Podróżowanie

Zobacz cały wątek:  portal / pogaduchy / Podróżowanie
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 07:26
[autor]
Dajcie spokój, ostatnio z życiem się żegnałem w nowoczesnym, bezpiecznym autokarze długodystansowym.

Otóż, zachciało mi się jechać w Szkockie góry, do Oban. Dojechałem spokojnie, 4 godzinki, luzik. Jednak powrót ... - po pierwsze miałem tamtego dnia mieć wolne (a pracuję na noce, miałem być w Glasgow o 16, praca o 18), jednak szef zawezwał po drugie ... kierowca-WARIAT-SADYSTA!

Drogami na kształt Zakopianki jechał niczym były one autostradami, następnie wpadliśmy w korek. Podczas korku po fajnej drodze z cyklu "KOLEJKA GÓRSKA EXTREME", jedna staruszka zasłabła i jej współpasażerowie z tyłu zdali raport kierowcy. Oczywiście pozostał obojętny. BO JAK TO, SCHOROWANE STARUSZKI W AUTOBUSACH!? Jak śmią jeździć!? On wcale nie wezwie pogotowia! Po zawale? Powinna paść trupem a nie ludziom się naprzykrzać!

Studentki co jechały obok tej pani wezwały pogotowie i szanowny kierowca musiał czekać. Czekaliśmy 40 minut. Po czym ruszyliśmy jak z procy, omal nie mieliśmy wypadku (przy czym, podczas nielegalnego mijania rozbiła się tylna szyba w autobusie) i ... dojechaliśmy przed czasem (ponad godzinne opóźnienie normalnie...).

Nigdy. Już. Nie. Pojadę. W. Góry. Autobusem.

Planuję pociąg...

Samolotami - owszem, miałem turbulencje mniejsze i większe, ale latam na tej samej trasie Glasgow <--> Warszawa od lat i znam pilotów i radzą sobie świetnie. Poza tym jedynie byłem w Chicago :< (z musu). Teraz planuję jechać ponownie w góry. Polski trochę zwiedziłem, bo też, jak reszta, kocham podróże :D .

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj