Wątpliwość

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Wątpliwość
Re: Wątpliwość 2013.10.08, 18:52
[autor]
magenta pisze:
Od tygodnia mam pewien problem. Nie wiem jak to ująć aby wyrazić sens.
Zawsze czułam głęboką dezaprobatę, nie podobało mi się, że jestem biologicznie facetem, czułam złość, żal, rozgoryczenie, gniew... [cała litania odczuć negatywnych].
Ale od tygodnia tego wszystkiego nie czuję, patrze na siebie i widzę, że nie podobam się ssobie, że nie spełniam swojego ideału, ale kiedy tylko mi przychodzi myśl, że jestem facetem to czuje, że "przeciez jest OK" i czuję taką naturalną oczywistość bycia facetem.
Za pierwszym razem nie wizełam tego poważnie, ale teraz to juz zaczynam się obawiać. A na poziomie mentalnym jakoś nie widzi mi sie godzić z męskim byciem.
Do tej pory miałam tylko takie na zasadzie: po co sobie życie komblikować lub że nie mam warunków ku temu by kiedykoliwiek doświadczyć tego co chcę.

Czy też tak miałyście, takie zwątpienie, ale w sensie, że miałyście tak, że nagle czułyście się facetami?

Ja to mam raczej wątpliwości co do reakcji rodziny i sąsiadów i ile poleci szyb, patrz ile razy ubezpieczalnia będzie nam wypłacać na nowe. Oraz ile znajomych osób mnie zaczepi, bo im się nie spodobam albo po prostu będą nieprzyjemni. I w tej materii miewam wątpliwości, co do samej zmiany mniej, może do tego, że jak zacznę full time to będę musiała znaleźć sobie inną pracę, a nie wiem czy w nowej postaci ktoś będzie chciał mnie zatrudnić. Albo czy rodzina się ode mnie nie odwróci albo że wszystkim swoim lekarzom przy którejś z kolei wizycie będę się musiała tłumaczyć, bo z początku pomyślą, że to kto inny przyszedł. Czyli obawiam się raczej tego wszystkiego wokół mnie, tego zamieszania, które mogę stwarzać swoją osobą, bo sama tranzycja jest dla mnie do przetrwania i co do tego rzadko miewam wątpliwości.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj