Rozprawa sadowa, pozew, itd.

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Rozprawa sadowa, pozew, itd.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 15:10
[autor]
Ze zmianą nazwiska na "obce" mogą być trudności.

Z książki poligloty, tłumacza i językoznawcy Roberta Stillera "Pokaż język!" (zbioru felietonów na tematy językowe):
"Gdy z moją niegdysiejszą panią zaczęliśmy się przeprowadzać do Anglii, powstał kłopot z różnicą nazwisk, których nie mieliśmy okazji utożsamić na drodze urzędowej. Bo jako aktorka używała nazwiska matki Biernacka, lecz w dowodzie miała po pierwszym mężu Meissner. A panieńskie po ojcu Kowza i do tego mogłaby formalnie powrócić. Postanowiliśmy wymigać się z tych trudności przez prostą zmianę jej nazwiska. Niechęć do najwcześniejszego z nich łatwo było uzasadnić formalnie argumentem, że jest z lekka ośmieszające, bywa przekręcane na Klabzdra itp. Czy może wybrać sobie inne? dowolne? Oczywiście! W takim razie Stiller. I tu okazało się, że chęć zmiany obcego nazwiska Meissner na jakiekolwiek polskie jest chwalebna. Ale na Stiller nie wolno. 'Bo nie jest polskie! A jesteśmy Polakami, prawda?' pouczyła nas urzędniczka. Ja na to: 'A kim ja niby jestem? Pani mnie obraża!' itd. Krówsko rozkraczyło się i zaparło. Więc pytam ją: a po czym przedstawicielka władzy ludowej rozpoznaje, które nazwisko jest polskie? Odpowiedziała mi: że musi kończyć się na -ski.
Wyszło szydło z worka.
Dla niej Kolberg i Leśmian to nie są nazwiska polskie, tak samo jak Firlej, Korczak, Bursze i Edelman. A polskimi byłyby Firlejski, Burszewski tudzież Dżugaszwilski lub Soso-Brdzołowski."
Inny przykład z tejże książki:
"Ktoś z przyjaciół ożenił się z Rumunką imieniem Angelica. Gdyby zmienić - choć też nie wiadomo po co i jakim prawem? - samą pisownię, mogłaby z tego wyniknąć Andżelika. Zresztą nikt jej nie nazywa inaczej. Tylko w dowodzie ma fikcyjne imię Aniela, narzucone wbrew jej woli, gdy uzyskiwała obywatelstwo polskie.
Ciekawe, kiedy jakaś biurwa uświadomi sobie, że Bohdan to imię ukraińskie, a Bożena i Wacław czeskie? Delikwenci ani się obejrzą, jak ktoś podejmie decyzję o przerobieniu ich na Bogdana i Więcesława. (...)
A cóż dopiero w sprawie polskich nazwisk! Tym barwnym tematem zajmę się przy następnej okazji."
Biorąc pod uwagę, że przecież pełno w Polsce nazwisk pochodzenia niemieckego, ukraińskiego, czeskiego i in., a wśród imion - z racji kręgu kultury chrześcijańskiej - bodaj większość pochodzenia hebrajskiego, greckiego lub łacińskiego (choć oczywiście te imiona nie są już traktowane jako odczuwalnie obce"), taki "nacjonalizm nazwiskowy" jest lekko mówiąc nie w porządku.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj