[usuniety]

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / [usuniety]
Re: Operacja plastyczna powiększenia biustu! 2011.11.22, 02:43
[autor]

Reasumujac twierdzisz, ze  TS regululujac sobie leki, zrobi to doskonale bo robiił takie przemiany wielokrotnie jak wynika logicznie z twojej wypowiedzi bo wie lepiej,  ma wieksze doswiadczenie niz lekarz ?! Sorka ale wiekszosc Was nie ma pojecia o fizjologi, o całej skomplikowanej grze hormonalnej, współzaleznosciach, efektach ubocznych widzicie tylko powierzcnie i to co chcecie zobaczyc. Wiec leczac sie same/i najprawdopodobniej narazacie sie na setki powikłań a nawet smierc wskutek tych powikłań. Nie wspominam juz o lekach kupionych z drugiej ręki. Mysle, ze bywa tu wiele transek po "zmianie" szczesliwych bo korzystały/li z rady zawodowców. Sorka za troche belferski ton, ale to dlatego tak brzmi, gdyz pisze o rzeczach tak oczywistych, ze az wstyd, ze musze to pisac.

  Powiem ci coś tylko od siebie a to co napisze pozostawiam do rozwagi w waszym zakresie. Kiedy zgłosiłam się poraz pierwszy do lekarza miałam 15 lat. Lekarz piersi w rozmiarze dużego B nazwał ginekomastią. Nikt nie zlecił mi badań kariotypu dopóki nie składałam papierów do sądu. Nikt nie zlecił mi badań urologicznych na których okazałoby się że mam pustą mosznę i niedorozwój genitalny. A to mogłoby poprowadzić lekarza do zlecenia mi chociażby szczegółowego usg a w konsekwencji laparoskopii, która potwierdziłaby że mam tuż pod pęcherzem jajnik. Który zareagował na dawki hormonów wypisane przez lekarza tak, że przed operacją genitalną musiałam mieć zabieg w Białymstoku bo groziła mi cystektomia całego pęcherza. Bo badania zrobiono mi 3 LATA ZA PÓŹNO a przez 3 LATA pakowano na ŚLEPO hormony jak dla osoby transseksualnej zdrowej biologicznie.


Czy ty naprawdę myślisz że osoby ts które zgłaszają się do lekarza to w każdym wypadku są biologiczni zdrowi mężczyźni którzy super zareagują na lekarskie dawki? Wiesz ilu w latach 80 i 90 urodziło się obojnaków i osób interseksualnych których nie diagnozowano tylko pakowano w nich na ślepo hormony ku maskulinizacji/feminizacji nie patrząc na skutki? A potem kiedy już świadomi siebie zgłaszali się do lekarzy znów pakowano w nich hormony nie patrząc na skutki, nie zlecając na początku PODSTAWOWYCH badań, nie obserwując organizmu i nie traktując każdego przypadku osobno? Sam fakt że kiedy na bilansie w gimnazjum lekarka zobaczyła moje piersi dała mi skierowanie do chirurga w szpitalu dziecięcym a nie na badanie chociażby hormonów o czymś świadczy.


Sam fakt że na tym forum są dwie osoby interseksualne nieprawidłowo zdiagnozowane i fakt tego, że musiałyśmy właściwie dokształcać się same w farmakologii żeby po prostu organizm mógł funkcjonować we właściwy sposób uważasz za złe posunięcie? A skąd wiesz czy pantera nie uratowała sobie życia polegając na SOBIE a nie na lekarzach i być może ratuje je komuś jeszcze?


Ja nie zamierzam podawać tu dawek ani radzić w HRT ale każdy ma własny rozum. Uważam że ostrzeżenia dla pantery są conajmniej nieporozumieniem bo ona nie ma żadnego profitu z tego że komuś pomaga. A jeżeli komuś to nie odpowiada to post można było edytować. Tyle ode mnie kthanxbye.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj