Wątpliwość

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Wątpliwość
Re: Wątpliwość 2013.10.08, 12:30
[autor]
Już na spokojnie przemyślałam to wielokrotnie ;)
Po prostu nie czuję się ani kobietą ani facetem. Mam jednocześnie podobną awersję do męskiego jak i kobiecego genderu - obydwa są dla mnie czymś wyzutym autentyczności, przynajmniej tego co czuję wobec siebie. Są dla mnie ubogie wręcz komiczne i żałosne. Z drugiej strony odczuwam, że z uwagi na swoje ciało mam podjąć męską groteskowość. Kiedy myślę o transseksualizmie i całych tych zmianach groteskowość wydaje mi się jeszcze większa.

Duchowo czuję, że nie mam płci, ale nie w sensie jej braku, tylko na zasadzie jakiegoś wymieszania - i nie jest to androgynia, tylko jakaś chimeryczność.

Czuję się trochę jak kobieta ktora nie potrafi zaakceptować kobiecego genderu. Jednoczesnie jako kobieta nie potrafię być facetem... :/ Nie wiem jak to wyjaśnić, wszystko jest jakieś rozmazane, niejednoznaczne.


zmian: 1, ostatnia: magenta - 2013.10.08, 12:45

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj