Wątpliwość

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Wątpliwość
Re: Wątpliwość 2013.10.13, 21:51
[autor]
marcin pisze:
antares pisze:
marcin pisze:
antares pisze:
Trans chcą dążyć także do tego aby wyglądać jak osoba według płci z którą cię całkowicie ktoś utożsamia. To też uwiera, to już nie tylko ze względu na środowisko ale raczej dla siebie.  

Trans chcą...?

Seriously...?


Och, dzięki Ci za tę prawdę objawioną!!! Aby uniknąć myślenia, czy w takim razie aby na pewno jestem trans, natychmiast zmieniam swoje podejście na jedyne słuszne!!!!


A nie chcą? Osoba transseksualna chce zmienić swoje ciało aby upodobnić je pod względem cech wyglądu do płci odczuwalnej. Marcin, dlaczego zmieniłeś pleć? Bo fajniej jest być facetem czy po prostu tak czułeś że musisz to zrobić. Że powinieneś to zrobić. Bo jesteś facetem i nie możesz raczej z cyckami latać po ulicy i mieć okres.  Dlaczego przyjmowałeś hormony, chyba także po to aby być potem zadowolonym ze zmian jakie powodują w Twoim ciele. I teraz jesteś przystojniakiem ;-)


Ależ ja nie zmieniałem płci, ja się tylko pozbyłem niespójności między tym, jak się czuję, jak wyglądam, jak funkcjonuję i jak jestem postrzegany.

Dlaczego to zrobiłem?

Bo męczyły mnie zgrzyty pomiędzy tym wszystkim, nieporozumienia na linii ja-otoczenie, wtłaczanie mnie w role, które nie są zgodne z tym jak się widzę, wyrzucanie z ról, które są ze mną zgodne, poczucie tkwienia w miejscu na etapie "gdybym był facetem..." i inne przyczyny dysforii tudzież depresji.

Po co przyjmowałem hormony?

Żeby mi się zmieniły rysy twarzy i obniżył głos, bo sopran mi rujnował passing. Żeby zacząć akceptować swój wygląd zamiast się wkurzać, że to i to wygląda źle, bo nie mam hormonów, a gdybym miał hormony, to... I żeby ruszyć z miejsca i zobaczyć, co właściwie jeszcze chcę zmienić w swoim życiu, a co już akceptuję


Oczywiście te kilka lat temu myślałem inaczej, etap diagnostyki mocno zrył mi mózg i miałem duuuuużo do przepracowania, ale od kilku lat sam wyznaczam sobie normy. Między innymi zadecydowałem jakiś czas temu, że wolno mi biegać z cyckami po ulicy i mieć okres, jeżeli mam taką ochotę.


Przed korektą płci myślałem jak Ty - powinienem, muszę, nie wolno mi, mam nakaz, mam zakaz, społeczeństwo to, społeczeństwo tamto, nigdy bym nie mógł, nie mogę chcieć, muszę chcieć - i OMG, jak bardzo, jak koszmarnie mnie to męczyło...! Teraz, będąc na co dzień w zgodzie ze sobą, mogę robić wszystko, co jest w zgodzie ze mną.


Tak więc, podsumowując: żeby być wolnym.



I właśnie chciałbym tego samego - żeby być wolnym i w zgodzie z samym sobą. I tak, masz rację że jak najbardziej wolno z cyckami biegać po ulicy jeśli dobrze się z tym ktoś czuje. I jest to w porządku. Zresztą, najważniejsze że w głębi siebie czujesz się całkowicie facetem i wiesz kim jesteś, to może wtedy te cycki trochę na dalszy plan schodzą. 
Rozpoznaję w sobie także coś takiego że po prostu chciałbym być postrzegany przez innych tak jak czuję, i myślę że wtedy to wszystko mogłoby sprawić że mógłbym bardziej poczuć się sobą. Albo może nie tyle że uzależniam od tego bycie sobą co pozwoli mi to na pewien komfort. Myślę że to miłe uczucie widzieć swoją twarz i ciało bardziej zbliżone do męskiego oryginału. Ale nie jest tak że mam w głowie jakiś ideał, chociaż chyba tak ma wiele osób, tylko po prostu widzieć siebie bardziej w męskim wydaniu.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj