Tanzycja w Anglii

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Tanzycja w Anglii
Re: Tanzycja w Anglii 2015.01.09, 22:42
[autor]
Więc ja dodam :P . Mieszkam w Szkocji jednak, nie Anglii, ale podobne zasady.

Więc, Sonia, gdzie jedziesz? To jest do jakiego miasta? U nas są takie cuda jak "Gender and Sexuality Clinics" w dużych miastach i każda ma swoje zasady i lekarzy.

To nie jest tak, że cokolwiek zaczynasz od nowa będąc już na stałych lekach (to by rozwaliło twoje poziomy hormonalne jak pisały dziewczyny). Więc:

1) Przed wyjazdem koniecznie weź zaświadczenie, że leczyłaś się u Libera - poproś go po prostu o zdanie, że jesteś m/k która rozpoczęła terapię w takim a takim dniu pod jego nadzorem i brała takie a takie leki, wykonała takie a takie badania. Podpis plus pieczątka przychodni. To cudo zanieś tłumaczowi przysięgłemu, co może niestety z 50zł kosztować. Uzbrój się też w recepty i nie wyrzucaj opakowań leków.

2) Przez granicę wioząc hormony - zapakuj wszystko w oddzielną, przezroczystą torebkę (inne leki też, które używasz regularnie ;) ), wsadź tam rachunki i ksero recept. To wsio do bagażu rejestrowanego. Nigdy mnie nie kontrolowali, no ale czasami kogoś typują i dobrze mieć wszystko na miejscu.

3) Po przyjeździe umów się na wyrobienie numeru NI, po otrzymaniu galopuj do najbliższej przychodni i się zarejestruj.

4) Umów się na spotkanie z lekarzem rodzinnym, zabierz zaświadczenie z punktu pierwszego (teoretycznie nie potrzebne, ale lekarze są różni), opakowania po lekach, ksero recept i wyłóż swój problem. Lekarz ma obowiązek wypisać ci nowe leki, bowiem są to twoje stałe i musisz je przyjmować zgodnie z diagnozą. ALE! W tym momencie też poproś o referencję do Gender Clinic, bowiem w Anglii (nie jak w Szkocji, u nas można samemu się zapisać) to rodzinny ciebie tam kieruje. Dodatkowo skierowanie do endokrynologa coby zbadał twoje poziomy hormonalne i nadzorował terapię.

5) Czekaj rok na spotkanie w Gender Clinic :D (hormony swoją drogą ;) ). Generalnie do nich się chodzi po to by rozpocząć terapię lub właśnie posunąć dalej w wypadku operacji.

6) Zmień papiery. Wyrób sobie prawo jazdy Brytyjskie, paszport, po czym je zmień.

7) Refundacja operacji. Wygląda to ciut inaczej niż reszta pisała. Bowiem piszesz podanie o refundację do NHS i musisz mieć już nagranego lekarza z którym się konsultowałaś. Nie zależna jest jego lokacja. Przydzielają ci wtedy koszty. W wypadku wyboru Tajlandii, będą bardzo marginalne i mikre, w wyborze Europy - większe. W UK, nie pamiętam bym słyszał w ogóle o operacjach dla m/k. Owszem, dla k/m są w Londynie, gdzie specjalizują się w falloplastyce.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj