Wątpliwość

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Wątpliwość
Re: Wątpliwość 2013.10.08, 16:49
[autor]

@usuniety post

Nie mówię, żeby nic nie robić, ale żeby wyluzować. :P Sama przez to przechodziłam i często mi się do dzisiaj zdarza jeżeli mam gorszy nastrój, ale rozumem absurdalnosć tego podejścia. Nie ma 100% kobiecych transek, nie ma też 100% kobiecych genetycznych kobiet, bo kobiecość to tylko twór kultury: nie w sensie, że nie istnieją jakieś wspólne cechy kobiet (przede wszystkim jest to biologia), ale w tym sensie, że nie istnieje jako materialny byt. Płeć społeczna / gender to tylko teatr, a to jakie ludzie wybierają w nim rolę zależy od nich.

 

Rzecz w tym, że ty zamiast próbować być sobą, probujesz być "prawdziwą kobietą". Dopóki próbuje się być "kimś", to nie jest się sobą, i oddala się od bycia sobą. Dopóki masz obsesję na punkcie stworzenia siebie według jakiegoś wymyślonego obrazu, nie możesz faktycznie żyć autentycznie jako ty.

 

Usiądź odpocznij.

Ale to prawda. Dążenie do ideału do którego napędza cię tylko frustracja wcale nie przybliża cię do bycia sobą. Potem taka osoba, jeżeli ma szczęście, zrobi tzw. wszystko - cycki, SRS, będzie miała wspaniałe ciało którego będą zazdrościć jej ciskobiety... A potem będzie żyła z lekiem że przecież jej ciało jest męskie, ona to wie, wie że jej zachowania są męskie bo takich się nauczyła w dzieciństwie, i jej wspomnienia, i pewnie jeszcze jakieś potrzeby seksualne itd. - to się nie kończy mimo, że przecież tranzycja ukończona.

 

Tymczasem można znaleźć też osoby, którym wystarczy, że mogą ubierać się i być odbieranymi jak chcą, nie potrzebując żadnych hormonów, albo potrzebując niewiele - i jakoś nie mają obsesji na punkcie swojej płci, nie myślą o niej. :P

 

Przeciez przeszkadza mi to kiedy widzą we mnie ludzie faceta, a jednoczesnie jest to dla mnie całkowicie naturalne otworzenie drzwi przed kobietą, a sama nie lubię jak ktoś je otwiera dla mnie.

Moje przyjaciółki też tak robią. Tylko im przez myśl nie przeszło, że mogą z tego powodu nie być kobietami... Przynajmniej w dorosłym życiu, bo jak mniemam, każda nienormatywna kobieta przechodzi przez poczucie, że nie jest taka jak "prawdziwa kobieta".  

zmian: 5, ostatnia: hikaru - 2013.10.08, 16:56

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj