Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę?

Zobacz cały wątek:  portal / pytania i odpowiedzi związane z terapią / Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę?
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 18:16
[autor]

w zupełności zgadzam się z shaylą i wendigo.

od podawania w internecie dawek do zdobywania hormonów na lewo jest dłuuuga droga. poza tym jeżeli ktoś już zdobędzie te leki to chyba lepiej że będzie wiedział ile orientacyjnie wziąć. albo chociażby ile inni biorą, skoro są to dawki sprawdzone to nie zaszkodzą (o ile można tak powiedzieć.)

może wendigo pamięta, ale był na niebieskim przypadek starszej MK która dorwała się do hormonów i opisywała na forum że bierze po 7 Dianek i 5 Androcurów żeby mieć lepsze rezultaty. dopiero alarmowe posty forumowiczów ze wskazówkami nieco ją uświadomiły a być może uratowały jej życie... wątrobę.

nie chcę kwestionować niczyjej wiedzy. ale pewien znany lekarz wypisujący danazol, estreve, estrofem, estradot, luteine, androcur i flutamid jako stały system leczenia (gdzie przynajmniej 3 z w.w są niepotrzebne i są ogromnym obciążeniem) robi większą krzywdę pacjentkom niż jak jakaś forumowiczka napisze 'Biorę  2X, 3Y i 10Z i mam wyniki E2 156ng/ml' i TST 0,1ng/ml'. To mimo wszystko nikogo na nic nie naraża. Na każdym forum (chociażby na nerwica.com i depresja.ws - gdzie ludzie biorą anty-różne leki) ludzie podają co biorą, w jakich dawkach i jak to na nich działa po to żeby inni biorący te same leki mogli stwierdzić czy na nich działa to inaczej (w przypadku TS - gorzej, ze słabszymi efektami, z efektami ubocznymi) i ewentualnie zaproponowali lekarzowi zmianę leku na inny.
zmian: 1, ostatnia: asma - 2011.12.01, 18:18

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj