zupełnie innym niż współczynnik kłamstwa w Wiskadzie.

Wysoki współczynnik kłamstwa w Eysencku oznacza, że próbujesz zaprezentować się w lepszym świetle aby uzyskać aprobatę społeczną. Czyli np. utrzymujesz, że nigdy się nie spóźniasz i nigdy nie kłamiesz, zawsze jesteś miła dla osób których nie lubisz itd. 

Ja mam z kolei bardzo niski współczynnik kłamstwa w Eysencku i to z kolei oznacza, że mam w dupie co ludzie o mnie myślą i jakie są konwenanse.

Norma to są ci pośrodku.


avonlea pisze:
Wyszły mi jeszcze inne ciekawe rzeczy jak dyssymulacja co się definiuje: "W psychologii klinicznej jest to postawa wobec testu psychologicznego przejawiająca się w próbie dostosowania do obowiązujących norm społecznych i ukrycia rzeczywistych bądź wymyślonych zaburzeń." Miałam co do tego obawy, ale myślę, że to nie jest aż tak znaczące zwłaszcza po interpretacji psychologa.    

To już nie Eysenck tylko Wiskad/MMPI, tak?

Zgodne z tym, co wyszło w Eysencku, ale lekko ryzykowne dla diagnozy (zwłaszcza że się potwierdziło). Ogólnie wykrycie, że człowiek próbuje ukryć zaburzenia w diagnozie zaburzeń psychicznych, i to w teście, który te zaburzenia ma wykryć, jest wskazaniem do bardzo ostrożnego interpretowania wyników i zastosowania innych metod diagnostycznych... 

No ale jak już masz za sobą interpretację, to Ci najwyraźniej nie zaszkodziło, zwłaszcza że np. mogło to wynikać z tendencji do ukrywania bycia trans przed otoczeniem albo fazy na bycie zaakceptowaną w otoczeniu za wszelką cenę, co dla trans jest typowe :]

Chociaż - naprawdę radzę z tym uważać :]

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj